Back to Stories

Jak pozbyć się uzależnienia Od Technologii Cyfrowych I nauczyć się żyć Na Nowo

Ponieważ 6 procent amerykańskich pracownic sprawdzało służbową pocztę e-mail, gdy one lub ich współmałżonek byli w trakcie porodu.

Uzależnienie od technologii.gif

Technologia może przynieść szczęście. Każdy, kto znalazł idealną aplikację do medytacji lub pobrał zdjęcie wnuka, nie będzie miał co do tego wątpliwości.

Ale technologia może również powodować niepokój, stres i frustrację. I to wydaje się oczywiste, co sprawia, że ​​rozkładamy ręce. Akceptujemy fakt, że technologia zawsze będzie mieszanką różnych rzeczy i musimy pogodzić się z tym, co dobre, z tym, co złe.

„Martwię się, że być może nasze szczęście zostaje w tyle”.

Zdaniem Amy Blankson, autorki nowej książki The Future of Happiness: 5 Modern Strategies for Balancing Productivity and Well-Being in the Digital Era , takie podejście jest problemem.

„W miarę jak technologia postępuje i bez wahania akceptujemy te zmiany, obawiam się, że być może nasze szczęście zostaje w tyle i spada coraz niżej na liście priorytetów” – pisze.

Zamiast tego, argumentuje, powinniśmy odzyskać kontrolę nad naszym szczęściem, robiąc sobie przerwę, stając się bardziej świadomi siebie i wyznaczając sobie świadome cele w naszych interakcjach technologicznych. W ten sposób będziemy pielęgnować więcej więzi i produktywności – a mniej stresu i samotności – w naszym cyfrowym życiu.

Znalezienie szczęścia w świecie cyfrowym

Żadna książka o technologii nie byłaby kompletna bez przytoczenia niepokojących statystyk: młodzi ludzie spędzają średnio sześć lub więcej godzin dziennie na swoich telefonach , a 50 procent nastolatków czuje się od nich uzależnionych. Sześć procent amerykańskich pracowników sprawdzało służbową pocztę e-mail, gdy oni lub ich partnerzy byli w trakcie porodu!

Przeciętny amerykański użytkownik włącza telefon 46 razy dziennie i tylko czasami wykonujemy jakąś pożyteczną czynność: na przykład szukamy restauracji w Mapach Google lub ustawiamy alarm. Innym razem kieruje nami brzęczenie, ping lub po prostu iluzja – a te przerwy są kosztowne.

Badania sugerują, że oderwanie się od zadania (np. pracy) nawet na minutę może zaburzyć naszą pamięć krótkotrwałą , powodując, że zapominamy o wszystkich naszych pomysłach i zamiarach. Po zaledwie 2,8-sekundowej przerwie (czasie, jaki zajmuje przeczytanie wiadomości tekstowej), popełniamy dwa razy więcej błędów w złożonym zadaniu; po 4,4 sekundach (czasie, jaki zajmuje napisanie wiadomości) liczba błędów się potraja.

„Unikajcie drogi katastrofistów technologicznych, ponieważ nie sądzę, żebyśmy mogli naprawdę wyeliminować technologię”.

Ale Blankson chce też przedstawić drugą stronę medalu. „Zachęcam was do unikania drogi technologicznych wieszczów zagłady, ponieważ nie sądzę, żebyśmy naprawdę mogli wyeliminować technologię i nie sądzę, żebyśmy musieli eliminować technologię, aby znaleźć szczęście” – pisze.

Na przykład większość użytkowników internetu twierdzi, że e-mail poprawił ich relacje z rodziną (55%) i przyjaciółmi (66%). Połowa z nas poznała w internecie kogoś, z kim później nawiązała kontakt osobiście, a 22% osób jest w związku małżeńskim, zaręczonych lub mieszka z kimś, kogo poznali w internecie (i te relacje nie są wcale mniej trwałe niż te nawiązane w „realnym świecie”).

Według badania z 2014 r . pracownicy, którzy noszą urządzenia przenośne, są o 8,5 proc. bardziej produktywni i o 3,5 proc. bardziej zadowoleni ze swojej pracy — być może dlatego, że uczą się więcej ruszać, poprawiają swoją postawę i koncentrację.

„Technologia nie jest toksyną, którą musimy wypłukać z naszych systemów – to narzędzie” – pisze Blankson. „I to narzędzie, którym musimy nauczyć się skutecznie posługiwać”.

Jak świadomie korzystać z technologii

Książka Blankson jest pełna wskazówek, jak czerpać więcej korzyści i mniej wad technologii, a także opowieści o jej własnych sukcesach i porażkach. Sprowadza się ona do świadomego wyboru tego, kiedy, jak i dlaczego korzystamy z technologii.

W jednym z badań naukowcy poinstruowali uczestników, aby albo pozostawili włączone powiadomienia na smartfonie, albo wyłączyli je na cały tydzień. Osoby, które regularnie otrzymywały pingi, zgłaszały większą nadpobudliwość i brak uwagi, co wskazywało na niższą produktywność i samopoczucie.

Lekcja? Wyłącz wszystkie powiadomienia poza tymi najważniejszymi, mówi Blankson. (Sam dawno temu wyłączyłem dźwięk większości powiadomień, pozwalając im pojawiać się bezgłośnie, i to samo w sobie sprawiło, że moje dni stały się o wiele spokojniejsze).

