Back to Stories

Co Przeszkadza W Okazywaniu wdzięczności?

Niedawne warsztaty sponsorowane przez Greater Good Science Center na UC Berkeley zaprezentowały najnowsze i najgorętsze odkrycia w nauce i praktyce wdzięczności. Choć postępy były imponujące, żaden mówca (w tym ja) nie zmagał się z tym, co może być największym pytaniem, które stoi na przeszkodzie, aby podstawowa nauka była użyteczna w praktycznych zastosowaniach: Co należy przezwyciężyć jako kultura lub jako jednostki, aby wdzięczność rozkwitła?

Żyjemy w kraju, w którym każdy dąży do szczęścia. Każdy ma swoją własną ścieżkę, którą podąża ta podróż. Dla niektórych poszukiwania zaczynają się w książkach; dla innych są to usługi.

Ale być może najpopularniejszą formą poszukiwania szczęścia jest gromadzenie „rzeczy”. Materializm jednak jest kupowany za cenę. Społeczeństwo, które czuje, że ma prawo do tego, co otrzymuje, nie wyraża odpowiednio wdzięczności. Patrząc przez pryzmat kupowania i sprzedawania, relacje, jak i rzeczy, są postrzegane jako jednorazowe, a wdzięczność nie może przetrwać tego materialistycznego ataku. Brak wdzięczności jest zaraźliwy i przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Z drugiej strony, okazywanie wdzięczności staje się coraz bardziej popularne i, jak wykazano, ma ono ogromny pozytywny wpływ nie tylko na relacje, ale także na stan emocjonalny danej osoby.

Badania wykazały, że wdzięczność jest niezbędna do szczęścia, ale współczesne czasy sprowadziły wdzięczność do poziomu zwykłego uczucia, zamiast zachować jej wartość historyczną, cnotę, która prowadzi do działania. Tak jak wielcy filozofowie, tacy jak Cyceron i Seneka, podsumowują w swoich pismach, wdzięczność jest działaniem polegającym na odwzajemnieniu przysługi, a nie tylko sentymentem. Podobnie, niewdzięczność to brak zarówno uznania otrzymania przysługi, jak i odmowy odwzajemnienia się za nią. Tak jak wdzięczność jest królową cnót , tak niewdzięczność jest królową wad.

Biorąc pod uwagę jej magnetyczny urok, jest cudem, że wdzięczność może zostać odrzucona. A jednak tak jest. Jeśli nie wybierzemy jej, domyślnie wybieramy niewdzięczność. Miliony ludzi dokonują tego wyboru każdego dnia.

Dlaczego? Zaopatrzenie, czy to nadprzyrodzone, czy naturalne, staje się tak powszechne, że łatwo je przyjąć za pewnik. Wierzymy, że wszechświat jest nam winien utrzymanie. Nie chcemy być zobowiązani. Utrata z oczu ochrony, przysług, korzyści i błogosławieństw czyni osobę duchowo i moralnie bankrutem. Trudno byłoby ulepszyć słowa naszego 16. prezydenta z 1863 r.:

Wzrośliśmy w liczbę, bogactwo i potęgę, jak żaden inny naród nigdy nie wzrósł; ale zapomnieliśmy o Bogu! Zapomnieliśmy o łaskawej Ręce, która zachowała nas w pokoju, rozmnożyła, wzbogaciła i wzmocniła nas; i na próżno wyobrażaliśmy sobie, w oszukaństwie naszych serc, że wszystkie te błogosławieństwa zostały wytworzone przez jakąś wyższą mądrość i cnotę naszą własną.

Mówienie „nie, dziękuję” wdzięczności

Być może najbardziej znany przykład niewdzięczności w historii znajduje się w nowotestamentowej Ewangelii Łukasza. Jezus uzdrawia dziesięciu trędowatych z ich fizycznej choroby i tym samym z ich społecznego piętna. Ogłoszeni czystymi od ich zaraźliwej choroby i nie będącymi już wyrzutkami społecznymi, odzyskują swoje dawne życie.

