Prawdopodobnie najczęściej cytowanym poetą-świętym północnych Indii jest Kabir, niepiśmienny mistyk z XV wieku, który należał do klasy tkaczy w starożytnym mieście Varanasi. Kabir był „nirguni”, czyli osobą wierzącą w bezpostaciową boskość, którą można odkryć zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Jego poezja gardzi zewnętrznymi rytuałami i przejawami pobożności z błyskotliwym dowcipem, namawiając słuchaczy do poszukiwania boskości poprzez samokrytykę i do rozpoznania nietrwałości jawnej rzeczywistości. Poniżej znajduje się fragment książki „The Bijak of Kabir” autorstwa Lindy Hess i Sukhdeva Singha.
Istnieją tomy legendarnych biografii o Kabirze, ale powszechnie akceptowane „fakty” na temat jego życia można podsumować w kilku zdaniach. Urodził się w Varanasi na początku piętnastego wieku w klasie tkaczy niedawno zwołanych na islam. Nauczył się rodzinnego rzemiosła (później ułożył szereg wierszy z metaforami tkackimi), prawdopodobnie studiował praktyki medytacyjne i religijne u hinduskiego guru i stał się potężnym nauczycielem i poetą, wyjątkowym w swojej autonomii, intensywności i szorstkości. Jego wiersze były układane ustnie i zbierane przez uczniów i wielbicieli po różnych okresach obiegu. Ogólnie przyjmuje się, że był analfabetą, a żaden krytyk nie omieszka zacytować słynnego wiersza:
Nie dotykam atramentu ani papieru,
ta ręka nigdy nie trzymała pióra.
Wielkość czterech epok
Kabir opowiada tylko ustami.
Chociaż oczywiście nie możemy udowodnić jego analfabetyzmu ani jego niewinności w kontakcie z atramentem lub papierem, pojęcie, że nalegał na przekaz ustny, dobrze pasuje do istoty jego nauk. Ze wszystkich terminów, których używał, aby odnieść się do doświadczenia oświecenia lub środków jego osiągnięcia, najbardziej widoczne jest sabda , Słowo , wraz z nama , Imieniem i rama , Ram . Podkreśla bezpośredni kontakt z nauczycielem, wskazując, że jedyną autentyczną nauką jest słowo z ust guru. I nieustannie nalega na natychmiastowe zrozumienie, rozpoznanie, które (podobnie jak pojmowanie wibrującego słowa) jest sahaja , spontaniczne, proste…
…Chociaż istnieją dowody na to, że zarówno Hindusi, jak i Muzułmanie byli gotowi zaatakować Kabira fizycznie za jego życia, to od czasu jego śmierci byli gotowi atakować się nawzajem o przywilej uznania go za swojego. Słynna legenda o Kabirze pokazuje, że jego hinduscy i muzułmańscy zwolennicy zgromadzili się do walki po jego śmierci, każda ze stron domagała się przejęcia ciała. Ale zanim padł pierwszy cios, ktoś zdjął całun, aby odkryć, że stos kwiatów zastąpił zwłoki. Dwie grupy religijne dzieliły kwiaty i każda z nich poszła pochować lub spalić połowę zgodnie z ustalonymi rytuałami.
Historia ilustruje element absurdu lub daremności, który leży u podstaw kariery wielkiej i odważnej postaci, która przechodzi od publicznej pogardy do uwielbienia. Kabir doskonale zdawał sobie sprawę z tego elementu w swojej próbie nauczania tego, co wiedział; jego świadomość odzwierciedla się w ironii, która migocze w jego wierszach, czyniąc go wyjątkowym wśród poetów religijnych tamtego okresu. Wiedział, że ludzie nieuchronnie źle zrozumieją to, co mówi, że nie chcą tego słyszeć, że wypaczą go na obraz tych samych guru, których ostro skrytykował, i że po tym, jak spędził życie na obalaniu rytuałów i niewolniczej zewnętrznej obserwacji, jego własni wyznawcy będą gotowi przelać krew nawzajem z powodu pytania, czy jego zwłoki powinny zostać pochowane czy spalone, przy intonacji sylab w języku arabskim lub sanskrycie.