Osoby, które rzadziej sprawdzają pocztę elektroniczną, są mniej zestresowane.

Blankson zaleca również sprawdzanie poczty e-mail, mediów społecznościowych i wiadomości zaledwie trzy razy dziennie. Powołuje się na badania sugerujące, że osoby, które rzadziej sprawdzają pocztę, są mniej zestresowane, a (w rezultacie) doświadczają lepszego snu, głębszych więzi społecznych i większego sensu życia.

Jeśli myśl o odłączeniu się od świata sprawia, że ​​czujesz się nieswojo, zadaj sobie pytanie, dlaczego – radzi Blankson. Może boisz się konsekwencji, jeśli tego nie zrobisz – dla swojej kariery lub życia osobistego. A może ciągłe wykonywanie wielu zadań na raz sprawia, że ​​czujesz się zajęty i ważny. „Przerwy sprawiają, że czujemy się pożądani i potrzebni, co może stać się odurzające i uzależniające” – pisze.

Ostatecznie wiele technologicznych zakłóceń pochodzi od innych ludzi i przyciąga naszą uwagę, ponieważ pragniemy kontaktu – pisze. To samo pragnienie kontaktu jest dobrym kompasem, który nas prowadzi: powinniśmy korzystać z technologii, gdy zbliża nas do siebie, ale zmieniać nasze zachowanie, gdy działa odwrotnie.

Oznacza to odkładanie telefonów i laptopów w pewnych momentach – na przykład podczas rozmowy w pracy – ale sięganie po nie w innych. Na przykład Blankson zachęca rodziny do dzielenia się chwilami wdzięczności na Facebooku lub Instagramie i poleca dziesiątki aplikacji, które pomogą nam stać się bardziej hojnymi i empatycznymi obywatelami (patrz poniżej).

„Czy ta technologia naprawdę czyni mnie szczęśliwszym i bardziej produktywnym?”

Oprócz świadomego wyboru momentu korzystania z technologii, ważne jest również świadome wybieranie technologii , z której chcemy korzystać. Według Blanksona użytkownicy technologii dzielą się na trzy grupy: zwolenników (Embracers), którzy lubią być na bieżąco z najnowszymi trendami; zwolenników (Accepters), którzy podążają za głównymi trendami; oraz przeciwników (Resisters), którzy nie mogą lub nie chcą korzystać z określonych technologii. Wiedza o swoim miejscu w grupie może pomóc Ci zdecydować, czy potrzebujesz iPada, najnowszego oprogramowania do zarządzania projektami, czy też monitora aktywności.

Kluczowe pytanie, jakie należy sobie zadać, brzmi: „Czy ta technologia naprawdę czyni mnie szczęśliwszym i bardziej produktywnym?”. To oczywiste pytanie, ale nie zawsze je sobie zadajemy.

Na koniec Blankson powtarza powszechną radę, aby znaleźć czas na odłączenie się od urządzeń. Oderwanie się od urządzeń może poprawić naszą koncentrację, pomagając nam współpracować, uczyć się i nawiązywać kontakty towarzyskie w bardziej efektywny sposób . W jednym z eksperymentów koreańscy pracownicy, którzy zrobili sobie przerwę bez telefonów, czuli się później bardziej energiczni i mniej wyczerpani emocjonalnie w porównaniu z pracownikami, którzy zabrali ze sobą telefony, nawet jeśli ich nie używali. Badania sugerują, że współczesne dzieci muszą regularnie odłączać się od urządzeń, aby odróżnić świat rzeczywisty od wirtualnego .

Nasze technologiczne życie składa się z małych decyzji.

Książka Blankson nie jest pierwszą, która mówi nam, że technologia może być dobra lub zła, że ​​zależy od tego, jak z niej korzystamy i że powinniśmy być bardziej uważni. Autorka wnosi jednak do dyskusji głębokie zrozumienie korzeni dobrostanu.

„Drobne decyzje, które wydają się chaotyczne i nieszkodliwe, są najważniejszymi czynnikami determinującymi naszą produktywność, a ostatecznie nasze szczęście” – pisze. Nasze technologiczne życie jest pełne drobnych decyzji – komentować czy nie, włączać czy wyłączać, wyciągać rękę czy milczeć. Wszyscy, poprzez nasze drobne codzienne nawyki i wybory, decydujemy, czy nasza kultura technologiczna jest szczęśliwa.


Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Kristin Pedemonti Jun 27, 2017

Timely! I take an internet sabbatical once a week, it is so refreshing! And yes, to limiting how often we check email, I used to be good at that, then i worked in a place where the culture is to answer immediately so Im relearning :)

User avatar
Patrick Watters Jun 25, 2017

Most of us will not like reading this as it challenges and convicts, getting right to the heart of all things "relational" in our time. }:-(

User avatar
midnightsun77 Jun 25, 2017

Recommending mindful use of technology is important but what is not mentioned here is the addictive nature of the technology itself - how it is interacts with neural pathways, affects dopamine levels, rewires the cerebral cortex and more to create an addicted and steady stream of tech consumers. More significantly, there is ample peer reviewed science showing that the electromagnetic frequencies produced by WiFi, iPads, cell phones and all non-wired devices have very real and harmful effects on our bodies and minds, which may explain the Korean workers' different energy levels when with and without their phones.