Back to Stories

To Jest Twój mózg I szczęście

Po 2000 lat praktyki mnisi buddyjscy wiedzą, że sekret szczęścia polega po prostu na skupieniu się na nim.

Czym jest szczęście i jak możemy je osiągnąć?

Szczęścia nie da się sprowadzić do kilku przyjemnych doznań. Raczej jest sposobem bycia i doświadczania świata — głębokim spełnieniem, które przenika każdą chwilę i trwa pomimo nieuniknionych niepowodzeń.

Matthieu Ricard
Matthieu Ricard , po lewej, zakończył karierę genetyka komórkowego prawie 40 lat temu, aby studiować buddyzm. Jest francuskim tłumaczem Dalajlamy, po prawej. Zdjęcie Pagoda Phat Hue, phathue.com

Ścieżki, którymi podążamy w poszukiwaniu szczęścia, często prowadzą nas do frustracji i cierpienia. Próbujemy tworzyć zewnętrzne warunki, które naszym zdaniem uczynią nas szczęśliwymi. Ale to sam umysł przekłada zewnętrzne warunki na szczęście lub cierpienie. Dlatego możemy być głęboko nieszczęśliwi, mimo że „mamy wszystko” — bogactwo, władzę, zdrowie, dobrą rodzinę itd. — i odwrotnie, możemy pozostać silni i pogodni w obliczu trudności.

Prawdziwe szczęście to sposób bycia i umiejętność, którą należy pielęgnować. Kiedy zaczynamy, umysł jest podatny i nieokiełznany, jak umysł małpy lub niespokojnego dziecka. Potrzeba praktyki, aby uzyskać wewnętrzny spokój, wewnętrzną siłę, altruistyczną miłość, wyrozumiałość i inne cechy, które prowadzą do autentycznego szczęścia.

Jego Świątobliwość Dalajlama często naucza, że ​​chociaż istnieją ograniczenia w zakresie ilości informacji, które możemy przyswoić, i naszej sprawności fizycznej, współczucie można rozwijać bez ograniczeń.

Praktykowanie szczęścia
Nie jest trudno zacząć. Musisz po prostu od czasu do czasu usiąść, skierować umysł do wewnątrz i pozwolić myślom się uspokoić. Skup swoją uwagę na wybranym obiekcie. Może to być obiekt w twoim pokoju, twój oddech lub twój własny umysł. Nieuchronnie twój umysł będzie wędrował, gdy to zrobisz. Za każdym razem, gdy to zrobi, delikatnie sprowadź go z powrotem do obiektu koncentracji, jak motyla, który wciąż powraca do kwiatu.

W świeżości chwili obecnej przeszłość odeszła, przyszłość jeszcze się nie narodziła, a — jeśli pozostaje się w czystej uważności i wolności — niepokojące myśli pojawiają się i odchodzą, nie pozostawiając śladu. To jest podstawowa medytacja.

Mózg Matthieu Ricarda. Zdjęcie Waisman Brain Imaging Lab, University Of Wisconsin
Dowiedz się, co się dzieje, gdy medytujący umysł mnicha buddyjskiego zostanie zbadany za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego: mózg Matthieu Ricarda .
Zdjęcie autorstwa Waisman Brain Imaging Lab, University of Wisconsin

Czysta świadomość bez treści to coś, czego doświadczyli wszyscy ci, którzy medytują regularnie i poważnie — to nie jest tylko jakaś buddyjska teoria. I każdy, kto zada sobie trud ustabilizowania i oczyszczenia swojego umysłu, będzie w stanie tego doświadczyć. To właśnie poprzez ten nieuwarunkowany aspekt świadomości możemy przekształcić treść umysłu poprzez trening.

Ale medytacja oznacza również kultywowanie podstawowych ludzkich cech, takich jak uwaga i współczucie , oraz nowych sposobów doświadczania świata. To, co naprawdę się liczy, to to, że człowiek stopniowo się zmienia. Z upływem miesięcy i lat stajemy się mniej niecierpliwi, mniej podatni na gniew, mniej rozdarci między nadziejami i lękami. Staje się nie do pomyślenia, aby celowo skrzywdzić inną osobę. Rozwijamy skłonność do zachowań altruistycznych i zbiór cech, które dają nam zasoby do radzenia sobie z wzlotami i upadkami życia.

