Na stronie internetowej Sue Cochrane znajduje się przycisk z napisem „Kliknij tutaj, aby uzyskać bezwarunkową miłość” — prowadzi on do wyboru tekstów, które oferują dokładnie to. Czytelnika poruszają nie tylko słowa z opowieści Sue, ale także bezsłowna energia, która za nimi stoi. Sue Cochrane przeżyła traumatyczne dzieciństwo, aby zostać pionierską sędzią sądu rodzinnego. Przez całą swoją karierę starała się przywrócić serce prawu. Jej pierwsza poważna diagnoza raka pojawiła się, gdy jej trzej adoptowani synowie byli niewiele starsi od niemowląt. Przez osiemnaście lat, które nastąpiły, Sue żyła i kochała przez szereg głęboko poważnych diagnoz, w tym raka piersi w stadium IV i guza mózgu, który uznano za nieoperacyjny. Pośród intensywnych i trudnych schematów leczenia nigdy nie przestała się uczyć ani skłaniać ku światłu. 13 lutego 2021 r. Sue odeszła spokojnie w domu. Na cześć jej życia i spuścizny dzielimy się tutaj jednym z jej pięknych postów „Bezwarunkowa miłość”...
7 września 2018 r.
Byłem zaskoczony i zaszczycony, że zostałem zaproszony jako główny mówca
miesiąc w Atlancie dla innowacyjnej krajowej organizacji opieki zdrowotnej. Kilka lat temu mój brat przedstawił mnie swojemu przyjacielowi, dyrektorowi generalnemu tej firmy, za pośrednictwem poczty e-mail. Jest on niezwykłym liderem i pisarzem, który śledzi moją podróż z rakiem z życzliwością i wsparciem. Uzgodniliśmy, że część wykładu poświęcę diagnozie nowotworu w stadium terminalnym i temu, jak pozostaję pozytywny, a nawet radosny, pomimo tego wyzwania. Wiedziałem, że zespół jest młody i chciałem być przynajmniej interesujący, a jeśli to możliwe, inspirujący.
Wiedziałem, że nie będzie łatwo streścić moją podróż i przesłanie w ciągu jednej godziny. Dowiedziałem się również, że rak rozprzestrzenił się poza mózg i kości, do wątroby i płuc. Szczerze „robiłem to, co mówiłem”, a nie tylko „mówiłem to, co mówiłem”, jak mówią w AA.
W pewnym momencie, po kilku tygodniach, nerwowo przeglądałem pięćdziesiąt stron notatek, książek i kilka konspektów rozrzuconych po biurku, krześle i podłodze, ale nadal nie miałem pomysłu na główny wątek.
Nauczyłam się, że gdy tak się dzieje podczas pisania, muszę odłożyć wszystko na bok i zrobić sobie przerwę na dzień lub nawet dłużej. Następnie zaczynam od nowa na pustej kartce z otwartym umysłem. Zrobiłam to tutaj. Zaczęłam od stworzenia listy „Książek, które pomagają mi żyć dobrym i szczęśliwym życiem”, czegoś, co chciałam zrobić odkąd dostałam śmiertelną diagnozę, aby dać moim trzem synom. Następnie zebrałam wszystkie moje ulubione cytaty i wiersze, które zbierałam przez lata. Tego dnia nie napisałam ani jednego słowa z przemówienia, ale zauważyłam dwa powtarzające się tematy w moich ulubionych dziełach: przezwyciężanie tragedii i bezwarunkowa miłość.
Wtedy, otoczony moimi ukochanymi książkami, cytatami i wierszami, otrzymałem odpowiedź, jak złożyć elementy rozmowy w całość. Przypomniało mi się coś, co powiedział mi przyjaciel mimochodem kilka miesięcy wcześniej.
Wspomniała o starożytnej japońskiej metodzie naprawy potłuczonej porcelany, która polega na wypełnianiu pęknięć złotem. Przypomniałam sobie, że od razu pokochałam ten pomysł — bardziej niż słynny tekst Leonarda Cohena: „we wszystkim jest pęknięcie i to właśnie tam wpada światło”. Z jakiegoś powodu, gdy wyobrażałam sobie, że pękam od środka, czułam raczej ostry wiatr, a nie światło.
Ta metoda odnawiania pęknięć za pomocą złota nazywa się Kintsugi (znana również jako Kintsukuori ) i można ją przetłumaczyć jako „złote łączenie”. Przeprowadziłem szybkie badania i odkryłem, że Kintsugi jest rozwinięciem japońskiej filozofii Wabi-Sabi, która honoruje piękno niedoskonałości.