Po powrocie z bliskiej śmierci, można by pomyśleć, że byliby przytłaczająco wdzięczni, prawda? Jednak tylko jeden powrócił, aby wyrazić wdzięczność za uzdrowienie. Wiedząc doskonale, że tylko jeden wróci wdzięczny, Jezus zapytał:

Czyż nie zostało oczyszczonych wszystkich dziesięciu? Gdzie jest pozostałych dziewięciu? Czyż nie znalazł się nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, oprócz tego cudzoziemca? A potem rzekł do nich: Wstańcie i idźcie, wasza wiara was uzdrowiła. (Łukasza 17: 16-18)

Biblijni uczeni badający ten fragment zgadzają się, że przez „wiarę” Jezus tak naprawdę miał na myśli wdzięczność, jak w zdaniu: „Twoja wdzięczność cię uzdrowiła”. Przypowieść przypomina nam, jak powszechna jest niewdzięczność i jak łatwo jest traktować błogosławieństwa jak coś oczywistego, a także jak wdzięczność zależy od niezasłużonych przysług.

Czy pozostali byli niewdzięczni? Może byli po prostu zapominalscy. W końcu, zwróciwszy im godność, bez wątpienia spieszyli się, by wrócić do swoich rodzin i dawnego życia.

Jednak współczesne badania malują bardziej skomplikowany obraz niewdzięczności. Ludzie niewdzięczni charakteryzują się nadmiernym poczuciem własnej wartości, arogancją, próżnością i niegasnącą potrzebą podziwu i aprobaty. Narcyzi odrzucają więzi, które wiążą ludzi w relacje wzajemności. Oczekują specjalnych przysług i nie czują potrzeby odwdzięczania się lub płacenia dalej.

Biorąc pod uwagę tę konstelację cech, bycie wdzięcznym w jakikolwiek znaczący sposób wykracza poza możliwości większości narcyzów. Bez empatii nie potrafią docenić altruistycznego daru, ponieważ nie potrafią utożsamić się ze stanem psychicznym osoby, która go ofiarowała. Narcyzm jest duchową ślepotą; jest odmową uznania, że ​​ktoś był odbiorcą dobrodziejstw swobodnie ofiarowanych przez innych. Zaabsorbowanie sobą może sprawić, że zapomnimy o naszych dobrodziejstwach i dobroczyńcach lub poczujemy, że jesteśmy coś winni innym i dlatego nie mamy powodu, aby czuć wdzięczność.

Roszczeniowość leży u podstaw narcyzmu. Ta postawa mówi: „Życie jest mi coś winne” lub „Ludzie są mi coś winni” lub „Zasługuję na to”. We wszystkich swoich przejawach, zaabsorbowanie sobą może sprawić, że zapomnimy o naszych korzyściach i naszych dobroczyńcach lub poczujemy, że jesteśmy coś winni innym i dlatego nie mamy powodu, aby czuć wdzięczność. Roszczeniowość i egocentryzm są ogromnymi przeszkodami dla wdzięczności. Na pewno nie poczujesz wdzięczności, gdy otrzymasz to, co myślisz, że ci się należy, ponieważ w końcu ci się należy. Liczenie błogosławieństw będzie nieskuteczne, ponieważ żale zawsze będą przewyższać liczebnie prezenty.

Gdyby narcystyczne roszczeniowe poczucie było stanem, który dotyka tylko niewielki procent ludzkości, nie byłoby powodu do obaw. W istocie psychiatrzy szacują, że tylko jeden procent populacji ogólnej spełnia kryteria kliniczne zaburzeń narcystycznych.

Jednakże cechy narcystyczne występują u wszystkich osób w różnym stopniu. Wczesne dzieciństwo charakteryzuje się egocentryzmem, niezdolnością do przyjęcia perspektywy innej osoby. To zaabsorbowanie własnym wewnętrznym światem jest normalnym etapem rozwoju człowieka. Z czasem większość z nas ewoluuje poza tę ograniczoną soczewkę percepcyjną. Jednak ci, którzy nadal widzą świat głównie od wewnątrz, zsuwają się w dół zbocza od zwykłego egocentryzmu do roszczeniowego narcyzmu.

Najprawdziwsze podejście do życia

Czy istnieje antidotum na niewdzięczność? Wdzięczność jest często przepisywana jako lekarstwo na przesadną zasługę, która charakteryzuje narcystyczne poczucie uprawnień. Ale co w ogóle umożliwia wdzięczność?

