W najnowszym filmie Greater Good nasz redaktor naczelny, Dacher Keltner, opowiada o nauce dotyku. Tutaj omawia on najnowocześniejsze badania nad sposobami, w jakie codzienne formy dotyku mogą przynieść nam równowagę emocjonalną i lepsze zdrowie.
Poklepanie po plecach, pogłaskanie po ramieniu – to codzienne, przypadkowe gesty, które zazwyczaj bierzemy za pewnik, dzięki naszym zadziwiająco zręcznym dłoniom.
Brian Jackson Jednak po latach spędzonych na zgłębianiu wiedzy o dotyku mogę powiedzieć, że mają one o wiele głębsze znaczenie, niż zazwyczaj nam się wydaje: są naszym podstawowym językiem współczucia i podstawowym środkiem szerzenia współczucia.
W ostatnich latach fala badań udokumentowała niesamowite korzyści dla zdrowia emocjonalnego i fizycznego, które wynikają z dotyku. Badania te sugerują, że dotyk jest naprawdę fundamentalny dla ludzkiej komunikacji, więzi i zdrowia.
W moim laboratorium, w badaniu prowadzonym przez mojego byłego studenta Matta Hertensteina (obecnie profesora na Uniwersytecie DePauw), zastanawialiśmy się, czy ludzie potrafią wyraźnie wyrażać współczucie za pomocą dotyku.
Oto, co zrobiliśmy: Zbudowaliśmy w naszym laboratorium barierę, która oddzielała od siebie dwie nieznajome osoby. Jedna osoba włożyła rękę przez barierę i czekała. Druga osoba otrzymała listę emocji i musiała spróbować przekazać każdą emocję poprzez jednosekundowe dotknięcie przedramienia nieznajomego. Osoba, której ramię było dotykane, musiała odgadnąć emocję.
Biorąc pod uwagę liczbę rozważanych emocji, prawdopodobieństwo przypadkowego odgadnięcia właściwej emocji wynosiło około ośmiu procent. Ale co ciekawe, uczestnicy odgadli współczucie poprawnie w prawie 60 procentach przypadków. Wdzięczność, gniew, miłość, strach — oni również odgadli je poprawnie w ponad 50 procentach przypadków.
W badaniu mieliśmy różne kombinacje płci i czuję się zobowiązany ujawnić dwie różnice płciowe, które odkryliśmy: Kiedy kobieta próbowała przekazać mężczyźnie złość, nie odpowiedział poprawnie na żadne pytanie — nie miał pojęcia, co ona robi. A kiedy mężczyzna próbował przekazać kobiecie współczucie, ona nie wiedziała, co się dzieje!
Ale oczywiście jest tu głębsze przesłanie niż „mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus”. Dotyk dostarcza własnego języka współczucia, języka, który jest niezbędny do tego, co znaczy być człowiekiem.
W rzeczywistości, w innych badaniach odkryłam, że ludzie nie tylko potrafią rozpoznać miłość, wdzięczność i współczucie na podstawie dotyku, ale także potrafią odróżnić te rodzaje dotyku, czego nie udało się im zrobić tak dobrze w badaniach nad komunikacją mimiczną i głosową.
„Dotknąć znaczy dać życie”
Niestety, w niektórych kulturach Zachodu kontakt z dotykiem jest dość ograniczony, a dotyczy to w szczególności Stanów Zjednoczonych.
Etolodzy mieszkający w różnych częściach świata szybko to dostrzegają. Naczelne inne niż człowiek spędzają około 10 do 20 procent swojego dnia na pielęgnowaniu się nawzajem. Jeśli pojedziesz do innych krajów, ludzie spędzają dużo czasu w bezpośrednim kontakcie fizycznym ze sobą — znacznie więcej niż my.
Zostało to dobrze udokumentowane. Jednym z moich ulubionych przykładów jest badanie z lat 60. XX wieku przeprowadzone przez pionierskiego psychologa Sidneya Jourarda, który badał rozmowy przyjaciół z różnych części świata, gdy siedzieli razem w kawiarni. Obserwował te rozmowy przez taki sam czas w każdym z różnych krajów.
