„Zawsze musimy zająć stanowisko. Neutralność pomaga ciemiężycielowi, nigdy ofierze. Cisza zachęca dręczyciela, nigdy dręczonego”.
W 1986 roku, w wieku pięćdziesięciu ośmiu lat, rumuński pisarz i działacz polityczny pochodzenia żydowskiego Elie Wiesel (30 września 1928–2 lipca 2016) został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. Komitet Noblowski nazwał go „posłańcem ludzkości”. Wiesel dorównał temu przydomkowi z niezwykłą elokwencją 10 grudnia tego roku — dokładnie dziewięćdziesiąt lat po śmierci Alfreda Nobla — kiedy wszedł na scenę w norweskim ratuszu w Oslo i wygłosił spektakularne przemówienie na temat sprawiedliwości, ucisku i naszej indywidualnej odpowiedzialności za naszą wspólną wolność. Przemówienie zostało ostatecznie włączone do Elie Wiesel: Messenger for Peace ( biblioteka publiczna ).
Trzy dekady później słowa Wiesela brzmią niepokojąco aktualnie, gdy jesteśmy wyrwani z naszej pokoleniowej pychy, z iluzji postępu, zmuszeni do konfrontacji ze współczesnymi realiami rasizmu, tortur i innych niesprawiedliwości wobec ludzkiego doświadczenia. Ale obok przypomnienia, jak tragicznie zawiedliśmy wizję Wiesela, jest również obietnica możliwości przypominająca nam, jakie wzniosłe wyżyny ludzkiego ducha jesteśmy w stanie osiągnąć, jeśli zdecydujemy się karmić nie nasze najniższe impulsy, ale nasze najbardziej wywyższone. Przede wszystkim Wiesel zapewnia, że te wybory nie są wzniosłe i zarezerwowane dla tych, którzy mają władzę, ale codzienne i głęboko osobiste, odnajdowane w jakości intencji, z jaką każdy z nas żyje.
Wiesel, opierając się na własnej, ciężko zdobytej mądrości, którą zdobył jako ocalały z Holokaustu, w pamiętny sposób opisał w swoich kultowych wspomnieniach pt. Noc , podkreśla nasz obowiązek przeciwstawiania się niesprawiedliwości, nawet gdy świat wycofuje się do kryjówki milczenia:
Pamiętam: wydarzyło się to wczoraj lub wieczności temu. Młody żydowski chłopiec odkrył królestwo nocy. Pamiętam jego oszołomienie, pamiętam jego udrękę. Wszystko wydarzyło się tak szybko. Getto. Deportacja. Zapieczętowany wagon bydlęcy. Płonący ołtarz, na którym historia naszego ludu i przyszłość ludzkości miały zostać złożone w ofierze.
Pamiętam: zapytał ojca: „Czy to może być prawdą?” To jest XX wiek, nie średniowiecze. Kto pozwoliłby na popełnianie takich zbrodni? Jak świat mógłby milczeć?
A teraz chłopiec zwraca się do mnie: „Powiedz mi” – pyta. „Co zrobiłeś z moją przyszłością? Co zrobiłeś ze swoim życiem?”
I mówię mu, że próbowałam. Że próbowałam utrzymać pamięć przy życiu, że próbowałam walczyć z tymi, którzy chcieli zapomnieć. Bo jeśli zapomnimy, jesteśmy winni, jesteśmy wspólnikami.
A potem wyjaśniłem mu, jak naiwni byliśmy, że świat wiedział i milczał. I dlatego przysiągłem, że nigdy nie będę milczał, kiedykolwiek i gdziekolwiek ludzie będą cierpieć i upokarzać. Zawsze musimy zająć stanowisko. Neutralność pomaga ciemiężycielowi, nigdy ofierze. Milczenie zachęca oprawcę, nigdy dręczonego. Czasami musimy interweniować. Kiedy ludzkie życie jest zagrożone, kiedy ludzka godność jest zagrożona, granice państwowe i wrażliwość stają się nieistotne. Gdziekolwiek mężczyźni lub kobiety są prześladowani z powodu swojej rasy, religii lub poglądów politycznych, to miejsce musi — w tym momencie — stać się centrum wszechświata.
Wiesel przypomina nam, że nawet politycznie doniosły sprzeciw zawsze zaczyna się od osobistego aktu – od pojedynczego głosu, który nie daje się uciszyć:
Jest tak wiele niesprawiedliwości i cierpienia, które domagają się naszej uwagi: ofiary głodu, rasizmu i prześladowań politycznych, pisarze i poeci, więźniowie w tylu krajach rządzonych przez lewicę i prawicę. Prawa człowieka są łamane na każdym kontynencie. Więcej ludzi jest uciskanych niż wolnych.
[…]
Jest wiele do zrobienia, jest wiele, co można zrobić. Jedna osoba, … jedna osoba o uczciwości, może coś zmienić, zmienić życie i śmierć. Dopóki jeden dysydent siedzi w więzieniu, nasza wolność nie będzie prawdziwa. Dopóki jedno dziecko jest głodne, nasze życie będzie wypełnione udręką i wstydem. To, czego wszystkie te ofiary potrzebują przede wszystkim, to świadomość, że nie są same; że o nich nie zapominamy, że gdy ich głosy zostaną stłumione, pożyczymy im nasz, że podczas gdy ich wolność zależy od naszej, jakość naszej wolności zależy od ich wolności.
To mówię młodemu żydowskiemu chłopcu, który zastanawia się, co zrobiłem z jego latami. W jego imieniu mówię do was i wyrażam wam moją najgłębszą wdzięczność. Nikt nie jest tak zdolny do wdzięczności, jak ten, który wyłonił się z królestwa nocy. Wiemy, że każda chwila jest chwilą łaski, każda godzina ofiarą; nie dzielenie się nimi oznaczałoby zdradę. Nasze życie nie należy już tylko do nas; należy do wszystkich, którzy nas rozpaczliwie potrzebują.
Uzupełnij wypowiedź Viktora Frankla na temat ludzkiego poszukiwania sensu i Aung San Suu Kyi, która pięć lat później otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla, na temat wolności od strachu , a następnie powróć do przejmującej przemowy Williama Faulknera wygłoszonej podczas wręczania Nagrody Nobla, na temat roli pisarza jako budowniczego ludzkiego serca , pięknego listu Alberta Camusa z podziękowaniami do jego nauczyciela z dzieciństwa po otrzymaniu pożądanego wyróżnienia oraz historii o tym, dlaczego Jean Paul Sartre jako pierwszy odrzucił prestiżową nagrodę .

COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Here's to standing up and saying something. It's why I've been posting so much on social media about understanding, kindness and reaching out to each other rather than blindly believing what some of the media spews in fear, hated and stereotypes. I may be only one, but one voice can make a difference. And to not say anything does exactly what Wiesel has stated. Hugs from my heart to yours, Kristin