Z drugiej strony, w Hanoi, stolicy Wietnamu, nie jesteśmy wcale mile widziani. Próbujemy stworzyć ruch, aby uratować parki przed przekształceniem ich w centra handlowe lub parkingi. I byliśmy postrzegani jako zagrożenie dla nich. W tym przypadku naszą odpowiedzią było zróżnicowanie interesariuszy w naszej kampanii parkowej. Więc rząd nas nie wpuszcza, ponieważ jesteśmy aktywistami, ale posłuchają innych szanowanych naukowców. Więc byliśmy w stanie przekazać te głosy, które nie wydają się rządowi groźne, podczas gdy my przechodzimy za kulisy, wspierając te różne sieci i różne osoby, aby wydobyć głos i promować sprawę.
Podobnie jest z różnymi sytuacjami w różnych miejscach i w każdym przypadku znajdujemy inne rozwiązanie.
Dzwoniący: Dziękuję bardzo za tę rozmowę, tę bardzo inspirującą rozmowę. To, co przyszło mi do głowy, gdy słuchałem, to jak ważne jest, abyśmy wspierali się nawzajem, gdy przechodzimy przez różne wyzwania pod względem współczucia lub czynienia świata lepszym miejscem, że naprawdę musimy być dla siebie przyjaciółmi, jeśli chodzi o kontynuowanie tej pracy. Czy to coś, co znajdujesz w grupach, z którymi współpracujesz? Że jest dużo wzajemnego wsparcia? I jak to się objawia?
Giang: Absolutnie się z tobą zgadzam, jeśli chodzi o bycie kumplami i wzajemne wsparcie. Jak wspomniałem wcześniej, na przykład, jak różne organizacje przeszły od rywalizacji do współpracy i wzajemnej pomocy. Inną rzeczą, która naprawdę działa w naszym przypadku, jest budowanie organizacji, które są bliskimi przyjaciółmi. Podobnie jak ludzie, organizacje mogą być również bliskimi przyjaciółmi. Rozwijamy zrozumienie. Członkowie naszego zespołu pracują razem nad różnymi projektami. Dzielimy się ze sobą, wspieramy się, dzielimy się wiedzą i nowymi informacjami, a jednocześnie dzielimy się zasobami. To jak osobista przyjaźń. Ale przyjaźń organizacyjna również wymaga czasu. Tak, zdecydowanie mamy tę stronę ekosystemu, z której działamy. Mamy naprawdę dobrych przyjaciół, przyjaciół organizacyjnych lub przyjaźń z różnymi organizacjami. To pozwala nam czasami wycofać się i pozwolić innym odgrywać wiodącą rolę, w zależności od sytuacji. Posiadanie dobrych przyjaciół w organizacjach nie tylko pomaga nam czuć się połączonymi i silnymi, ale w rzeczywistości zapewnia wiele praktycznego wsparcia — jak dzielenie się personelem, wykonywanie razem jakiejś pracy. To rodzaj długoterminowego partnerstwa, w którym mówimy „Naprawdę jesteśmy razem w tym”. Na szczęście mamy wiele takich organizacji.
Bela: Jak postrzegane są kobiety w kulturze wietnamskiej i jaka jest ich rola w społeczności, i jak to wszystko wpływa na twoje podejście do rozwoju?
Giang: Dziękuję za pytanie. W Wietnamie, w większości społeczności, z którymi pracujemy, kobiety mają niewidzialną władzę. Ale w sferze publicznej nie są reprezentowane. W sferze publicznej to mężczyzna uczestniczy w spotkaniach i podejmuje decyzje. Ale to kobieta naprawdę rządzi. To prawie tak, jakby powiedzieć: „Okej. Nie musimy być liczeni za nasz wysiłek i władzę, dopóki zostawisz nas w spokoju, abyśmy mogli prowadzić rodzinę i społeczności”. Tak więc tak postrzegam kobiety. Mają tę władzę i nie obchodzi ich, że ta władza jest publicznie uznawana. Jednak nadal istnieje wiele problemów związanych z płcią, w szczególności przemoc wobec kobiet związana z alkoholizmem i dyskryminacją dziewcząt. Więc one istnieją.
Mówiąc o tym, jak współpracujemy ze społecznością w takich kwestiach... po pierwsze, nie robimy z tego wielkiej sprawy. W przeciwieństwie do innych organizacji, nie zaczynamy przychodzić do społeczności i mówić: „Hej, to trzeba zmienić”. Kobieta musi pójść na spotkanie, a mężczyzna nie może zrobić tego czy tamtego. To, co zrobiliśmy, to po pierwsze, zaprosiliśmy kobietę na spotkanie, ale nie robiliśmy z tego wielkiej sprawy. Na przykład w projekcie ogrodu ekologicznego to mężczyźni również chcieli być jego częścią, więc to zaakceptowaliśmy. Nie zaakceptowaliśmy, ale w delikatny sposób — bez konfrontacji — włączyliśmy ich, jednocześnie skupiając się na zachęcaniu kobiet do przychodzenia.