Co odkrył? W Anglii dwaj przyjaciele dotknęli się zero razy. W Stanach Zjednoczonych, w przypływach entuzjazmu, dotknęliśmy się dwa razy.
Ale we Francji liczba ta wzrosła do 110 razy na godzinę. A w Portoryko ci przyjaciele dotykali się 180 razy!
Oczywiście, istnieje wiele dobrych powodów, dla których ludzie są skłonni trzymać ręce przy sobie, zwłaszcza w społeczeństwie tak spornym jak nasze. Jednak inne badania ujawniły, co tracimy, gdy powstrzymujemy się za bardzo.
Korzyści zaczynają się od momentu narodzin. Przegląd badań przeprowadzony przez Tiffany Field, liderkę w dziedzinie dotyku, wykazał, że wcześniaki, które otrzymywały zaledwie trzy 15-minutowe sesje terapii dotykowej każdego dnia przez 5-10 dni, przybrały na wadze o 47 procent więcej niż wcześniaki, które otrzymywały standardowe leczenie medyczne.
Podobnie badania Darlene Francis i Michaela Meaneya wykazały, że szczury, których matki dużo lizały i czesały, gdy były niemowlętami, wyrastają na spokojniejsze i bardziej odporne na stres, z silniejszym układem odpornościowym. Badania te rzucają światło na to, dlaczego historycznie przytłaczający odsetek ludzkich dzieci w sierocińcach, gdzie opiekunowie pozbawiali je dotyku, nie osiągnął oczekiwanego wzrostu lub wagi i wykazywał problemy behawioralne.
„Dotknięcie może dawać życie” – powiedział Michał Anioł i miał absolutną rację.
Dzięki badaniom nad dotykiem i neurobiologowi Edmundowi Rollsowi wiemy, że dotyk aktywuje korę oczodołowo-czołową mózgu, która odpowiada za uczucia nagrody i współczucia.

Wiemy również, że dotyk buduje relacje oparte na współpracy – wzmacnia wzajemność między naszymi krewnymi naczelnymi, którzy wykorzystują pielęgnację do budowania sojuszy opartych na współpracy.
Istnieją badania pokazujące, że dotyk sygnalizuje bezpieczeństwo i zaufanie, koi. Podstawowy ciepły dotyk uspokaja stres sercowo-naczyniowy. Aktywuje nerw błędny w ciele, który jest ściśle związany z naszą współczującą reakcją, a prosty dotyk może wywołać wydzielanie oksytocyny, zwanej również „hormonem miłości”.
W badaniu Jima Coana i Richarda Davidsona uczestnicy leżący w skanerze mózgu fMRI, oczekujący bolesnego wybuchu białego szumu, wykazali wzmożoną aktywność mózgu w regionach związanych z zagrożeniem i stresem. Ale uczestnicy, których partner romantyczny głaskał ich ramię, gdy czekali, w ogóle nie wykazywali takiej reakcji. Dotyk wyłączył przełącznik zagrożenia.
Dotyk może mieć nawet skutki ekonomiczne, promując zaufanie i hojność. Kiedy psycholog Robert Kurzban kazał uczestnikom grać w grę „dylemat więźnia”, w której mogli wybrać, czy chcą współpracować, czy rywalizować z partnerem o ograniczoną kwotę pieniędzy, eksperymentator delikatnie dotykał niektórych uczestników, gdy zaczynali grać w grę — po prostu szybko klepał ich po plecach. Ale to robiło dużą różnicę: ci, których dotykano, byli znacznie bardziej skłonni do współpracy i dzielenia się z partnerem.
Tego rodzaju korzyści mogą pojawić się w nieoczekiwanych momentach: w niedawnym badaniu przeprowadzonym w moim laboratorium, opublikowanym w czasopiśmie Emotion , odkryliśmy, że drużyny koszykarskie NBA, których zawodnicy częściej się dotykają, wygrywają więcej meczów.
