Od zawsze jestem zapalonym piechurem. Od czasu, gdy po raz pierwszy założyłem plecak i ruszyłem w góry Sierra Nevada, byłem uzależniony od tego doświadczenia, kochając sposób, w jaki przebywanie w naturze oczyszczało mój umysł i pomagało mi czuć się bardziej uziemionym i spokojnym.
Ale chociaż zawsze wierzyłem, że wędrówki na łonie natury mają wiele korzyści psychologicznych, nigdy nie miałem zbyt wielu dowodów naukowych, które by mnie w tym poparły… aż do teraz. Naukowcy zaczynają znajdować dowody na to, że przebywanie na łonie natury ma głęboki wpływ na nasz mózg i nasze zachowanie, pomagając nam zmniejszyć niepokój, rozmyślanie i stres, a także zwiększyć naszą zdolność skupienia uwagi, kreatywność i zdolność do nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi.
„Ludzie dyskutują o swoich głębokich doświadczeniach w naturze od kilku ostatnich 100 lat — od Thoreau do Johna Muira i wielu innych pisarzy” — mówi badacz David Strayer z University of Utah. „Teraz obserwujemy zmiany w mózgu i zmiany w ciele, które sugerują, że jesteśmy fizycznie i psychicznie zdrowsi, gdy wchodzimy w interakcje z naturą”.
Chociaż on i inni naukowcy mogą uważać, że natura wpływa korzystnie na nasze samopoczucie, żyjemy w społeczeństwie, w którym ludzie spędzają coraz więcej czasu w pomieszczeniach i online — zwłaszcza dzieci. Odkrycia dotyczące tego, jak natura poprawia nasz mózg, dodają słuszności wezwaniu do ochrony przestrzeni naturalnych — zarówno miejskich, jak i dzikich — i do spędzania większej ilości czasu na łonie natury, aby prowadzić zdrowsze, szczęśliwsze i bardziej kreatywne życie.
Oto kilka przykładów, w jaki sposób nauka pokazuje, jak przebywanie na łonie natury wpływa na nasz mózg i ciało.
Peter Morgan, Park Narodowy Auyuittuq
1. Przebywanie na łonie natury zmniejsza stres
Jasne jest, że piesze wędrówki — i każda aktywność fizyczna — mogą zmniejszyć stres i niepokój. Ale jest coś w przebywaniu na łonie natury, co może zwiększyć te skutki.
W jednym z ostatnich eksperymentów przeprowadzonych w Japonii uczestnikom przydzielono spacery albo w lesie, albo w centrum miasta (spacery o tej samej długości i trudności), podczas których mierzono zmienność rytmu serca, tętno i ciśnienie krwi. Uczestnicy wypełniali również kwestionariusze dotyczące ich nastroju, poziomu stresu i innych miar psychologicznych.
Wyniki pokazały, że osoby spacerujące po lasach miały znacznie niższe tętno i wyższą zmienność tętna (co wskazuje na większy relaks i mniejszy stres) oraz zgłaszały lepszy nastrój i mniejszy niepokój niż osoby spacerujące w środowisku miejskim. Naukowcy doszli do wniosku, że przebywanie na łonie natury ma korzystny wpływ na redukcję stresu, wykraczający poza to, co mogłyby przynieść same ćwiczenia.
W innym badaniu naukowcy z Finlandii odkryli, że mieszkańcy miast, którzy spacerowali przez zaledwie 20 minut po miejskim parku lub lesie, odczuwali znacznie większą ulgę od stresu niż ci, którzy spacerowali w centrum miasta.
Przyczyny tego efektu są niejasne; ale naukowcy uważają, że ewoluowaliśmy, aby być bardziej zrelaksowanymi w naturalnych przestrzeniach. W klasycznym już eksperymencie laboratoryjnym Rogera Ulricha z Texas A&M University i współpracowników uczestnicy, którzy najpierw obejrzeli film wywołujący stres, a następnie zostali wystawieni na kolorowe/dźwiękowe taśmy wideo przedstawiające naturalne sceny, wykazali znacznie szybszą, pełniejszą regenerację po stresie niż ci, którzy byli wystawieni na filmy z miejskiego otoczenia.
Te i inne badania dostarczają dowodów na to, że przebywanie w otoczeniu przyrody — a nawet samo patrzenie przez okno na naturalny krajobraz — w jakiś sposób nas uspokaja i łagodzi stres.
