Back to Stories

Każdy Jest W czymś dobry: Spotkanie Z Vr Ferose

Każdy jest w czymś dobry. W kontekście ServiceSpace jest to codzienne założenie — celowe. Kiedy zasady organizacyjne zabraniają Ci zatrudniania pracowników, zbierania funduszy lub sprzedawania czegokolwiek, jesteś z radością zmuszony do tworzenia sztuki za pomocą kolorów, które masz przed sobą. I jak widzieliśmy na przestrzeni lat, takie ograniczenia kreatywne mogą w rzeczywistości stać się zasiewem inspirujących innowacji.

W zeszłą środę spotkałem VR Ferose, artystę o podobnych poglądach, który zastosował to myślenie w mało prawdopodobnym otoczeniu: świecie korporacji. W rzeczywistości punktem zwrotnym w podróży Ferose'a był opublikowanie artykułu w Forbes. Tytuł? Wszyscy są dobrzy w czymś. Artykuł stał się viralem i zapoczątkował pewnego rodzaju ruch.

Najpierw jednak cofnijmy się. „Poznaliśmy się na studiach, moja żona i ja. Jako że pochodziliśmy z dwóch bardzo różnych religii i regionów, możesz sobie wyobrazić, z jakimi stereotypami musieliśmy się zmagać” – żartuje ze swoim charakterystycznym ciepłym śmiechem. Po drodze Ferose dostał pracę w SAP i osiedlili się w Bangalore. Jako kierownik swojej grupy skupiał się bardziej na rozpalaniu celu niż na wydawaniu poleceń – a wyniki jego zespołu wyróżniały się w całej firmie. Po kolejnych szybkich sukcesach zarząd SAP wkrótce osobiście wybrał go do kolejnego wyzwania: indyjskie laboratoria badawczo-rozwojowe przynosiły straty, wskaźnik rotacji gwałtownie rósł, a produktywność osiągnęła dno. Poprosili Ferose'a, aby to naprawił. Cóż, zrobił więcej niż to. W ciągu 18 miesięcy wskaźnik rotacji spadł o połowę, wskaźniki zaangażowania osiągnęły niespotykany dotąd poziom, jego laboratorium badawczo-rozwojowe zajęło pierwsze miejsce pod względem zadowolenia pracowników w całym SAP i czwarte miejsce we wszystkich firmach w Indiach. Dopiero zaczynał. W wieku 36 lat miał personel liczący 5000 osób. Podróżował po świecie, spotykał się z celebrytami i milionerami, zdobywał prestiżowe tytuły i nagrody.

Ta droga do tradycyjnego sukcesu przybrała nieoczekiwany obrót wraz z narodzinami ich syna Vivaana, o którym dowiedzieli się, że jest w spektrum autyzmu. „Pamiętam, jak wracałem do domu od lekarza, gdy Vivaan miał półtora roku – i poszedłem do łazienki, zamknąłem drzwi i płakałem przez pół godziny bez przerwy” – szczerze podzielił się Ferose. Kiedy zmagał się z przetworzeniem ich nowej rzeczywistości, przypomina sobie, że zadzwonił do jednego ze swoich mentorów, Kiran Bedi. „Kiran faktycznie mi pogratulowała. Powiedziała: »Teraz znalazłeś swój cel w życiu. Wiele osób ma problem ze znalezieniem celu, ale masz szczęście, że twój cel znalazł ciebie«”.

Okazało się to prorocze. „Moja żona była jedną z najlepszych studentek na studiach, o wiele lepszą ode mnie, ale po tej wiadomości postanowiła poświęcić swoje życie Vivaanowi i pomóc mu się rozwijać, aby mógł angażować się w świat. Podczas gdy wspierałem ją w tym, postanowiłem spróbować stworzyć świat, który mógłby angażować więcej Vivaanów” – Ferose dzieli się wzruszająco.