Terapie dotykowe
Biorąc pod uwagę wszystkie te odkrycia, wydaje się logiczne, że należy zastanowić się nad sposobami włączenia dotyku do różnych form terapii.
„Terapia dotykowa” lub „masaż leczniczy” mogą brzmieć jak dziwaczny pomysł z Berkeley, ale mają po swojej stronie twardą naukę. Nie jest dobra tylko dla naszych mięśni; jest dobra dla naszego całego zdrowia fizycznego i psychicznego.
Właściwe wykorzystanie dotyku ma potencjał, by zmienić praktykę medyczną — i jest na dodatek opłacalne. Na przykład badania pokazują, że dotykanie pacjentów z chorobą Alzheimera może mieć ogromny wpływ na ich relaks, nawiązywanie więzi emocjonalnych z innymi i zmniejszanie objawów depresji.
Tiffany Field odkryła, że masaż leczniczy łagodzi ból u kobiet w ciąży i łagodzi depresję prenatalną — zarówno u kobiet, jak i ich małżonków. Badania przeprowadzone w Szkole Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley wykazały, że kontakt wzrokowy i poklepanie po plecach przez lekarza może zwiększyć wskaźniki przeżywalności u pacjentów z chorobami złożonymi.
I nauczyciele, zwróćcie uwagę: badanie przeprowadzone przez francuskiego psychologa Nicolasa Gueguena wykazało, że gdy nauczyciele poklepują uczniów w przyjazny sposób, uczniowie ci są trzy razy bardziej skłonni do zabierania głosu w klasie. Inne niedawne badanie wykazało, że gdy bibliotekarze poklepują po ręce ucznia wypożyczającego książkę, uczeń ten mówi, że bardziej lubi bibliotekę — i jest bardziej skłonny do powrotu.
Dotyk może być terapeutycznym sposobem dotarcia do niektórych najtrudniejszych dzieci: z badań Tiffany Field wynika, że dzieci z autyzmem, o których powszechnie uważa się, że nienawidzą dotyku, w rzeczywistości uwielbiają masaż wykonywany przez rodzica lub terapeutę.
Nie oznacza to jednak, że możesz się odwrócić i obmacywać sąsiada lub naruszać przestrzeń osobistą wszystkich osób wokół ciebie.
Ale dla mnie nauka o dotyku przekonująco sugeruje, że jesteśmy zaprogramowani, aby — musimy — łączyć się z innymi ludźmi na podstawowym poziomie fizycznym. Zaprzeczanie temu oznacza pozbawianie się niektórych z największych radości i najgłębszych wygód w życiu.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
5 PAST RESPONSES
Thank you . Lots of learning .
Connecting creates compassion. Agreed! And needed. It is said we need at least 4 hugs a day to maintain sanity; many of us are Not meeting our quota. This is one of the many reasons I organize FREE HUGS throughout the world. Everywhere it is nearly the same, We are desperate to connect. People of all different ages, cultures, religions open up for a hug. People share the most intimate details of their lives in the moment of embrace. "I'm homeless, do you hug people like me?" "My husband died a few weeks ago, even in this city of 8 million, I feel so alone." "I haven't been touched in 20 years, this was worth more than any money you could have given me." And so it goes. Please Hug someone today. You may be amazed how deep the impact of that one hug goes. HUG from my heart <3 to yours. Here is a short video which speaks of one of the most powerful Free Hugs I ever experienced: the Free Hugs piece begins at 2.54: http://talentsearch.ted.com...
[Hide Full Comment]That touch has the power reliably to communicate compassion is something that will come as no surprise to people such as myself that that offer touch therapies. Touch has huge advantages over other means of communication, most especially speech. I have written an article on the advantages of touch over talk therapy that draws out some of these points and that I hope will interest readers, and this is a link: http://blochhealing.co.uk/t...
in ancient indiain thinking touch /sparsha was considered as one the five elements of human understanding along with form,sound.smell and ,taste, skin was considered as the substratum of touch.
This is truly amazing :D