Back to Stories

Pacyfikowanie W Stylu Navajo

Czterdzieści lat temu przeprowadziłem się do serca rezerwatu Navajo w północnej Arizonie. Byłem studentem studiów podyplomowych, pracowałem nad doktoratem na University of Illinois i chciałem przez jakiś czas żyć wśród Ludzi, Dine', aby dowiedzieć się, jakie badania do mojej rozprawy będą najbardziej pomocne dla plemienia. W ciągu kilku tygodni zakochałem się: zakochałem się w niesamowitym krajobrazie czerwonych piaskowcowych klifów i płaskowyżów, który był tak różny od deszczu i czarnej gleby Środkowego Zachodu, jakbym przeprowadził się na Marsa. I zakochałem się w wspaniałych ludziach i sposobie, w jaki przyjęli mnie jak rodzinę. Więc zrezygnowałem ze studiów doktoranckich i postanowiłem zostać w Navajoland.

Musiałem dać coś w zamian za przywilej mieszkania w rezerwacie, więc uczyłem w lokalnej szkole podstawowej. Zostałem odnoszącym sukcesy nauczycielem w Illinois i wiedziałem, jak dobrze wykonywać tę pracę. Poza tym uwielbiałem przebywać w pobliżu dzieci, traktować je z szacunkiem i być przez nie szanowanym. Wkrótce rodzina głównego kierowcy autobusu szkolnego wzięła mnie pod swoje skrzydła i zaprosiła do zamieszkania w ich tradycyjnym domu Navajo — hogan — położonym w pobliżu gór w ich obozie owiec.

To był wspaniały czas odkryć i rozkoszowałem się nim. Czułem się tak błogosławiony, że byłem otoczony tak niesamowitym, surowym pięknem natury i mieszkałem w domu o tak starożytnym projekcie. Nadal żyję w tym niesamowitym pięknie — w czterech świętych górach ludu Navajo — i nadal czuję się niesamowicie błogosławiony. Ta historia nie dotyczy jednak tylko tego, jak zakochałem się w głębi ludu Navajo i wartościach kulturowych, które rozwinęli na przestrzeni wieków; jest to historia o systemie pokojowego tworzenia Navajo i tym, jak może on być darem dla świata.

Wchłonięty przez K'e

Para, która przyjęła mnie w pierwszym roku, traktowała mnie jak członka swojej rodziny i zaczęła nazywać mnie „synem”. Ponieważ mieli dziewięcioro dzieci, wszystkie młodsze ode mnie, stałem się starszym bratem i przez lata wiele się nauczyłem o koncepcji rozszerzonej relacji zwanej „K'e”. Chociaż zostałem wychowany w Illinois przez kochającą i zżytą rodzinę, byłem całkowicie zaskoczony, że ta rodzina Navajo mieszkająca na wysokiej pustyni Navajo Nation i mówiąca językiem, którego ledwo rozumiałem, tak całkowicie przyjęła białego amerykańskiego faceta z miasta. Nie tylko zostałem adoptowany do rodziny nuklearnej, powiedziano mi, abym przedstawił się w języku Navajo jako część ich klanu.

Gdy z wahaniem przyjąłem rolę, którą mi zaproponowali, zaczęło do mnie docierać, że dzięki systemowi klanowemu mogę mieć nieograniczoną liczbę matek, ojców, sióstr lub dziadków. A moi nowo odkryci krewni nie byli tylko ludźmi. Nauczono mnie i pokazano, że jestem również spokrewniony z ogniem i powietrzem, ziemią i wodą oraz całą naturą. Rzeczywiście, dowiedziałem się, że zawsze jestem otoczony przez krewnych, i nadal daje mi to poczucie niesamowitego wsparcia.

W ciągu kilku lat zostałem zatrudniony jako dyrektor pierwszej szkoły w kraju, w której władzę sprawowało plemię. Wciąż dowiadywałem się więcej o kulturze i języku Navajo i uważałem to za niekończące się fascynacje, ponieważ moi przyjaciele i ludzie w mojej społeczności żyli tym. Byłem pod wrażeniem, jak odporni byli ludzie pomimo ludobójstwa i poniżających praktyk edukacyjnych narzuconych im przez rząd USA. Oczywiście było wiele oczywistych problemów: nadużywanie alkoholu, przemoc domowa, niski poziom wykształcenia, żeby wymienić tylko kilka. Niemniej jednak ludzie byli ogólnie pogodni i hojni wobec siebie.

Jakieś 15 lat później w pełni odczułem moc K'e — wzajemnych powiązań i pokrewieństwa — i zobaczyłem wiele przykładów, jak być troskliwym i wspierającym. Miałem też wielkie szczęście, że zacząłem pracować z liderem społeczności Navajo, Thomasem Walkerem, który został wychowany przez pokolenia Pacyfistów, i wniósł to szkolenie do swojej pracy w szkole.

