Back to Stories

To miejsce, Do którego należysz

Trudno mieć nadzieję. Jest trudniej, gdy się starzejesz,
bo nadzieja nie może zależeć od dobrego samopoczucia
i jest marzenie o samotności o północy.
Wycofałeś również wiarę w obecną rzeczywistość
przyszłości, która na pewno nas zaskoczy,
a nadzieja jest trudniejsza, gdy nie można jej uzyskać poprzez przewidywanie
nie bardziej niż przez życzenie. Ale przestań się wahać.
Młodzi proszą starych o nadzieję. Co im powiesz?
Powiedz im przynajmniej to, co mówisz sobie.

Ponieważ nie dostosowaliśmy swojego życia do potrzeb
nasze miejsca, lasy są zniszczone, pola erodowane,
strumienie zanieczyszczone, góry przewrócone. Nadzieja
a następnie należeć do swojego miejsca dzięki własnej wiedzy
tego, czym nie jest żadne inne miejsce i przez
dbasz o to jak o żadne inne miejsce, to
miejsce, do którego należysz, choć nie jest twoje,
bo tak było od początku i tak będzie aż do końca.

Należ do swojego miejsca dzięki znajomości innych, którzy są
twoi sąsiedzi w nim: starcy, chorzy i biedni,
który przychodzi jak czapla, aby łowić ryby w strumieniu,
i ryby w strumieniu, i czapla, która przypomina człowieka
ryby dla ryb w strumieniu i ptaki, które śpiewają
w drzewach w ciszy rybaka
i czapla, i drzewa, które strzegą ziemi
Stoją na straży tego, co my również musimy zachować, albo zginiemy.

Tej wiedzy nie można ci odebrać siłą
lub bogactwem. To zamknie twoje uszy na potężnych
gdy pytają o twoją wiarę, i do bogatych
gdy proszą o twoją ziemię i twoją pracę.
Odpowiedz, mając wiedzę o innych, którzy tu są
i jak być tu z nimi. Dzięki tej wiedzy
zrób to, co musisz zrobić. Według tego stój
z zachowaniem zdrowego rozsądku, cokolwiek by to nie było.

Mów do innych ludzi, jak do swojego miejsca
nauczyło cię mówić, tak jak do ciebie przemówiło.
Mów jego dialektem, tak jak mówili nim twoi starzy rodacy
zanim usłyszeli radio. Mów
publicznie to, czego nie można nauczyć się lub nauczyć publicznie.

Słuchaj prywatnie, w ciszy głosów, które się podnoszą
ze stron książek i z własnego serca.
Uspokój się i posłuchaj głosów, które należą do Ciebie
do brzegów strumieni, drzew i otwartych pól.
Istnieją pieśni i powiedzenia, które należą do tego miejsca,
przez co mówi samo za siebie i za nikogo innego.

Znalazłeś więc nadzieję na ziemi pod swoimi stopami.
Niech twoja nadzieja na niebo spoczywa na ziemi
pod stopami. Niech oświetli je światło, które pada
swobodnie na nim po ciemnościach nocy
i mroku naszej ignorancji i szaleństwa.
Niech rozświetli je także światło, które jest w tobie,
które jest światłem wyobraźni. Przez nie widzisz
podobieństwo ludzi w innych miejscach do ciebie
na twoim miejscu. To zawsze zapala potrzebę opieki
ku innym ludziom, innym stworzeniom, w innych miejscach
jakbyś prosił ich o opiekę nad twoim domem i tobą.

Żadne miejsce nie jest lepsze od świata. Świat
nie jest lepszy od swoich miejsc. Jego miejsca w końcu
nie są lepsi od swojego ludu, podczas gdy ich lud
kontynuuj w nich. Kiedy ludzie to zrobią
Gdy gasną w nich światła, świat ciemnieje.

z tomu This Day: New & Collected Sabbath Poems (Counterpoint, 2013).  

***

Poniżej znajduje się wideo z 2009 r., w którym Bill McKibben przedstawia Wendella Berry'ego na George Washington University. Wideo zawiera Berry'ego czytającego wiersz udostępniony powyżej.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
David Chojnacki Jul 26, 2025
This is about reclaiming & renaming the place where we are, the time we have now, not the future.
User avatar
Beautiful words spoken about hope ! Aug 6, 2023
Beautiful words about home
User avatar
Patrick Watters Oct 31, 2021

Mitákuye oyàsin, hozho naasha doo, beannacht.

Translation: All are my relatives (Lakota), therefore I will walk in harmony (Navajo/Diné), blessed to be blessing (Irish Gaelic).

}:- a.m.
anonemoose monk