![]()
Amerykanie spędzają około 37 miliardów godzin w kolejce każdego roku, ku naszemu indywidualnemu i zbiorowemu niezadowoleniu. Niewiele rzeczy wzbudza tak wielką powszechną frustrację i gniew, jak długie kolejki i długi czas oczekiwania — wielu z nas ma nawet problem z czekaniem na załadowanie się powolnej przeglądarki internetowej.
W rzeczywistości, według informatyka Ramesha Sitaramana , użytkownicy Internetu mogą być szczególnie niecierpliwi. Jego badania wykazały, że jesteśmy skłonni być cierpliwi, średnio, przez dwie sekundy , czekając na załadowanie się filmu online.
„Po pięciu sekundach wskaźnik porzucania wynosi 25 procent” – powiedział Sitaraman dla Boston Globe . „Kiedy dotrzesz do 10 sekund, połowa zniknie”.
Chcemy wszystkiego i chcemy tego teraz – dlatego stworzyliśmy aplikacje, które skracają czas oczekiwania, jak to tylko możliwe, od codziennych, przyziemnych zadań, takich jak dostawa jedzenia, transport i płacenie rachunków (a nawet w dziedzinach o większym znaczeniu, takich jak randki). Pochłaniamy artykuły z oszczędzającymi czas „life hackami”, które pozwalają skrócić codzienną harówkę o 30 sekund i pięć minut.
Dlaczego więc tak bardzo nienawidzimy czekania? Według Richarda Larsona, badacza operacji MIT i eksperta od kolejek, czas zajęty wydaje się krótszy niż czas niezajęty, więc gdy stoimy w długiej kolejce lub w poczekalni u lekarza, czas wydaje się dłużyć. Czekanie może wywoływać niecierpliwość, stres i niepokój, a niepokój sprawia, że oczekiwanie wydaje się dłuższe .
„Głównym kosztem czekania jest koszt emocjonalny: stres, nuda, to uporczywe uczucie, że życie ucieka” – napisał Alex Stone w New York Times w 2012 roku .
Ale podczas gdy czekanie w kolejce może być, do pewnego stopnia, z natury irytujące, nie ma wątpliwości, że nasz styl życia, w którym ciągle jesteśmy zajęci, wykonujemy wiele zadań na raz i jesteśmy przeładowani informacjami, jeszcze trudniej nam tolerować bezczynność. Oczywiście, urządzenia mobilne i Wi-Fi sprawiły, że niemal całkowicie uniknęliśmy bezczynności. Przyzwyczailiśmy się do natychmiastowej gratyfikacji, a każda sytuacja, która nie jest zbyt stymulująca, zachęca nas do natychmiastowego wyciągnięcia telefonu, aby zająć czymś mózg. Ta potrzeba natychmiastowej gratyfikacji i utrata cierpliwości to rzeczywiście negatywny efekt uboczny hiperłączności, zgodnie z badaniami Pew Center .
Większość z nas chciałaby mieć więcej spokoju i ciszy w swoim życiu, a mimo to nie wykorzystujemy wielu codziennych okazji, aby po prostu być w bezruchu i ćwiczyć cierpliwość. Żadna okazja nie jest lepsza niż czekanie — kiedy tak często wyciągamy telefony i zajmujemy się SMS-ami, e-mailami, Candy Crush, Spotify lub Twitterem. Ale co, jeśli powitalibyśmy te bezczynne, luksusowo długie chwile przejściowe jako okazje do po prostu czekania ?
W języku japońskim istnieje pojęcie znane jako ma , które odnosi się do przerwy, pauzy lub negatywnej przestrzeni między rzeczami. Termin ten jest powszechnie używany w kontekście estetyki zen, ale jest również użyteczną konstrukcją, jeśli chodzi o sposób, w jaki myślimy o spędzaniu czasu. Możemy wykorzystać nieuniknione okresy oczekiwania w życiu jako momenty ma — sposoby na tworzenie nieruchomych punktów w naszych nieustannie zmieniających się światach.
Następnym razem, gdy będziesz czekać w kolejce, spróbuj trochę bardziej uważnie czekać i zobacz, jak się z tym czujesz. Gdy tylko ustanie drganie ręki sięgającej po telefon, możesz faktycznie cieszyć się chwilą relaksu.
Oto dziewięć rzeczy, które możesz zrobić podczas oczekiwania, a które nie wiążą się z bezmyślnym sprawdzaniem telefonu:
- Uśmiechnij się do nieznajomego
- Praktykuj medytację „obrazów i dźwięków”, oczyszczając swoje myśli i po prostu kierując całą swoją świadomość na bodźce wizualne i słuchowe w swoim obecnym otoczeniu.
- Pozwól komuś, kto się spieszy, wbiec przed ciebie.
- Stwórz w myślach listę rzeczy, za które jesteś wdzięczny.
- Weź kilka głębokich oddechów.
- Powtarzaj w myślach mantrę, aby osiągnąć wewnętrzny spokój .
- Wyślij miłe myśli komuś, kogo kochasz.
- Przeczytaj książkę
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
13 PAST RESPONSES
Here's to the Japanese concept of Ma♡
So many Human face to face moments can then unfold and ripple♡
I've had some great conversations with 'strangers' while standing in line; wonderful stories of about their life, family, holidays...
While waiting in line for the bathroom, my granddaughter organized a reading group for her preschool friends who were waiting with her. Now, she reads them a story while they're waiting!
I spend a lot of time at home, alone, so waiting in line gives me an opportunity to interact with others -- whether they want to or not :o) I end up talking to friendly people and have a good time "in line" (not the point of the article) but I remember one particularly long wait (10 mins?) and some people were getting testy. I remember saying to the woman I was speaking to, but I said it loudly, "In the grand scheme of things, if this is the worst thing that happens to us today, we are doing pretty well . . . Think about it. Some people have babies with cancer." And many people smiled at me and nodded, yes.
Bravo! Here's to BEING! Enjoyed the tips, thank you. A bit of perspective too, though we feel like we wait a lot in the US, if one has traveled to anywhere in the developing world or even to other cultures where time is viewed differently, we hardly wait at all here. :)