Tradycyjne Pacyfikowanie to system rozwiązywania konfliktów, który Navajos stosowali na długo przed kontaktem z Europejczykami. Opiera się na K'e, a jego podstawową ideą jest przywracanie relacji i harmonii, a nie przypisywanie winy i kary. Mimo że system sprawiedliwości i uzdrawiania Pacyfikującego jest obcy głównemu nurtowi amerykańskiej kultury i antagonistycznej naturze amerykańskich sądów, plemię od lat 80. uczyniło Pacyfikowanie częścią sądów plemiennych. Najbardziej intrygujące dla mnie było to, że mogłem dowiedzieć się, w jaki sposób sama koncepcja, która wprowadziła mnie do mojej rodziny plemiennej, była również wykorzystywana do zaprowadzania pokoju w społeczności.

Proces pokojowego rozwiązywania problemów

Podczas gdy Navajo Peacemaking dzieli szereg procesów z tym, co obecnie nazywa się sprawiedliwością naprawczą, ma też pewne wyraźne różnice. Oto siedem etapów procesu, który Thomas Walker wprowadził do naszej szkoły:

Krok 1 Prośba o pomoc duchową. Często uważa się to za modlitwę o najlepszy możliwy wynik dla wszystkich, ale w ujęciu Navajo można to również uznać za dostosowanie się do Hozho, stanu harmonii i piękna. Dlatego nie uważa się tego za przynależność do konkretnej religii, ale bardziej precyzyjnie za potwierdzenie tego, co najlepsze w nas jako istotach ludzkich.

Krok 2 Wszyscy obecni (a może to obejmować krewnych i zaniepokojonych innych) identyfikują, w jaki sposób są ze sobą połączeni lub spokrewnieni. W przypadku Navajo obejmuje to identyfikację swojego klanu i nawiązanie połączeń z klanami innych.

Krok 3 Peacemaker opisuje zasady zachowania obowiązujące w trakcie sesji: Jedna osoba mówi na raz; uczestnicy powstrzymują się od poniżania innych i koncentrują się na mówieniu o własnych uczuciach, a nie na osądzaniu drugiej osoby.

Krok 4 Uczestnicy opisują problem, który spowodował konflikt. Peacemaker często prosi osobę, która czuje się najbardziej skrzywdzona, aby zaczęła.

Krok 5 Peacemaker kieruje dyskusją w celu określenia obszarów wspólnych, takich jak potrzeba, aby każdy traktował się z szacunkiem.

Krok 6. Każda ze stron ustala konkretne rzeczy, które należy zrobić, aby odnowić relację. Są one spisywane i powtarzane, aby wszyscy uczestnicy mogli się na nie zgodzić. W tym momencie często wymieniane są szczere przeprosiny.

Krok 7 Wyrażamy wdzięczność i uznanie za naprawienie relacji i pełne nadziei posuwanie się naprzód.

Ponieważ Peacemaking jest wyjątkowo i dumnie Navajo, Thomas i ja wpadliśmy na pomysł, że będzie to doskonały sposób na budowanie charakteru i odporności wśród naszej młodzieży Navajo — sposób, który pomoże im przetrwać w obliczu dyskryminacji i niesprawiedliwości. Pomyśleliśmy również, że jest to świetna umiejętność, której młodzi ludzie mogliby użyć do rozwiązywania własnych konfliktów, więc zaczęliśmy uczyć zarówno nauczycieli, jak i uczniów, jak prowadzić sesje Peacemaking. Jednak gdy zapuściliśmy się w tę ścieżkę, z przykrością zdaliśmy sobie sprawę, że wartości K'e nie są już praktykowane we wszystkich domach Navajo. Aby nasza młodzież mogła skutecznie nauczyć się Peacemaking, najpierw musiała nauczyć się podstawowych wartości: szacunku, relacji (K'e), odpowiedzialności i czci: tego, co zaczęliśmy nazywać 4 R.

Moja żona Kate, Thomas i ja postanowiliśmy zbudować nową szkołę dla młodzieży Navajo, która opierałaby się na zasadach i wartościach Peacemaking. To, w jaki sposób założyliśmy naszą niezależną od sieci szkołę zasilaną energią słoneczną na terenie, który kiedyś był złomowiskiem, to historia sama w sobie. Ważne jest tutaj to, że zbudowaliśmy szkołę STAR (Service To All Relations) na zasadach zgodnych z Navajo Peacemaking: szacunek, relacje, odpowiedzialność i cześć. Ustaliliśmy, że każdy w szkole, od kierowców autobusów po najmniejsze dzieci, będzie każdego dnia robił wszystko, co w jego mocy, aby praktykować te wartości. Opracowaliśmy nawet rubrykę, której każdy może użyć, aby sprawdzić swoje zachowanie i sposób wyrażania tych wartości.