Według Marka T. Mitchella, profesora nauk politycznych w Patrick Henry College w Wirginii:

Wdzięczność rodzi się z pokory, ponieważ uznaje dar stworzenia i dobroć Stwórcy. To uznanie rodzi czyny naznaczone uwagą i odpowiedzialnością. Niewdzięczność natomiast naznaczona jest pychą, która zaprzecza darowi, a to zawsze prowadzi do nieuwagi, nieodpowiedzialności i nadużyć.

Wdzięczni i pokorni zwracamy się ku rzeczywistościom poza nami. Stajemy się świadomi naszych ograniczeń i potrzeby polegania na innych. Wdzięczni i pokorni uznajemy mit samowystarczalności. Patrzymy w górę i na zewnątrz, na źródła, które nas podtrzymują. Uświadomienie sobie rzeczywistości większych od nas samych chroni nas przed iluzją bycia stworzonymi przez siebie, bycia tutaj na tej planecie z prawa — oczekując wszystkiego i niczego nie będąc winnym. Pokorna osoba mówi, że życie jest darem, za który należy być wdzięcznym, a nie prawem, które należy rościć. Pokora wprowadza wdzięczną odpowiedź na życie.

Pokora jest kluczem do wdzięczności, ponieważ życie w pokorze jest najprawdziwszym podejściem do życia. Pokorni ludzie są ugruntowani w prawdzie, że potrzebują innych. Wszyscy ich potrzebujemy. Nie jesteśmy samowystarczalni. Nie stworzyliśmy siebie. Jesteśmy zależni od rodziców, przyjaciół, naszych zwierząt domowych, Boga, wszechświata, a nawet rządu, aby zapewnić to, czego nie możemy zapewnić sobie sami. Patrzenie wdzięcznymi oczami wymaga, abyśmy widzieli sieć wzajemnych powiązań, w której na zmianę jesteśmy dawcami i biorcami. Pokorna osoba mówi, że życie jest darem, za który należy być wdzięcznym, a nie prawem, które należy rościć.

Pokora jest głęboko kontrkulturowa. Nie przychodzi łatwo ani naturalnie, szczególnie w kulturze, która ceni samouwielbienie. Wymaga ciągłego skupienia się na innych, a nie na sobie, lub jak głosi żydowskie przysłowie, pokora to ograniczanie się do odpowiedniej przestrzeni, pozostawiając jednocześnie miejsce innym. Myślenie o sobie jest naturalne; pokora jest nienaturalna. Być może dlatego wdzięczność jest sprzeczna z intuicją. Jest sprzeczna z naszymi naturalnymi skłonnościami. Chcemy przypisywać sobie zasługi za dobro, które napotykamy. To samolubne uprzedzenie jest dorosłą pochodną dziecięcego egocentryzmu.

Panowanie nad poczuciem uprawnień i okazywanie wdzięczności i pokory jest duchowo i psychologicznie wyzwalające. Wdzięczność to uznanie, że życie nic mi nie jest winne, a wszystko, co mam, jest darem. Nie jest to otrzymywanie tego, do czego mamy prawo. Moje oczy są darem. Podobnie jak moja żona, moja wolność, moja praca i każdy mój oddech.

Uznanie, że wszystko, co dobre w życiu, jest ostatecznie darem, jest fundamentalną prawdą rzeczywistości. Pokora umożliwia to uznanie. Pokorna osoba mówi: „Jak mogę nie być przepełniony wdzięcznością za całe dobro w moim życiu, na które nie zasługuję?” Uświadomienie sobie, że wszystko jest darem, jest wyzwalające, a wolność jest fundamentem, na którym opiera się wdzięczność. Prawdziwe dary są dawane za darmo i nie wymagają żadnej odpowiedzi. Jezus mógł wstrzymać dar uzdrawiania i nie żądał, aby pozostała dziewiątka, która została uzdrowiona, powróciła, aby wyrazić wdzięczność. Ten, który powrócił, również skorzystał ze swojej wolności. Wdzięczność nas wyzwala.

Ten esej pierwotnie ukazał się w Big Questions Online , którego celem jest zbadanie Wielkich Pytań o celowość człowieka i ostateczną rzeczywistość oraz wspieranie przemyślanej dyskusji na te tematy. Proszę zostawić komentarz na temat tego eseju!

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
B.B. Suleiman Feb 18, 2018

Attitude of gratitude. Only the spiritually endowed possess it. What a soul-rejuvenating piece.

User avatar
Kay Feb 7, 2018

Thank you for this wonderful article on culture and gratitude.