Back to Stories

Przekroczenie Muru Empatii W Czasach Podziału

Fragment pochodzi z książki „Obcy we własnej krainie: gniew i żałoba na amerykańskiej prawicy”, The New Press, 2016

Przez większość życia mieszkałem w obozie postępowym, ale w W ostatnich latach zacząłem chcieć lepiej zrozumieć tych po prawej stronie. Jak doszli do swoich poglądów? Czy moglibyśmy dojść do porozumienia w niektórych kwestiach? Te pytania sprawiły, że pewnego dnia pojechałem z Sharon Galicia, ciepłą, drobną, białą samotną matką, blond pięknością, która sprzedawała ubezpieczenia medyczne. Niezrażona ogłuszającym brzękiem piły tarczowej tnącej ogromne arkusze stali, przekomarzała się z robotnikami, których odzież ochronna była uniesiona na brwi, a ramiona skrzyżowane. Była atrakcyjną i przekonującą osobą, która szybko gada. („A co, jeśli będziesz miał wypadek, nie będziesz mógł zapłacić rachunków lub nie będziesz mógł czekać miesiąca na wypłatę ubezpieczenia? Ubezpieczamy cię w ciągu dwudziestu czterech godzin”). Kiedy sięgali po długopis, aby się zapisać, Sharon rozmawiała z nimi o polowaniu na jelenie, o ilości mięsa aligatora w boudin — uwielbianej pikantnej kiełbasce z Luizjany — i o ostatnim meczu LSU Tigers.

Gdy jej historia rozwijała się, gdy jechaliśmy między zakładami, Sharon opowiadała, jak jej ojciec, małomówny pracownik zakładu, rozwiódł się z jej niespokojną matką, ożenił się ponownie i przeprowadził się do przyczepy oddalonej o trzydzieści minut jazdy, nie mówiąc o tym ani jej, ani jej bratu. Wyszłam żywa z pytaniami. Co stało się z jej ojcem? Jak los jego małżeństwa wpłynął na nią, gdy była małą dziewczynką, potem żoną, a teraz samotną matką? Jak wyglądało życie młodych mężczyzn, z którymi rozmawiała? Dlaczego ta bystra, myśląca, zdeterminowana młoda kobieta — taka, która mogła skorzystać z płatnego urlopu rodzicielskiego — była entuzjastyczną członkinią Tea Party, dla której ten pomysł był nie do pomyślenia?

Podziękowałem Sharon, oczywiście, za to, że pozwoliła mi podążać za nią w jej obchodach, ale później w myślach podziękowałem jej ponownie za dar zaufania i pomocy. I po chwili dotarło do mnie, że rodzaj połączenia, które mi zaoferowała, był cenniejszy, niż początkowo sobie wyobrażałem. Zbudował rusztowanie mostu empatii. My, po obu stronach, błędnie wyobrażamy sobie, że empatia z „drugą” stroną kończy trzeźwą analizę, gdy w rzeczywistości to po drugiej stronie tego mostu może rozpocząć się najważniejsza analiza.

Język angielski nie daje nam wielu słów, aby opisać uczucie, jakie towarzyszy nawiązaniu kontaktu z kimś z innego świata i powitaniu tego zainteresowania. Tworzy się coś własnego, wzajemnego. Jakiż to dar. Wdzięczność, podziw, uznanie; dla mnie wszystkie te słowa pasują i nie wiem, którego użyć. Ale myślę, że potrzebujemy specjalnego słowa i powinniśmy zająć dla niego honorowe miejsce, aby przywrócić to, co może być brakującym klawiszem na kulturowym fortepianie anglojęzycznego świata. Nasza polaryzacja i coraz większa rzeczywistość, że po prostu się nie znamy, sprawiają, że zbyt łatwo jest zadowolić się niechęcią i pogardą.

Pierwszy raz doświadczyłam kontaktu i bycia wyciągniętą do kogoś jako dziecko oficera służby zagranicznej. W moim dziecięcym umyśle powierzono mi osobistą misję, równoległą do misji mojego ojca, aby zaprzyjaźnić się z ludźmi ze wszystkich krajów, do których zaprowadziła nas praca mojego ojca. Wyobrażałam sobie, że miałam nawiązać kontakt z ludźmi, którzy mówili, ubierali się, chodzili, wyglądali i czcili Boga inaczej niż my. Czy mój ojciec naprawdę mnie o to prosił? Nie sądzę. Po co to robić? Nie miałam pojęcia. To zrozumienie przyszło później. Co ciekawe, poczułam tę samą wdzięczność za połączenie, gdy wiele dekad później jeździłam z Sharon od fabryki do fabryki i gdy rozmawiałam z wieloma innymi osobami, które poznałam w trakcie badań do tej książki. Czułam, że znów jestem w obcym kraju, tyle że tym razem był to mój własny.

***

Dołącz do nas w sobotę w Awakin Call z Arlie Hochschild: The Deep Stories of Our Times – Strangers No More. Szczegóły i informacje o RSVP tutaj.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Anonymous Sep 23, 2020
User avatar
Kristin Pedemonti Sep 23, 2020

Thank you so much Arlie for speaking about empathy across the divide. It is so important to see to understand rather than judge or shut out. I've beeb building empathy bridges for nearly 2 decades.

It began in the small town rural library where I served as Children's Librarian seeking to understand the conservative mindset & to expand the children'sview to a bigger world. We learned so much from each other & I gained friends of such differing views.

Fast forward to several cross country tours (2016 to 2019)
sharing recovery from trauma workshops and listening to people's life stories.

Many are now my friends. I learned so much from their viewpoints.

Together we build a bridge. ♡
May it continue ♡