Zaczął wykorzystywać swoje umiejętności i zasoby do badania problemu. Był zszokowany, gdy dowiedział się, jak powszechny jest autyzm. Dotyczy 1 na 68 urodzeń. Wyzwaniem jest to, że dzieci autystyczne wymagają opieki 1 na 1, a to trudno skalować — chyba że, pomyślał, można wzmocnić matki, które już zapewniają taką opiekę. Oglądając, jak Steve Jobs zapowiada iPada 2 i opowiadając o tym, jak iPad daje głos dzieciom z autyzmem, on i jego wieloletni kolega i przyjaciel, Sridhar Sundar, stworzyli warsztaty iPada. Szybko przerodziły się one w Project Prayas.

Nigdy nie oskarżano go o myślenie na małą skalę, :) Ferose zastanawiał się, jak mógłby jeszcze bardziej przesunąć granice. Słyszał o małej grupie w Danii, która zatrudniała dzieci autystyczne, więc poleciał tam, uczył się od nich, dołączył do zarządu -- a potem zdecydował się zatrudnić 4 pracowników ze spektrum autyzmu. Żadna firma z listy Fortune 500 nigdy nie podjęła takiego ryzyka, ale Ferose wyjaśnił swoją logikę na WEF w swoim niedawnym wystąpieniu w Davos:

Nasze systemy rekrutacyjne są zasadniczo wadliwe. Statystycznie odrzucamy 99 procent osób, które do nas przychodzą. Zamiast tego, czy możemy skupić się na tym, w czym ludzie są dobrzy, i wokół tego ustrukturyzować nasze problemy? Dzieci autystyczne nie potrafią pracować w zespołach i nie mają umiejętności komunikacyjnych — ale mają niesamowitą pamięć, świetnie radzą sobie z powtarzalnymi zadaniami bez nudy i nigdy nie kłamią. Zatrudniliśmy cztery osoby autystyczne do pracy testowej, a badania wykazały, że były o 20% lepsze od zwykłych inżynierów!

Podczas dużego wydarzenia prezes SAP podzielił się eksperymentem Ferose i ich zobowiązaniem do skupienia się na tych mocnych stronach. To wtedy pojawił się artykuł Forbesa. Poruszył wyobraźnię i współczucie wielu osób. Kilka tysięcy zapytań prasowych później, w połączeniu z kreatywnym wplataniem Ferose w firmę, narastało kolejne śmiałe zobowiązanie. Ponad 20 organizacji zaczęło zatrudniać pracowników autystycznych, a SAP wkrótce ogłosiło ważne zobowiązanie: 1% zatrudnionych osób będzie osobami ze spektrum autyzmu. Ferose wspomina ten moment ze łzami w oczach: „Ktoś przyszedł i powiedział mi: 'Ferose, twój syn właśnie stworzył 650 miejsc pracy w SAP'”. Sekretarz generalny ONZ, Ban-ki Moon, teraz namawia innych liderów biznesowych, aby wszyscy złożyli podobne publiczne zobowiązania. [Spotkanie w tej sprawie ma się odbyć na początku kwietnia w Nowym Jorku.]

Każdy jest dobry w czymś. Podróż Ferose'a z tą mantrą nie zatrzymała się na dzieciach autystycznych. Myśląc o napisaniu książki o przywództwie, wciąż zdawał sobie sprawę, że jego bohaterami są w rzeczywistości osoby niepełnosprawne. Nie w żaden sposób PR-owy, ale faktycznie.