Przywracanie K'e

Przez lata nauczyliśmy się, że im lepiej nasi pracownicy i uczniowie w szkole STAR praktykują te podstawowe wartości, tym mniej incydentów wymaga pełnowymiarowego tradycyjnego Peacemakingu. Jednak zdarzały się sytuacje, które wymagały pełnej procedury. W jednym z takich incydentów uczeń szkoły średniej i jego kuzyn ukradli szkolny van i przejechali nim ponad 100 mil, gdzie został zdewastowany. Musieliśmy zgłosić incydent szeryfowi, ale kiedy rozmawiałem z nim o sprawie, wskazał na grubą stertę papierów na swoim biurku i powiedział, że prawdopodobnie zajmie mu miesiąc, aby się tym zająć. Tymczasem nasz uczeń będzie w zawieszeniu. Więc zaproponowałem, że spróbuję Peacemakingu, a szeryf się zgodził: Jeśli Peacemaking zadziała, szeryf umorzy sprawę. Jeśli nie, uczeń powróci do dominującego systemu sprawiedliwości kultury.

Przedstawiłem młodemu Navajo i jego rodzinie te opcje, a oni zgodzili się wypróbować podejście Peacemaking. Thomas, nasz stały Peacemaker, zgodził się poprowadzić sesję. Gdy każda osoba opowiadała o swoich powiązaniach, ojczym młodego mężczyzny powiedział, że kiedyś ukradł szkolny van i skończyło się to odsiedzeniem sześciu miesięcy w więzieniu. Ojczym rozpłakał się, opowiadając o tym, jak okropne było to doświadczenie. Następnie młody mężczyzna wyjawił, że wziął vana, ponieważ jego ojczym użył kilku bardzo ostrych słów i kazał mu odejść — i że próbował dotrzeć do domu swojej babci. Gdy Peacemaking wkroczył w fazę naprawy relacji, młody mężczyzna zgodził się przepracować 100 godzin na rzecz szkoły i poprosił ojczyma, aby traktował go z większą życzliwością i szacunkiem. Ojczym ze łzami w oczach powiedział, że młody mężczyzna jest jednym z ich najbardziej odpowiedzialnych dzieci i że spędzi z nim więcej wartościowego czasu. Gdy kilka miesięcy później sprawdziliśmy sytuację, odkryliśmy, że ojczym i syn poświęcali każdy tydzień na wspólną grę w piłkę, dzięki czemu cała rodzina stała się bardziej zjednoczona.

Navajo Peacemaking nie koncentruje się na ustaleniu, kto jest winny. Skupia się na przywróceniu harmonijnych relacji tym, którzy mają konflikty. Innymi słowy, chodzi bardziej o uzdrowienie niż o karę. Skuteczne Peacemaking zazwyczaj wiąże się z szczerym żalem i przeprosinami — a prawda jest taka, że ​​nie każdy jest gotowy, aby dojść do tego punktu. Niektórzy ludzie czują się tak skrzywdzeni i skrzywdzeni, że nie są skłonni wybaczyć. Niektórzy sprawcy są zatwardziali i nie potrafią szczerze wyrazić swojej skruchy. Jednak nasze doświadczenie pokazuje, że zdecydowana większość młodzieży jest chętna i zdolna do podjęcia tych odważnych kroków, a dla nich — i dla nas wszystkich — tradycyjne Navajo Peacemaking oferuje proces, który może przynieść niezwykłe uzdrowienie.


Szkoła STAR jest zbudowana na służbie wszystkim relacjom

STAR School to publiczna szkoła czarterowa, która nie jest podłączona do sieci, położona na południowo-zachodnim krańcu Navajo Nation w północnej Arizonie. Jest to pierwsza tego typu szkoła w kraju, a nasze całkowite uzależnienie od energii odnawialnej wytwarzanej na terenie kampusu jest niezwykłe. Jednak to nasze wysiłki, aby zapewnić, że infrastruktura szkoły i przestrzenie zewnętrzne odzwierciedlają nasze skupienie na wszystkich relacjach między personelem, uczniami i rodzinami — a także nasz związek z cyklami natury — ukazują serce szkoły STAR.

Dla tych, którzy nigdy nie żyli poza siecią, mając energię słoneczną i wiatrową jako jedyne źródła energii elektrycznej, może być trudne wyobrażenie sobie, jak wrażliwi można stać się na nastroje natury. Na przykład, gdy dzień jest wietrzny, nie jest to postrzegane po prostu jako uciążliwość — ponieważ wiatr obraca turbiny, które dostarczają energię. Podobnie, jesteśmy wdzięczni za pochmurne dni, które przynoszą nam deszcz, ponieważ nasze rośliny są często wysuszone. Ale tęsknimy za powrotem jasnych, słonecznych dni, aby nasze panele słoneczne mogły być wykorzystane.