Chodzi o to, że możesz przyglądać się swoim myślom, także tym silnym emocjom, z czystą uważnością, nie związaną z treścią myśli.

Weźmy przykład złośliwego gniewu. Zazwyczaj utożsamiamy się z gniewem. Gniew może wypełnić nasz umysłowy krajobraz i rzutować swoją zniekształconą rzeczywistość na ludzi i wydarzenia. Kiedy jesteśmy przytłoczeni gniewem, nie możemy się od niego oddzielić. Podtrzymujemy błędne koło cierpienia, rozpalając gniew za każdym razem, gdy widzimy lub pamiętamy osobę, która nas rozgniewała. Stajemy się uzależnieni od przyczyny cierpienia.

Ale jeśli oddzielimy się od gniewu i spojrzymy na niego uważnie, to, co jest świadome gniewu, nie jest gniewne i możemy zobaczyć, że gniew to po prostu zbiór myśli. Gniew nie tnie jak nóż, nie pali jak ogień ani nie miażdży jak skała; jest niczym więcej niż produktem naszego umysłu. Zamiast „być” gniewem, rozumiemy, że nie jesteśmy gniewem, tak samo jak chmury nie są niebem.

Tak więc, aby poradzić sobie z gniewem, unikamy pozwalania naszemu umysłowi na ciągłe przeskakiwanie do wyzwalacza naszego gniewu. Następnie patrzymy na sam gniew i skupiamy na nim uwagę. Jeśli przestaniemy dokładać drewna do ognia i będziemy tylko obserwować, ogień zgaśnie. Podobnie gniew zniknie, bez przymusowego tłumienia lub pozwolenia na wybuch.

Nie ma mowy o tym, by nie doświadczać emocji; chodzi o to, by nie być przez nie zniewolonym. Pozwólmy emocjom powstać, ale uwolnijmy je od ich dręczących składników: zniekształcenia rzeczywistości, mentalnego zamętu, przywiązania i cierpienia dla siebie i innych.

Wielką zaletą jest od czasu do czasu odpoczynek w czystej świadomości chwili obecnej i umiejętność odwołania się do tego stanu, gdy pojawią się nieprzyjemne emocje, dzięki czemu nie będziemy się z nimi utożsamiać i nie damy się im ponieść.

Na początku jest trudno, ale staje się to całkiem naturalne, gdy coraz bardziej oswajasz się z takim podejściem. Kiedykolwiek pojawia się gniew, uczysz się go natychmiast rozpoznawać. Jeśli wiesz, że ktoś jest kieszonkowcem, nawet jeśli wmiesza się w tłum, od razu go zauważysz i będziesz go uważnie obserwować.

Współzależność
Tak jak możesz nauczyć się radzić sobie z myślami, które przynoszą cierpienie, możesz nauczyć się pielęgnować i wzmacniać te zdrowe. Bycie wypełnionym miłością i życzliwością przynosi optymalny sposób bycia. To sytuacja korzystna dla obu stron: będziesz cieszyć się trwałym dobrostanem dla siebie, będziesz działać altruistycznie wobec innych i będziesz postrzegany jako dobry człowiek.

Jeśli miłość altruistyczna opiera się na zrozumieniu współzależności wszystkich istot i ich naturalnego dążenia do szczęścia, a ta miłość rozciąga się bezstronnie na wszystkie istoty, to jest źródłem prawdziwego szczęścia. Akty przepełnionej miłością, czystej, bezinteresownej hojności — jak wtedy, gdy uszczęśliwiasz dziecko lub pomagasz komuś w potrzebie, nawet jeśli nikt nie wie, co zrobiłeś — generują głębokie i rozgrzewające serce spełnienie.

Ludzkie cechy często występują w skupiskach. Altruizm, wewnętrzny spokój, siła, wolność i szczere szczęście rozwijają się razem jak części odżywczego owocu. Podobnie, egoizm, wrogość i strach rosną razem. Tak więc, chociaż pomaganie innym może nie zawsze być „przyjemne”, prowadzi umysł do poczucia wewnętrznego spokoju, odwagi i harmonii ze współzależnością wszystkich rzeczy i istot.