Spotykając wielu niepełnosprawnych ludzi, czuł się całkowicie oczarowany inspiracją. Na przykład Ashwin Kartik był pierwszym tetraplegikiem w Indiach, który zdobył dyplom ukończenia college'u i pracę inżyniera; ale dostał się tam dzięki swojemu przyjacielowi, Bharatowi, który był jego skrybą. Jako skryba, oczywiście, nie mógł zdawać własnych egzaminów, więc postanowił opóźnić naukę o rok. Bharat był społecznie karany — nawet jego rodzice odmawiali z nim rozmowy i praktycznie się go wyrzekli. Kiedy Ashwin dostał się do szkoły inżynierskiej, Bharat jeszcze bardziej zaskoczył swoją społeczność. Postanowił opóźnić naukę o 4 lata!), aby móc nadal pisać dla swojego kumpla Ashwina! Naprawdę niezwykła historia przyjaźni.

Podobnie Malvika Iyer straciła obie ręce i poważnie uszkodziła nogi w wyniku dziwnego wypadku w wieku 13 lat. To wzbudziło poważne wątpliwości, czy kiedykolwiek będzie chodzić. Jednak młoda Malvika stawiła czoła przeciwnościom losu i jest teraz oddaną pracowniczką socjalną, mówczynią motywacyjną, modelką odzieży dostępnej w Indiach i częścią inicjatywy „Global Shakers” Światowego Forum Ekonomicznego.

Kiedy Ferose opowiada te historie, od razu przypomina mi się nasz Ragu, który, mimo iż nie miał nóg, potrafił pomóc tysiącom ludzi, często składając ofiarę z prostej rośliny bazylii pospolitej.

Po pewnym zanurzeniu się w tym świecie, Ferose zdał sobie sprawę, że to byli jego prawdziwi bohaterowie. Ferose poznał Mohammada Sharifa jeszcze przed narodzinami jego syna. Jako zapalony czytelnik i wielki fan muzyki, chciał promować muzykę wśród społeczności upośledzonych. Wtedy właśnie spotkał Mohammada, który uczył innych śpiewać, grać na tabli i harmonium. Tyle że miał tylko jedną rękę. „Nie uwierzysz – grał na harmonium lewą ręką i prawą nogą! A kiedy z nim rozmawiasz, mówi: „Jestem najszczęśliwszym facetem na świecie. Prawdopodobnie byłbym żebrakiem na ulicy, ale oto jestem, żyję godnym życiem jako nauczyciel i muzyk, który jest szanowany za swoją sztukę. Czego więcej mógłbym chcieć w życiu?” To jest zadowolenie!”

Wielokrotnie Ferose był tak wzruszony, że postanowił pomóc swoim bohaterom opowiedzieć ich historie. Razem z Sudhą Menon napisał książkę zatytułowaną „Gifted: Inspiring Stories of People with Disabilities”. Jego wydawcy powiedzieli: „Takie książki nigdy się nie udają”. Cóż, ta okazała się bestsellerem: „Miałem przyjaciela, który sprzedawał książki na światłach, gdy byłem w college'u — Krishnę. Miał uliczne wyczucie, jeśli chodzi o książki, które się sprzedają, więc zapytałem go o opinię i on poparł ją. A gdy powiedziałem mu, że przekazuję cały swój dochód, był tak wzruszony, że również przekazał cały swój dochód. Sam Krishna sprzedał 4 tysiące egzemplarzy. Ludzie pytają mnie, jak to się stało, a ja myślę, że to po prostu dobra wola, która stała się wirusowa”.

Kiedy zaproponował mi egzemplarz swojej książki, Ferose poprosił asystenta o zielony długopis. Zielony długopis? „Neruda zawsze podpisywał swoje książki zielonym długopisem, ponieważ to kolor nadziei. Więc idę w jego ślady”. I kiedy przeglądam spis treści, zauważam wiele takich subtelnych, ale znaczących gestów – jak fakt, że rozdziały opowieści są wymienione w kolejności alfabetycznej i opowiedziane w pierwszej osobie.