A co ciekawe, gdy przestrzeń jest już stworzona dla kobiet, kobiety zostają i pozostają zainteresowane – podczas gdy mężczyźni (nie wszyscy, ale niektórzy) nie są zainteresowani ogrodnictwem, nie są zainteresowani tworzeniem placu zabaw dla dzieci. Więc z czasem niektórzy mężczyźni naturalnie rezygnują. Z drugiej strony, kobieta, która przyszła pierwsza (nie jako liderka, ale po prostu uczestniczka), ona i jej przyjaciele byli coraz bardziej zainteresowani, wnosili świetne pomysły i naturalnie ludzie ich słuchali. I stali się liderami inicjatywy. W kilku przypadkach odkryliśmy, że stworzenie przestrzeni, warunków, w których kobiety mogą wykazać się umiejętnościami, zdolnością do zademonstrowania tego, co potrafią, wymagało od mężczyzny rezygnacji, ponieważ stało się oczywiste, że powinni zejść z drogi. Pozwólmy kobiecie to zrobić.
Dlatego nie staramy się podkreślać konfliktu, lecz tworzyć przestrzeń i aktywność, w której kobiety mogą zaprezentować swój wspaniały talent.
Bela: Czy zauważyłeś tę zmianę niektórych dynamik w społecznościach na przestrzeni czasu? Może w subtelny sposób, a może w bardziej znaczący sposób?
Giang: Z czasem tak. Nie od razu. Ale z czasem tak. Widzę jeden z wyraźnych efektów w pewności siebie młodych kobiet. Młode kobiety, widząc ten przykład starszych kobiet zyskujących szacunek społeczności, zmieniają się. Nie zawsze musi być tak, że kobieta milczy i pozwala mężczyźnie prowadzić show. Mogą zobaczyć, że kobiety są całkowicie zdolne i zyskują szacunek za to, co robią. Te młode kobiety zyskują dużo pewności siebie...
Bela: Halo? Halo? Czy straciliśmy połączenie, Giang? Myślę, że tak. Podczas gdy czekamy, Xiao, słysząc historię Gianga, jakie są twoje myśli i refleksje?
Xiao: To, że Giang mówi o tym z taką pewnością siebie i duchem, jest dla mnie naprawdę inspirujące. Wspomniała o swoim głębokim zaufaniu do społeczności i samego życia – to mocno mnie uderza.
Giang: To ja wracam. Przepraszam, straciłem połączenie z internetem.
Bela: Dziękuję, że do nas dołączyłaś. Chciałabym wyrazić ci wdzięczność za to, że byłaś z nami tak późno w nocy i dzieliłaś się z nami swoją podróżą i pracą. To naprawdę inspirujące. Kiedy na chwilę odeszłaś, jeden z naszych rozmówców po prostu opowiedział o tym, co wydarzyło się w Paryżu, o przemocy, która ciągle ma miejsce na całym świecie, i o tym, gdyby tylko było więcej takich ludzi jak ty, którzy pracują nad budowaniem relacji i zaczynają od przyjaźni. I pozwalają, aby to organicznie prowadziło do projektów, i jak to jest potężne. Po prostu biję ci brawo za wykonywanie pracy, którą wykonujesz, i kontynuowanie jej pomimo wyzwań.
Xiao: Dziękuję, Giang. Myślę, że zasadziłeś już tak wiele wspaniałych nasion w tak wielu sercach. Jak powiedziałeś, to takie proste – po prostu wyjdź i zaprzyjaźnij się ze społecznością, a potem zobacz, jakie małe rzeczy możemy zrobić. Po prostu takie proste. I możemy stopniowo zmieniać się, pracując razem. To naprawdę daje mi dużo nadziei i zaufania w tym wszechświecie. Dziękuję!
Giang: Dziękuję wam wszystkim bardzo serdecznie.

COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Wonderful to read this, and relate to the years when we worked together with Giang. I think a big challenge for those wanting to follow her example is to find new economic paths. Giang several times mentions their 'staff', which presupposes salaries and an office. It's a big thing: to trust that building bridges of friendship will provide a solid income basis. It takes more than meditation, friendship and trust: it also requires a creative and entrepreneurial spirit.