Z drugiej strony, stany mentalne wywołujące cierpienie zaczynają się od egocentryzmu, ze wzrostem przepaści między sobą a innymi. Stany te są związane z nadmiernym poczuciem własnej wartości i samouwielbieniem związanym ze strachem lub urazą do innych oraz chwytaniem się rzeczy zewnętrznych jako części beznadziejnego dążenia do egoistycznego szczęścia. Egoistyczne dążenie do szczęścia jest sytuacją przegraną: sprawiasz, że jesteś nieszczęśliwy i sprawiasz, że inni również są nieszczęśliwi.

Wewnętrzne konflikty są często powiązane z nadmiernym rozmyślaniem o przeszłości i oczekiwaniem przyszłości. Nie zwracasz prawdziwej uwagi na chwilę obecną, ale jesteś pochłonięty swoimi myślami, ciągle i ciągle w błędnym kole, karmiąc swoje ego i egocentryzm.

To jest przeciwieństwo nagiej uwagi. Skierowanie uwagi do wewnątrz oznacza spojrzenie na samą czystą świadomość i przebywanie bez rozproszenia, ale bez wysiłku, w chwili obecnej.

Jeśli rozwiniesz te umiejętności umysłowe, po pewnym czasie nie będziesz już musiał stosować sztucznych wysiłków. Możesz radzić sobie z zaburzeniami psychicznymi tak, jak orły, które widzę z okna mojej pustelni w Himalajach, radzą sobie z wronami. Wrony często atakują je, nurkując na orły z góry. Ale zamiast wykonywać wszelkiego rodzaju akrobacje, orzeł po prostu chowa jedno skrzydło w ostatniej chwili, pozwala nurkującemu krukowi przelecieć, a następnie ponownie je rozkłada. Cała ta rzecz wymaga minimalnego wysiłku i powoduje niewielkie zakłócenia.

Doświadczenie w radzeniu sobie z nagłym pojawieniem się emocji w umyśle działa w podobny sposób.

Jestem narażony na świat działań humanitarnych od wielu lat, odkąd postanowiłem poświęcić całość tantiem z moich książek na 30 projektów dotyczących edukacji i zdrowia w Tybecie, Nepalu i Indiach, z grupą oddanych wolontariuszy i hojnych filantropów. Łatwo zauważyć, jak korupcja, konflikty ego, słaba empatia, zniechęcenie mogą nękać świat humanitarny. Wszystko to wynika z braku dojrzałości. Tak więc korzyści z poświęcania czasu na rozwijanie ludzkiego altruizmu i współczującej odwagi są oczywiste.


Zapach Pokoju

Najważniejszy czas na medytację lub inne rodzaje praktyk duchowych to wczesny poranek. Ty nadajesz ton całemu dniowi, a „zapach” medytacji pozostanie i nada szczególny zapach całemu dniowi. Innym ważnym czasem jest czas przed zaśnięciem. Jeśli wyraźnie wygenerujesz pozytywny stan umysłu, pełen współczucia lub altruizmu, nada to innej jakości całej nocy.

Kiedy ludzie doświadczają „ chwil łaski ” lub „magicznych chwil” w życiu codziennym, spacerując po śniegu pod gwiazdami lub spędzając piękną chwilę z bliskimi przyjaciółmi nad morzem, co tak naprawdę się dzieje? Nagle zostawiają za sobą ciężar wewnętrznych konfliktów. Czują się w harmonii z innymi, ze sobą, ze światem. Cudownie jest w pełni cieszyć się takimi magicznymi chwilami, ale także odkrywcze jest zrozumienie, dlaczego czują się tak dobrze: uspokojenie wewnętrznych konfliktów; lepsze poczucie współzależności ze wszystkim, zamiast fragmentarycznej rzeczywistości; i wytchnienie od mentalnych toksyn agresji i obsesji. Wszystkie te cechy można kultywować poprzez rozwijanie mądrości i wewnętrznej wolności. Doprowadzi to nie tylko do kilku chwil łaski, ale do trwałego stanu dobrego samopoczucia, który możemy nazwać prawdziwym szczęściem.

W tym stanie uczucia niepewności stopniowo ustępują głębokiej pewności, że potrafisz radzić sobie z wzlotami i upadkami życia. Twoja równowaga uchroni cię przed kołysaniem jak górska trawa na wietrze przez wszelkie możliwe pochwały i nagany, zyski i straty, wygodę i dyskomfort. Zawsze możesz czerpać z głębokiego wewnętrznego spokoju, a fale na powierzchni nie będą wydawać się groźne.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
Davidzla Apr 14, 2023
coin