Święci, widzę, że świat oszalał.
Jeśli powiem prawdę, rzucą się, żeby mnie pobić,
Jeśli kłamię, ufają mi .
…Ale bycie muzułmaninem w północnych Indiach w piętnastym wieku często oznaczało bycie nadal pół-hinduistą. Przez kilka stuleci muzułmańscy najeźdźcy prowadzili wojny wzdłuż i wszerz subkontynentu, przejmując królestwa i propagując swoją wiarę za pomocą ostrza miecza. Duże grupy miejscowej ludności — zazwyczaj Hindusi z niskich kast, często robotnicy i rzemieślnicy — uznały za wygodne masowe nawracanie się na religię zdobywców. Nie oznaczało to, że porzucili swoich dawnych bogów i praktyki. Stary bramiński hinduizm, hinduski i buddyjski tantryzm , indywidualistyczne tantryczne nauki joginów Nath i osobisty dewocjonalizm przychodzący z Południa mieszały się z surowymi sugestiami bezobrazowego bóstwa głoszonymi przez islam. Każdy z tych wpływów jest widoczny u Kabira, który bardziej niż jakikolwiek inny poeta-święty tamtego okresu odzwierciedla niepokorny, bogaty konglomerat życia religijnego, który rozkwitł wokół niego.
Niektórzy współcześni komentatorzy próbowali przedstawić Kabira jako syntezatora hinduizmu i islamu; ale obraz ten jest fałszywy. Czerpiąc z różnych tradycji, jak uważał za stosowne, Kabir stanowczo deklarował swoją niezależność od obu głównych religii swoich rodaków, energicznie atakował szaleństwa obu i starał się rozpalić ogień podobnej autonomii i odwagi u tych, którzy twierdzili, że są jego uczniami.
W słynnym wersie stwierdza:
Spaliłem swój własny dom,
pochodnia jest w mojej ręce.
Teraz spalę dom każdego
kto chce za mną pójść.
Jeśli Kabir na czymś nalegał, to na penetrację wszystkiego, co nieistotne, każdej warstwy nieuczciwości i złudzenia. Jednostka musi znaleźć prawdę we własnym ciele i umyśle, tak prostą, tak bezpośrednią, że granica między „nim” a „tym” znika. Jednym z formułkowych zwrotów w wersetach Kabira jest ghata ghata me , w każdym ciele, w każdym naczyniu. Prawda jest blisko — bliżej niż blisko. Kabir zrozumiał niezliczone sztuczki, za pomocą których unikamy rozpoznania samych siebie. Jedną z form, jaką przybiera nasza głupia sprytność, jest nasze desperackie, pozornie szczere poszukiwanie poza sobą. Próbujemy znaleźć innych ludzi, którzy mają sekret, a następnie próbujemy ich zrozumieć. Tak próbowaliśmy zrobić z Kabirem. Ale on uporczywie unika naszych prób zdefiniowania go lub wyjaśnienia. Czy był hindusem? Muzułmaninem? Czy jego przodkowie byli buddystami? Czy praktykował jogę? Czy miał guru? Kto to był? Niemożność ustalenia tych podstawowych faktów dotyczących życia religijnego Kabira jest częścią jego spuścizny nauczycielskiej.
Słowa ostre jak brzytwa
Jeśli usłyszymy, że historia jest niewyrażalna --- albo (ściślej mówiąc, trzymając się formuły Kabira, akatha katha ), że wypowiedź jest niewyrażalna -- prawdopodobnie skupimy się na pierwszym słowie, „niewyrażalny”. Mistyczna prawda jest niewyrażalna; słowa są bezużyteczne.