Rzemieślnik Kintsugi używa złota lub innego szlachetnego metalu zmieszanego z epoksydem, aby naprawić uszkodzony element. Ta metoda podkreśla, a nie ukrywa, uszkodzenie. Naprawiony element jest często uważany za jeszcze piękniejszy niż oryginał.
Kintsugi traktuje pęknięcie jako część historii obiektu, zamiast czegoś, co jest nie do przyjęcia, by je ukryć lub wyrzucić. To jest przeciwieństwo tego, czego mnie uczono. Dowiedziałem się, że powinienem być doskonały i że muszę ukrywać wszelkie niedoskonałości. Ta wiara jest zakorzeniona w naszej kulturze: jeśli coś jest zepsute, wyrzuć to; jeśli coś jest wadliwe, ukryj to.
Kintsugi było doskonałą metaforą mojego wystąpienia na temat tego, jak udało mi się znaleźć uzdrowienie w życiu, które przez długi czas było nie tylko pęknięte, ale i rozbite, a w kilku miejscach zniszczone do tego stopnia, że nie dało się go rozpoznać.
Kiedy cierpiałem jako dziecko w domu pełnym przemocy, alkoholizmu i ubóstwa, moja babcia ze strony matki opiekowała się mną i moim młodszym bratem prawie co weekend. Pamiętam, jak wpadałem, by przytulić jej obfite ciało, zawsze w wyblakłej sukience z drobnym nadrukiem, z policzkami czerwonymi od pieczenia, ogrodnictwa, robienia mydła i przetwórstwa. Moi dziadkowie założyli małą farmę na podwórku w ich śródmieściu. Cokolwiek jeszcze potrzebowali, nasz dziadek budował ręcznie. Wychowali czwórkę dzieci w czasie Wielkiego Kryzysu dzięki ciężkiej pracy i wierze w Jezusa. Każdego wieczoru odmawialiśmy różaniec, a każdego ranka chodziliśmy na mszę. Potem mogłem godzinami huśtać się pod winoroślą, siedzieć przy dębowym stole w jej kuchni, jeść świeży placek jabłkowy i patrzeć, jak gotuje. Nie mówiliśmy wiele, ale rozkoszowałem się ciepłem jej kochającej obecności. W tych przerażających chwilach mojego życia moja babcia uzdrawiała mnie swoją bezwarunkową miłością.
Na początku dwudziestki, kiedy moi dziadkowie i rodzice nie żyli, sięgnęłam po alkohol, aby zablokować ból. Ciągle życzyłam sobie, aby moje dzieciństwo było inne, abym urodziła się w innej rodzinie w innych okolicznościach. Nie cierpiałam spędzać większości czasu próbując dojść do siebie po krzywdzie. To była ciężka praca, aby spróbować naprawić siebie i szczerze mówiąc, to nigdy tak naprawdę nie działało.
Poznanie Kintsugi pomogło mi spojrzeć wstecz i zdać sobie sprawę, że moim największym pragnieniem było być nierozbitą ceramiką, a nie tym, kim byłam. To sprawiło mi tyle cierpienia, ponieważ było to niemożliwe. Kiedy w końcu zdobyłam się na odwagę, aby pokazać te rozbite krawędzie innym — mojemu bratu, drogim przyjaciołom, w AA, na doradztwie i w bezpiecznych społecznościach — otrzymałam akceptację i byłam kochana i szanowana dokładnie taka, jaka byłam, tak samo jak moja babcia. Moje rozbite części zostały przekształcone w to, co uczniowie Kintsugi nazywają „cennymi bliznami”, które honorowały całe moje życie, niczego nie pomijając.
Istnieje wiele sposobów na znalezienie uzdrowienia poza tym, czym się tu dzielę. Może to być żmudna praktyka — moja nie była szybka ani łatwa i nadal trwa — jak umiejętności i troska wymagane do przywrócenia Kintsugi. Przez to wszystko wciąż wracam do miłości jako odpowiedzi, złotej naprawy, która przetrwała.
Odkryłam, że muszę znaleźć bezwarunkową miłość również dla siebie, a nie tylko szukać jej u innych. Wtedy odkryłam, że mogę zacząć kochać całe istoty innych bez osądzania. Wierzę, że to pomogło mi być o wiele lepszym rodzicem, przyjacielem i członkiem rodziny, i zmieniło bieg mojego życia zawodowego. Co najlepsze, inni, którzy są na trudnej drodze do uzdrowienia, wydają się znajdować inspirację, gdy widzą moje rozległe złote blizny, i za to jestem wdzięczna.