2. Natura sprawia, że jesteś szczęśliwszy i mniej rozmyślasz
Zawsze uważałem, że wędrówki w naturze sprawiają, że czuję się szczęśliwszy, a oczywiście mniejszy stres może być tego dużą częścią. Jednak Gregory Bratman ze Stanford University znalazł dowody na to, że natura może wpływać na nasz nastrój również w inny sposób.
W jednym badaniu z 2015 r . on i jego współpracownicy losowo przydzielili 60 uczestników do 50-minutowego spaceru w otoczeniu naturalnym (lasy dębowe) lub miejskim (wzdłuż czteropasmowej drogi). Przed i po spacerze uczestników oceniano pod kątem ich stanu emocjonalnego i miar poznawczych, takich jak to, jak dobrze mogli wykonywać zadania wymagające pamięci krótkotrwałej. Wyniki pokazały, że osoby, które spacerowały w naturze, doświadczały mniejszego niepokoju, rozmyślania (skupienie uwagi na negatywnych aspektach siebie) i negatywnych emocji, a także więcej pozytywnych emocji, w porównaniu do spacerowiczów miejskich. Poprawiły się również ich wyniki w zadaniach pamięciowych.
W innym badaniu on i jego współpracownicy rozszerzyli te ustalenia , skupiając się na tym, jak spacery w naturze wpływają na rozmyślanie — które wiązano z początkiem depresji i lęku — a także wykorzystując technologię fMRI do badania aktywności mózgu. Uczestnicy, którzy odbyli 90-minutowy spacer w otoczeniu naturalnym lub miejskim, mieli skanowane mózgi przed i po spacerach i byli badani pod kątem zgłaszanych przez siebie poziomów rozmyślania (a także innych markerów psychologicznych). Naukowcy kontrolowali wiele potencjalnych czynników, które mogą wpływać na rozmyślanie lub aktywność mózgu — na przykład poziom wysiłku fizycznego mierzony za pomocą tętna i funkcji płucnych.
Mimo to uczestnicy, którzy spacerowali w otoczeniu przyrody, a nie w otoczeniu miejskim, zgłaszali zmniejszone rozmyślanie po spacerze oraz zwiększoną aktywność w podkolanowej korze przedczołowej, obszarze mózgu, którego dezaktywacja wiąże się z depresją i lękiem — odkrycie to sugeruje, że natura może mieć istotny wpływ na nastrój.
Bratman uważa, że takie wyniki muszą dotrzeć do urbanistów i innych, których polityka wpływa na nasze przestrzenie naturalne. „Usługi ekosystemowe są włączane do podejmowania decyzji na wszystkich szczeblach polityki publicznej, planowania użytkowania gruntów i projektowania miast, a bardzo ważne jest, aby w tych decyzjach uwzględnić ustalenia empiryczne z psychologii” – mówi.
Dzięki uprzejmości Parku Narodowego Wielkiego Kanionu
3. Natura łagodzi zmęczenie uwagi i zwiększa kreatywność.
Dzisiaj żyjemy z wszechobecną technologią, która ma nieustannie przyciągać naszą uwagę. Jednak wielu naukowców uważa, że nasze mózgi nie zostały stworzone do tego rodzaju bombardowania informacjami i że może to prowadzić do zmęczenia psychicznego, przytłoczenia i wypalenia, wymagającego „przywrócenia uwagi”, aby powrócić do normalnego, zdrowego stanu.
Strayer jest jednym z takich badaczy. Uważa, że przebywanie w naturze przywraca wyczerpane obwody uwagi, co może pomóc nam być bardziej otwartymi na kreatywność i rozwiązywanie problemów.
„Kiedy używasz telefonu komórkowego do rozmów, pisania SMS-ów, robienia zdjęć lub wykonywania innych czynności, które możesz wykonywać za pomocą telefonu komórkowego, aktywujesz korę przedczołową i powodujesz redukcję zasobów poznawczych” – wyjaśnia.