Właściwie drugie słowo jest równie ważne jak pierwsze. Jest wypowiedź. Słowa są potężne. Nawet gdyby nigdy więcej o tym nie powiedział, Kabir zaświadczyłby o tym zrozumieniu samym faktem, że powiedział tak wiele. Ale mówi więcej. Historia jest nie do opowiedzenia, najwyższe doświadczenie jak smak cukru w ustach niemego człowieka; jednak istnieje sposób używania języka, który jest prawdziwy. Mówienie i słuchanie może ujawnić. Nauka mówienia i słuchania jest niezbędna do praktyki ukrytej w nauczaniu Kabira:
Mowa jest bezcenna
jeśli mówisz z wiedzą.
Zważ to na wadze serca
zanim wyjdzie z ust.
W wypowiedziach Kabira rozsiane są nauki o tym, jak używać i jak nie używać języka i ucha. Jest wiele bezwartościowych i zwodniczych rozmów:
Pandici siedzieli i czytali prawo,
bełkotali o tym, czego nigdy nie widzieli.
Nauczanie i głoszenie kazań,
ich usta wypełniły się piaskiem.
Jeśli mężczyzna nie potrafi trzymać języka za zębami
jego serce nie jest szczere.
Spokojnie. Nie gadaj.
Jesteś mnichem? Kim jesteś?
jeśli gadasz bez zastanowienia,
jeśli dźgniesz inne istoty
mieczem swojego języka?
A jednak namawia nas do słuchania. W rzeczywistości żadne inne słowo nie pojawia się w pieśniach tak często, jak napomnienie: „Słuchaj!” Istnieją różne rodzaje słów, różne sposoby ich używania. Musimy rozpoznać, które są prawdziwe, a które fałszywe.
Między słowem a słowem
sporo różnic
Wyprodukuj esencję-słowo
Prawdziwe słowa nie są łatwe do rozpoznania. Wymagają one pewnego rodzaju słuchania, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni:
Moja mowa jest ze Wschodu,
nikt mnie nie rozumie.
Kabir mówi, że rzadcy słuchacze
posłuchaj piosenki poprawnie.
Kiedy rozwiniemy zdolność słuchania, będziemy w stanie zrozumieć znacznie więcej niż znaczenie wypowiadanych słów. Poznamy również naturę mówcy.
Na tym brzegu rzeki: święci czy złodzieje?
Dowiesz się, jak tylko zaczną rozmawiać.
Postać głęboko w środku
wychodzi drogą ustną.
W płaszcz lwa
Pędzi koza.
Poznasz go po sposobie mówienia.
Słowo ujawnia.
Większość ludzi jest dobrze zabezpieczona przed słuchaniem słów Kabira, który z żalem komentuje daremność wszelkich prób dotarcia do nich.
Jak marmur na kopule
stacza się w dół,
na sercu głupca słowo
nie zatrzyma się.
Człowiek w swoich głupich czynach:
żelazna zbroja od stóp do głów.
Po co podnosić łuk?
Żadna strzała nie przebije tego.
Dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak rozpoznawać prawdziwe słowa, Kabir udziela dziwnych instrukcji:
Wszyscy wypowiadają słowa, słowa.
To słowo jest bezcielesne.
Nie da się tego wyczuć na języku.
Zobacz, przetestuj, weź.
Kabir mówi, słuchaj
do słowa wypowiedzianego
w każdym ciele.
Kabir mówi, że rozumie
których serce i usta stanowią jedność.
****
Aby posłuchać ludowej pieśni Kabira śpiewanej przez niezwykle utalentowanego indyjskiego pieśniarza klasycznego Pandita Kumara Gandharvę, przejdź tutaj
***
Aby uzyskać więcej inspiracji, dołącz do sobotniego Awakin Call z Shabnam Virmani, piosenkarką ludowych pieśni Kabir i twórczynią filmów dokumentalnych, która stanęła na czele filmów Kabir Project . Więcej szczegółów i informacji o RSVP tutaj
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Much Truth here even for one who professes Jesus of Nazareth, the Christ of God, as fulfillment of that Truth. }:- ❤️ anonemoose monk