Już nie myślę o moich złamanych częściach jako o ranach. Są częścią mojej historii i tego, kim się stałam. Jak mówi starożytny cytat Kintsugi: „Prawdziwe życie miski zaczęło się w momencie jej upuszczenia”.
Moje wystąpienie nie było idealne. I tak zgotowali mi owację na stojąco. Miałem zaszczyt wysłuchać indywidualnie kilku uczestników, którzy odważnie podzielili się ze mną swoimi osobistymi historiami. Razem stworzyliśmy otwarcie wzajemnej troski, które rzadko można zobaczyć w środowisku biznesowym.
Jedna z moich mentorek, dr Rachel Remen, pionierka medycyny holistycznej, współzałożycielka Commonweal Cancer Help Center i autorka bestselleru Kitchen Table Wisdom, opowiada w swojej książce historię o spotkaniu z dr Carlem Rogersem, psychologiem humanistycznym. Kiedy była młodą lekarką, widziała, jak demonstrował swoją metodę, którą nazywał „Unconditional Positive Regard”. Jeden z jej kolegów zgłosił się na ochotnika, aby zostać „pacjentem” i wyszedł na scenę razem z Rogersem. Zanim rozpoczął pokaz, dr Rogers na chwilę się zatrzymał, spojrzał na publiczność, a następnie powiedział:
„Przed każdą sesją poświęcam chwilę, aby przypomnieć sobie swoje człowieczeństwo. Nie ma takiego doświadczenia, jakiego ten człowiek nie mógłbym z nim podzielić, ponieważ ja też jestem człowiekiem. Bez względu na to, jak głęboka jest jego rana, nie musi się wstydzić przede mną. Ja też jestem bezbronny. I z tego powodu jestem wystarczający. Bez względu na to, jaka jest jego historia, nie musi już być z nią sam. To pozwoli mu rozpocząć uzdrawianie”.
Nie mogę nic dodać do tych słów. Są one czystym złotem.
Istnieją trzy rodzaje naprawy Kintsugi. Pierwszy poziom to taki, gdy wszystkie części są dostępne, a pęknięcia są wypełnione złotem, aby przywrócić część.

Następny poziom to taki, gdy brakuje małych kawałków. Te obszary są całkowicie wypełnione złotem:

Na koniec, gdy duże obszary dzieła są nieobecne lub zniszczone poza możliwością naprawy, rzemieślnik bierze fragmenty z niepowiązanych elementów, aby stworzyć projekt patchworkowy. To jest ten, z którym najbardziej się utożsamiam:

Poniżej znajdują się wiersze i cytaty, które wplotłam do wystąpienia, a także Kintsugi i moja osobista (wciąż rosnąca) lista książek, którą podzieliłam się z grupą później.
Dom gościnny Rumiego
Bycie człowiekiem jest jak pensjonat.
Każdego ranka ktoś nowy.
Radość, depresja, podłość,
przychodzi chwilowa świadomość
jako niespodziewany gość.
Witamy i bawimy wszystkich!
Nawet jeśli jest to tłum smutków,
którzy gwałtownie sprzątają twój dom
opróżniony ze swoich mebli,
Mimo wszystko traktuj każdego gościa z szacunkiem.
Może cię wyrzucić
po nową przyjemność.
Mroczne myśli, wstyd, złośliwość.
Przywitaj ich przy drzwiach ze śmiechem i zaproś do środka.
Bądź wdzięczny za wszystko, co cię spotyka.
ponieważ każdy został wysłany
jako przewodnik z zaświatów.
—Copyright 1997 Coleman Barks. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Z Oświeconego Rumiego.
Kochaj swego krzywego sąsiada
Z całego swego krzywego serca.
—W.H. Auden
Słońce nigdy nie mówi do ziemi:
„Jesteś mi to winien!”
Spójrz co się dzieje
z taką miłością—
Rozświetla całe niebo.
—Hafiz
Letni dzień
Kto stworzył świat?
Kto stworzył łabędzia i czarnego niedźwiedzia?
Kto stworzył konika polnego?