W badaniu z 2012 r . on i jego współpracownicy wykazali, że wędrowcy na czterodniowej wyprawie z plecakiem potrafili rozwiązać znacznie więcej zagadek wymagających kreatywności w porównaniu z grupą kontrolną osób czekających na tę samą wędrówkę — w rzeczywistości o 47 procent więcej. Chociaż inne czynniki mogą odpowiadać za jego wyniki — na przykład ćwiczenia lub poczucie koleżeństwa wynikające ze wspólnego przebywania na zewnątrz — wcześniejsze badania sugerowały, że sama natura może odgrywać ważną rolę. Jedno z nich w Psychological Science wykazało, że wpływ natury na przywracanie uwagi był tym, co odpowiadało za lepsze wyniki testów poznawczych u uczestników badania.
Zjawisko to może wynikać z różnic w aktywacji mózgu podczas oglądania naturalnych scen w porównaniu ze scenami bardziej rozbudowanymi — nawet u osób, które normalnie mieszkają w środowisku miejskim. W niedawnym badaniu przeprowadzonym przez Petera Aspinalla z Heriot-Watt University w Edynburgu i współpracowników, uczestnicy, których mózgi były stale monitorowane za pomocą mobilnego elektroencefalogramu (EEG) podczas spaceru po miejskiej przestrzeni zielonej, mieli odczyty EEG mózgu wskazujące na niższą frustrację, zaangażowanie i pobudzenie oraz wyższy poziom medytacji podczas przebywania w zielonej przestrzeni oraz wyższy poziom zaangażowania podczas opuszczania zielonej przestrzeni. To niższe zaangażowanie i pobudzenie może być tym, co pozwala na przywrócenie uwagi, zachęcając do bardziej otwartego, medytacyjnego nastawienia umysłu.
To właśnie ten rodzaj aktywności mózgu — czasami nazywany „domyślną siecią mózgu” — jest związany z myśleniem kreatywnym , mówi Strayer. Obecnie powtarza swoje wcześniejsze badanie z 2012 r. z nową grupą wędrowców i rejestruje ich aktywność EEG oraz poziom kortyzolu w ślinie przed, w trakcie i po trzydniowej wędrówce. Wczesne analizy odczytów EEG potwierdzają teorię, że wędrówki na łonie natury wydają się odpoczywać sieci uwagi ludzi i angażować ich domyślne sieci.
Strayer i współpracownicy badają również konkretnie efekty technologii, monitorując odczyty EEG osób spacerujących po arboretum, niezależnie od tego, czy rozmawiają przez telefon komórkowy, czy nie. Jak dotąd odkryli, że uczestnicy z telefonami komórkowymi wydają się mieć odczyty EEG zgodne z przeciążeniem uwagi i mogą przypomnieć sobie tylko połowę szczegółów arboretum, przez które właśnie przeszli, w porównaniu do osób, które nie korzystały z telefonu komórkowego.
Chociaż odkrycia Strayera mają charakter wstępny, są one spójne z ustaleniami innych osób na temat znaczenia natury dla przywracania koncentracji i kreatywności.
„Jeśli używasz mózgu do wykonywania wielu zadań jednocześnie — jak większość z nas robi przez większość dnia — a potem odkładasz to na bok i wychodzisz na spacer bez wszystkich gadżetów, pozwalasz korze przedczołowej się zregenerować” — mówi Strayer. „I wtedy widzimy te wybuchy kreatywności, rozwiązywania problemów i uczucia dobrego samopoczucia”.
4. Natura może pomóc ci być miłym i hojnym
Za każdym razem, gdy jadę w miejsca takie jak Yosemite czy wybrzeże Big Sur w Kalifornii, wracam do domu gotowa, by być bardziej miłą i hojną dla otaczających mnie ludzi — wystarczy zapytać mojego męża i dzieci! Teraz nowe badania mogą rzucić światło na to, dlaczego tak się dzieje.
W serii eksperymentów opublikowanych w 2014 r. Juyoung Lee, dyrektor GGSC Dacher Keltner i inni naukowcy z University of California w Berkeley badali potencjalny wpływ natury na gotowość do bycia hojnymi, ufnymi i pomocnymi wobec innych, rozważając jednocześnie, jakie czynniki mogą wpływać na te relacje.
W ramach swoich badań naukowcy wystawili uczestników na mniej lub bardziej subiektywnie piękne sceny natury (których poziom piękna oceniano niezależnie), a następnie obserwowali, jak uczestnicy zachowywali się podczas gry w dwie gry ekonomiczne — Dictator Game i Trust Game — które mierzą odpowiednio hojność i zaufanie. Po wystawieniu na piękniejsze sceny natury uczestnicy zachowywali się bardziej hojnie i ufnie w grach niż ci, którzy widzieli mniej piękne sceny, a efekty wydawały się być spowodowane odpowiednim wzrostem pozytywnych emocji.