Aby jeszcze bardziej rozwinąć ten dialog, zorganizował pierwszy w swoim rodzaju „Inclusion Summit” w Bangalore. Przybyło ponad tysiąc osób, a wydarzenie wywołało ogromne poruszenie. „Czternastu z ostatnich 27 laureatów Oscara dla najlepszego aktora i najlepszej aktorki trafiło do osób, które opowiedziały historie osób niepełnosprawnych — w tym w tym roku Eddie Redmayne grał Stephena Hawkinga, a Julianne Moore grała kobietę z ALS. Wiemy, że takie historie istnieją, ale potrzebujemy więcej platform, aby je nagłośnić w kontekście osobistym”. Konferansjerem był niewidomy komik, nepalska buddyjska mniszka wygłosiła głębokie pieśni, a Rajan Brothers śpiewali, Temple Grandin, a także były prezydent Indii, Abdul Kalam, połączyli się przez Skype'a — wszystko po to, aby uczcić historie ze społeczności osób niepełnosprawnych. Wydarzenie nosi tytuł — tak, zgadliście — Wszyscy są dobrzy w czymś.

Szersze implikacje takiego sposobu myślenia są oszałamiające. Kilka lat temu pamiętam, jak słuchałem Johna McKnighta w Wisconsin, gdy mówił o ABCD – Asset Based Community Development: „Rozwój realizujemy poprzez identyfikację problemów, a następnie ich naprawę. Co jeśli zamiast tego poszukamy naszych niewykorzystanych talentów i zobaczymy, jak możemy je wzmocnić?” Współczesny ruch psychologii pozytywnej ma swoje korzenie w tych samych ideach; Peter Block wymownie mówił o stosowaniu go w rozwoju organizacyjnym. Nasza własna członkini społeczności, Susan Schaller, manifestuje ten sposób myślenia w społeczności głuchych, po pierwotnym wykorzystaniu czystej mocy miłości, aby pomóc głuchemu mężczyźnie dowiedzieć się o istnieniu języka – cudowny wyczyn, w który początkowo nie mógł uwierzyć nawet Oliver Sacks. Podobnie Steve Karlin zastosował to myślenie, w niezwykły sposób łącząc „zranione zwierzęta ze zranionymi dziećmi” i zapewniając im przestrzeń do wzajemnego leczenia.

Podczas swojej trwającej dziesiątki lat pracy jako pomoc więźniom, Bo Lozoff napisał popularną książkę zatytułowaną: „Wszyscy odsiadujemy wyrok”. Rzeczywiście, *wszyscy* mamy swoje nierozwiązane omylności, które powodują cierpienie dla nas i otaczającego nas świata. Eksperymenty Ferose’a dostarczają jednak dającego nadzieję dodatku w pogrubionej zieleni: wszyscy, tak, nawet, a może zwłaszcza ci z niepełnosprawnościami, mamy dary. Jeśli ludzkość potrafi rozpoznać i kreatywnie połączyć te dary, być może będziemy w stanie stworzyć szczęśliwszy świat.

Gdy szykujemy się do rozstania po naszym godzinnym spotkaniu, które przedłużyło się do czterech godzin, dzieli się pięknym cytatem: „Intencja ma nieskończoną zdolność organizowania. Zawsze w to wierzyłem”. Ja też. :)

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Rajat Mishra Mar 25, 2025
Asset-Based Community Development (ABCD) is one of the most effective models for community development, especially in today's world, where resource shortages are a growing challenge. V. R. Ferose's Autism at Work is a remarkable example of ABCD in the workplace.
User avatar
Mary Thomson Mar 1, 2024
We all have gifts. Today a young girl told me she was going to be rejected because she is ‘a freak to society’. She has special needs. I told her not everyone will reject one and that she wasn’t a freak. She said she felt like one. My heart broke. All I can say is I listened with love as she talked about all the ways she doesn’t get stuff. When she left I realised we have to talk more / or me listen more and think about all the stuff she does get AGAIN.
User avatar
The.m.castillo Mar 30, 2023
The statement : intention has infinite capacity to organize

Living with the intention that every human brings a gift of something that is good that can contribute shift all interactions. Beautiful article.