Ten konik polny, mam na myśli-
ta, która wyskoczyła z trawy,
ten, który je cukier z mojej ręki,
która porusza szczękami tam i z powrotem zamiast w górę i w dół-
która rozgląda się dookoła swoimi ogromnymi i skomplikowanymi oczami.
Teraz podnosi blade przedramiona i dokładnie myje twarz.
Teraz rozkłada skrzydła i odlatuje.
Nie wiem dokładnie, czym jest modlitwa.
Wiem, jak zwracać uwagę, jak upadać
w trawę, jak uklęknąć w trawie,
jak być leniwym i szczęśliwym, jak przechadzać się po polach,
co właśnie robiłem przez cały dzień.
Powiedz mi, co jeszcze powinnam była zrobić?
Czyż wszystko nie umiera w końcu i zbyt wcześnie?
Powiedz mi, co planujesz zrobić?
ze swoim jedynym, dzikim i cennym życiem?
—Mary Oliver
W przeciwnym razie
Wstałem z łóżka
na dwóch silnych nogach.
Mogło tak być
w przeciwnym razie. Zjadłem
płatki zbożowe, słodkie
mleko, dojrzałe, nieskazitelne
brzoskwinia. To może
było inaczej.
Zabierałem psa pod górę
do brzozowego lasu.
Cały poranek robiłem
praca którą kocham.
O południu kładę się
z moim kumplem. To może
było inaczej.
Zjedliśmy razem kolację
przy stole ze srebrem
świeczniki. To może
było inaczej.
Spałem w łóżku
w pokoju z obrazami
na ścianach i
zaplanowałem inny dzień
tak jak dziś.
Ale pewnego dnia wiem,
będzie inaczej.
—Jane Kenyon
Cytaty:
Być może nie znajdziesz lekarstwa, ale nadal możesz otrzymać uzdrowienie.
—Michael Lerner, współzałożyciel Commonweal Cancer Help Center, Bolinas, Kalifornia
Tak naprawdę nie ma znaczenia, czego oczekujemy od życia, ale czego życie oczekuje od nas. Życie kwestionuje nas co godzinę, codziennie, chwila po chwili. Nasza odpowiedź — reagować właściwym działaniem i właściwym postępowaniem. Życie ostatecznie oznacza wzięcie odpowiedzialności za znalezienie właściwej odpowiedzi na swoje problemy i wypełnienie zadań, które są stale stawiane przed każdą jednostką.
—Viktor Frankl
Viktor Frankl nauczał, że można nam odebrać wszystko, poza jedną rzeczą — wyborem postawy w danych okolicznościach. Nie możemy zmienić tych okoliczności bycia człowiekiem (ból, choroba, strata i śmierć). ale możemy zmienić nasze poglądy i myśli.
Nie ma wroga. Przestaliśmy walczyć z czymkolwiek i kimkolwiek.
Wielka Księga Anonimowych Alkoholików
„Czy to może być w porządku?”
—Mark Nunberg, nauczyciel prowadzący
Centrum Medytacji Common Ground
Minneapolis, Minnesota
Bądź miły, kiedy tylko możesz.
Zawsze jest to możliwe.
—Dalajlama
Książki, które pomagają mi żyć dobrym i szczęśliwym życiem:
Biblia Święta, Nowy Testament
Mądrość przy kuchennym stole, historie, które leczą, Rachel Naomi Remen, MD
Człowiek w poszukiwaniu sensu, Viktor E. Frankl
Miejsca, które Cię przerażają, Przewodnik po nieustraszoności w trudnych czasach i Kiedy wszystko się rozpada, Porady dla serca na trudne czasy, Pema Chodron
Dziewczyna, która rzucała motylami, Mick Cochrane
Moje eksperymenty z prawdą, autobiografia Mahatmy Ghandiego
Listy do młodego poety Rainera Marii Rilkego
Rozmyślania, Marek Aureliusz
Anonimowi Alkoholicy, Bill W.
Prorok, Kahlil Gibran
Rozwiązanie HeartMath: rewolucyjny program wykorzystujący moc inteligencji serca, Howard Martin i Lew Childres
Aksamitny Królik, Marjery Williams
Infinite Vision, Jak klinika Aravind stała się największym na świecie przykładem biznesowym dla współczucia, Pavithra K. Mehta, Suchitra Shenoy
Dar, wiersze Hafiza
Bez błota, bez lotosu, Sztuka transformacji cierpienia, Thich Nhat Hanh
Tatuaże na sercu; Siła bezgranicznego współczucia autorstwa ojca Grega Boyle'a
*** .jpeg)
Dołącz do specjalnej rozmowy w tę sobotę z autorem i nauczycielem pisania Mickiem Cochrane, ukochanym młodszym bratem Sue, który pomógł opublikować jej niezwykłe pośmiertne wspomnienia, „The Crystal Gavel”, tej jesieni. Więcej szczegółów i informacje o RSVP tutaj.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
12 PAST RESPONSES
Indeed, there is a crack in everything, that's how the light gets in.