W innej części badania naukowcy poprosili ludzi o wypełnienie ankiety na temat ich emocji podczas siedzenia przy stole, na którym znajdowały się mniej lub bardziej piękne rośliny. Następnie uczestnikom powiedziano, że eksperyment się zakończył i mogą odejść, ale jeśli chcą, mogą zgłosić się na ochotnika do robienia papierowych żurawi na potrzeby programu pomocy w Japonii. Liczba żurawi, które zrobili (lub nie zrobili), została wykorzystana jako miara ich „prospołeczności” lub chęci niesienia pomocy.
Wyniki pokazały, że obecność piękniejszych roślin znacząco zwiększyła liczbę żurawi wykonanych przez uczestników, a ten wzrost był, ponownie, pośredniczony przez pozytywne emocje wywołane przez naturalne piękno. Naukowcy doszli do wniosku, że doświadczanie piękna natury zwiększa pozytywne emocje — być może poprzez wzbudzanie podziwu, uczucia podobnego do zdziwienia, z poczuciem bycia częścią czegoś większego niż my sami — co następnie prowadzi do zachowań prospołecznych.
Teorię tę potwierdza eksperyment przeprowadzony przez Paula Piffa z University of California w Irvine i jego współpracowników, w którym uczestnicy wpatrywali się w gaj bardzo wysokich drzew przez zaledwie minutę, odczuwali mierzalny wzrost podziwu, wykazywali bardziej pomocne zachowania i podchodzili do dylematów moralnych w bardziej etyczny sposób niż uczestnicy, którzy spędzili ten sam czas, wpatrując się w wysoki budynek.
5. Natura sprawia, że „czujesz się bardziej żywy”
Biorąc pod uwagę wszystkie te korzyści płynące z przebywania na łonie natury, prawdopodobnie nie jest zaskoczeniem, że coś w naturze sprawia, że czujemy się bardziej żywi i pełni sił . Przebywanie na świeżym powietrzu dodaje nam energii, czyni nas szczęśliwszymi, pomaga nam uwolnić się od codziennego stresu naszego przepełnionego harmonogramem życia, otwiera drzwi kreatywności i pomaga nam być życzliwymi dla innych.
Nikt nie wie, czy istnieje idealna ilość kontaktu z naturą, chociaż Strayer twierdzi, że wieloletni backpackerzy sugerują co najmniej trzy dni, aby naprawdę odłączyć się od naszego codziennego życia. Nikt też nie może powiedzieć na pewno, jak natura wypada w porównaniu z innymi formami łagodzenia stresu lub przywracania uwagi, takimi jak sen lub medytacja. Zarówno Strayer, jak i Bratman twierdzą, że potrzebujemy znacznie bardziej wnikliwych badań, aby wydobyć te efekty, zanim dojdziemy do jakichkolwiek ostatecznych wniosków.
Mimo wszystko badania sugerują, że jest coś w naturze, co utrzymuje nas w zdrowiu psychicznym, i dobrze jest o tym wiedzieć… zwłaszcza, że natura jest zasobem, który jest darmowy i do którego wielu z nas może uzyskać dostęp, po prostu wychodząc za drzwi. Takie wyniki powinny zachęcić nas jako społeczeństwo do rozważenia bardziej szczegółowo, w jaki sposób chronimy nasze przestrzenie dzikiej przyrody i nasze parki miejskie.
I choć wyniki badań mogą nie być rozstrzygające, Strayer jest optymistą i wierzy, że nauka w końcu dogoni to, co ludzie tacy jak ja przeczuwali od samego początku – że w naturze jest coś, co nas odnawia, pozwalając nam czuć się lepiej, lepiej myśleć i pogłębiać naszą wiedzę o sobie i innych.
„Nie możesz mieć stuleci ludzi piszących o tym i nic się nie dzieje” – mówi Strayer. „Jeśli ciągle jesteś przy urządzeniu lub przed ekranem, tracisz coś, co jest dość spektakularne: prawdziwy świat”.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
I went walking in nature with my two young daughters and it was possibly the most stressful experience of my life. I still have nightmares about it. Thanks for sharing.
Thank you for sharing. I work in NYC, and I notice how much I search and long for the tiny parks throughout the city for taking breaks during the work day.