Wiele innych struktur na terenie kampusu szkoły również pomaga nam wzmocnić nasze relacje z ludźmi i roślinami, które nas otaczają. Zbudowaliśmy replikę starożytnego amfiteatru indyjskiego, który jest obecnie Pomnikiem Narodowym, znajdującym się około 20 mil od naszej szkoły. Okrągłe miejsce spotkań pozwala wszystkim uczniom i kadrze nauczycielskiej na zebranie się w kręgu. Na ścianach amfiteatru umieściliśmy mozaiki wykonane przez wielu naszych byłych uczniów, przedstawiające ich rodzinne klany. Na początku każdego tygodnia uczniowie zbierają się i witają się nawzajem, wypowiadając pozdrowienie Navajo „Ya'at'eeh” (dosłownie „wszechświat istnieje”), aby upewnić się, że każdy w szkole wie, że jest widziany i uznawany przez wszystkich innych.

Przygotowaliśmy również miejsce pod grupą drzew dających cień, z kilkoma okrągłymi kłodami jako miejscami do siedzenia i kilkoma tradycyjnymi piecami chlebowymi, aby zachęcić naszych starszych Navajo do poczucia się jak w domu w szkole. To miejsce przypomina to, co w Navajo jest znane jako „cha' ha' oo” lub dom w cieniu, tradycyjnie używany w miesiącach letnich jako miejsce spotkań i gotowania dla rodzin. Kiedy sezon zbiorów nadchodzi co roku we wrześniu, wykorzystujemy to miejsce, aby zachęcić starszych Navajo do dzielenia się z młodzieżą swoimi pieśniami i historiami o uprawie tradycyjnej żywności Navajo. Spotkania międzypokoleniowe takie jak to były powszechne, gdy współczesny świat nie był tak przytłaczającą obecnością, i postrzegamy to jako praktykę, która ma wartość dla wzmacniania relacji między wszystkimi pokoleniami.

Szkoła STAR opracowała również szereg szklarni i inspektów, w których uczniowie sadzą, pielęgnują i zbierają warzywa — które następnie są serwowane w naszym bufecie sałatkowym, który działa dwa razy w tygodniu. Oczywiście istnieją wyraźne korzyści w postaci praktycznych lekcji naukowych, ale jednym z naszych głównych celów jest pomoc uczniom w nawiązaniu relacji z tymi rosnącymi, żywymi istotami i tym, co jemy. Aby pogłębić tę relację, opracowaliśmy również zajęcia kulinarne, na których uczniowie uczą się, jak gotować smaczne, pożywne dania z lokalnie uprawianych warzyw, na podstawie przepisów, na które uczniowie głosują, aby podawać je w naszej stołówce. Gdy uczniowie opracują przepisy i zdobędą doświadczenie w gotowaniu, zapraszamy ich rodziny do szkoły na kolację, aby zjeść zdrowe, lokalne potrawy uprawiane, gotowane i serwowane przez ich dzieci. Punktem centralnym jest, ponownie, wzmocnienie relacji — z jedzeniem, które spożywamy, z nami samymi i naszymi rodzinami — poprzez służenie naszym rodzinom i społeczności.

Niełatwo jest zachęcać do wszystkich tych działań budujących relacje i nadal przetrwać jako publiczna szkoła czarterowa oceniana na podstawie wyników standaryzowanych testów. Ale pokazujemy, w co wierzymy: że znaczące, troskliwe relacje są kluczowe dla naszych dzieci i że są środkiem, dzięki któremu dzieci rozwijają silne poczucie tego, kim są i dlaczego ich życie ma znaczenie. Sugerujemy, że dzieci, które rozwijają silne, troskliwe relacje ze wszystkimi ludźmi i istotami żywymi wokół nich, będą bardziej uziemione i ostatecznie lepiej przygotowane do funkcjonowania w coraz bardziej złożonym społeczeństwie i znaczącego wkładu w jego rozwój.

Naszym kolejnym celem jest stworzenie szkolnego Centrum Zdrowia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub możesz zaoferować pomoc, przejdź na stronę starschool.org.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Symin Feb 12, 2017

Inspiring story. Timeless and timely teaching. May it spread over the earth as soon as possible...we desperately need this teaching.

User avatar
Emily T. Feb 11, 2017

As someone who went to an alternative middle school, the K'e principles sound life-changing. Please continue the STAR School.-Emily

User avatar
Virginia Reeves Feb 11, 2017

This is such a wonderful approach to powerful and caring relationships. Bravo to all those involved. I especially like the 4 R's - if these were practiced by more people there'd be so much more harmony in this world. For those of us reading, let's start the movement.