So saddened to hear of Sue's passing away after such a courageous and long battle with cancer. Her positivity was so uplifting and her presence so heartfelt. Sending warmest wishes to her family as you grieve such a deep loss in your hearts and praying for her peaceful onward journey.
Most grateful for DailyGood's honoring Sue's Everlasting-Kind energy towards every being. She truly lived the quote by Mary Oliver "Tell me, what is it you plan to do
with your one wild and precious life?" -
When I read this post in 2018, I immediately became inspired to be Open-Hearted and Receive Life as it is while making my own KintSugi. Since 2018, I followed and listened to many of her talks- Always admiring how much of her strength came from the Love for life. I miss Sue (in the physical world), but now, she's becoming the LIGHT and joining the source for blessings to shine upon us. I love YOU Sue...Always, unconditionally.
Thank you for the beauty and grace in this reflection, and the lovely images it brings to mind. "We grow stronger in the broken places." Love to you, who hold Sue in memory and love, and who have shared her with the wider world. May blessings continue to unfold, as you share these beautiful reminders!
Sending extra heart love to anyone who needs it this Valentine's Day.
Vulnerability, before 2009 Valentine's Day was my least favorite holiday.
That might sound strange to those who know me now.
But it's true.
Valentine's Day used to feel like a painful reminder of being:
with myself when I wished to be coupled,
Or allowing myself to choose & become stuck in unhealthy relationships...
including my marriage.
Caught up in what society & culture said love "should" look like.
And then a journey of discovery...
2005, I left that unhealthy marriage. We're still friends.
I began traveling & exploring love across borders, cultures, & ages.
I realized love could look very different from what I'd been taught.
Love could look expansive.
In 2008 Free Hugs found me & forever changed me. 💞
Love could look like opening one's heart to Everyone. 💜
Sharing one's heart with Everyone! 🤲
Free Hugs, the power of those 2 words. 🙏
A gateway to connection & conversation.
I was hooked on hugs.😅
For a decade I carried a Free Hugs sign Everywhere I went & used it.
Many of you met me through that sign. 😁
Do you have any idea how grateful I am that you opened your heart & arms & shared that experience with me? 🙌💜
And that so many of us remain connected? 💞
There are so many life lessons through
2 seemingly simple words
on a piece of cardboard:
Courage to be vulnerable.
How your heart can expand, if you allow it.
How deep connection can happen if you look beyond the surface at the person in front of you.
In the giving there is such depth of receiving.
My own heart has expanded with even more love to share.
Free Hugs in some ways was the gateway into consciously connecting & authentic relating & tantra.
More expansion of what love can look like.
Ooh such liberation.
To feel free to say I Love You not just to one person, to many!
To fully feel it!
To truly mean it.
We're hard-wired & seek to love & be loved.
My lil heart
and your heart too
are beautiful broken, repaired
fractal fragments of all the love shared.
This Valentine's Day I'm sharing Kintsugi with a couple.
Symbolizing it takes two to break open & repair & be strong vessels. 🤲🙏💞.
And I'm grateful that love & relationship in my own life feels so expansive.
So, this is my lil heart shooting out through my lil hands sharing love with you
[Hide Full Comment]And you
And you
And you....
💜
Thank you for sharing Sue's Kintsugi piece, I remember reading it when first posted, it resonates today even more than before.
Kintsugi is an important part of my own recovery journey, and the work I do guiding others through this process both the physical art & applying thr philosophy of Kintsugi to our lives.
Indeed we are not broken, we are beautiful.
In May 2019 which on tour across the US & Canada sharing recovery from trauma sessions for survivors, I was body painted by Ren Allen in Johnson City, TN as Kintsugi come to life, a living canvas. It was one of the most profoundly healing experiences of my life. Forever grateful.
I've written a poem/story about this experience & am grateful to debut it on virtual stage March 21st as part of the Women's Storytelling Festival. ♡
Many blessings to Sue & her family. Msy Sue's memory & unconditional love live on in you. ♡