Aby zrozumieć cokolwiek — doświadczenie rzeczywistości innej osoby, kolejne podstawowe prawo fizyki — trzeba przebudować naszą istniejącą wiedzę, przesuwając i poszerzając nasze wcześniejsze ramy odniesienia, aby dostosować je do nowej świadomości. A jednak mamy zwyczaj mylenia naszej wiedzy — która jest zawsze ograniczona i niekompletna: modelu katedry rzeczywistości, zbudowanego z podstawowych kolorowych bloków faktów — z rzeczywistością rzeczy; mamy zwyczaj mylenia modelu z samą rzeczą, mylenia naszej częściowej świadomości z całością zrozumienia. Thoreau rozpoznał to, gdy rozważał nasze oślepiające uprzedzenia i ubolewał, że „słyszymy i pojmujemy tylko to, co już w połowie wiemy”.
Pokolenia po Thoreau i pokolenia przed tym, jak neuronauka zaczęła oświetlać ślepe punkty świadomości , Aldous Huxley (26 lipca 1894–22 listopada 1963) badał to odwieczne pomieszanie pojęć w „Knowledge and Understanding” — jednym z dwudziestu sześciu niezwykle wnikliwych esejów zebranych w The Divine Within: Selected Writings on Enlightenment ( Biblioteka Publiczna ).
Aldous Huxley
Huxley pisze:
Wiedza jest nabywana, gdy udaje nam się dopasować nowe doświadczenie do systemu pojęć opartych na naszych starych doświadczeniach. Zrozumienie przychodzi, gdy uwalniamy się od starego i w ten sposób umożliwiamy bezpośredni, niezapośredniczony kontakt z nowym, tajemnicą, chwila po chwili, naszego istnienia.
Ponieważ jednostkami wiedzy są koncepcje, a koncepcje mogą być przekazywane i transmitowane za pomocą słów i symboli, sama wiedza może być przekazywana między osobami. Z drugiej strony zrozumienie jest intymne i subiektywne, nie jest pojemnikiem koncepcyjnym, ale aurą bezpośredniości rzuconą na doświadczenie — co oznacza, że nie może być przekazywane i dokonywane jak wiedza. Nasi przodkowie wymyślili sposoby przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie — za pomocą słów i symboli, w opowieściach i równaniach — co zapewniało przetrwanie naszego gatunku poprzez zachowywanie i przekazywanie wyników doświadczenia. Ale znajomość wyników doświadczenia nie jest tym samym, co zrozumienie samego doświadczenia. Sprawę komplikuje dodatkowa subtelność, że możemy rozumieć słowa i symbole, za pomocą których opowiadamy sobie nawzajem o naszym doświadczeniu, ale nadal nie dostrzegać bezpośredniości rzeczywistości, którą te koncepcje mają przekazać. Huxley pisze:
Rozumienie nie jest koncepcyjne, a zatem nie może być przekazywane dalej. Jest to bezpośrednie doświadczenie, a o bezpośrednim doświadczeniu można tylko mówić (bardzo nieadekwatnie), nigdy się nim nie dzielić. Nikt nie może faktycznie poczuć bólu lub żalu innej osoby, jej miłości, radości lub głodu. Podobnie nikt nie może doświadczyć zrozumienia danej sytuacji lub wydarzenia przez inną osobę... Musimy zawsze pamiętać, że wiedza o zrozumieniu nie jest tym samym, co samo zrozumienie, które jest surowcem tej wiedzy. Jest tak różne od zrozumienia, jak recepta lekarza na penicylinę różni się od penicyliny.
Rozumienie nie jest dziedziczne, ani nie może być pracowicie nabyte. Jest czymś, co, gdy okoliczności są sprzyjające, przychodzi do nas, że tak powiem, z własnej woli. Wszyscy jesteśmy wiedzącymi, cały czas; tylko okazjonalnie i wbrew sobie rozumiemy tajemnicę danej rzeczywistości.
Ilustracja autorstwa Dorothy Lathrop , 1922. (Dostępna jako wydruk .)
Sto lat przed Huxleyem William James wymienił niewyrażalność jako pierwszą z czterech cech doświadczeń mistycznych . Ale w pewnym sensie, każde doświadczenie jest ostatecznie mistyczne, ponieważ doświadczenie może być zrozumiane tylko w jego bezpośredniości, a nie znane jako koncepcja. (Pół wieku po tym, jak pokolenie Huxleya otworzyło drzwi percepcji poza pojęciem dzięki swoim psychodelicznym badaniom tajemnic i mechaniki świadomości — i zamknęło otwartość naukowego establishmentu na poważne badania kliniczne w tej dziedzinie dzięki swojemu nieprotokołowanemu teatrowi rekreacyjnej neurochemii — nauka w końcu dokumentuje niewyrażalny kontakt z surową rzeczywistością jako podstawową korzyść, zarówno kliniczną, jak i egzystencjalną, substancji psychoaktywnych.)
Sercem eseju Huxleya jest obserwacja, że znaczna część ludzkiego cierpienia wynika z naszej tendencji do mylenia wiedzy konceptualnej ze zrozumieniem, „domowych koncepcji z daną rzeczywistością”. Takie cierpienie można zatem złagodzić, zastępując zamieszanie jasnością — całkowitą świadomością rzeczywistości, niefiltrowaną przez „bezsensowną pseudowiedzę”, która wynika z naszych refleksyjnych i zbyt ludzkich nawyków „nadmiernego uproszczenia, nadmiernego uogólnienia i nadmiernej abstrakcji”.
Taka całkowita świadomość, zauważa Huxley, może wywołać początkową falę paniki na dwa podstawowe fakty, które ujawnia: że jesteśmy „głęboko nieświadomi” — to znaczy, że na zawsze brakuje nam pełnej wiedzy o rzeczywistości; i że jesteśmy „bezsilni do punktu bezradności” — to znaczy, że to, czym jesteśmy (co nazywamy osobowością) i to, co robimy (co nazywamy wyborem) jest jedynie życiem wszechświata, żyjącego poprzez nas. (Każdy, kto potrafi myśleć spokojnie, głęboko i bez obrony o wolnej woli, z łatwością to rozpozna).
Ilustracja Margaret C. Cook z rzadkiego wydania Źdźbeł trawy Walta Whitmana z 1913 r . (Dostępna jako wydruk )
A jednak pod początkową falą paniki kryje się głębokie i niezgłębione morze spokoju — radosne uspokojenie i radosna zgoda ze wszechświatem, dostępne po poddaniu się tej całkowitej świadomości, po uwolnieniu się od narracyjnego przedsięwzięcia , odurzenia tożsamością , odruchu warunkowego, który nazywamy jaźnią.
Huxley pisze:
To odkrycie może wydawać się na początku dość upokarzające, a nawet przygnębiające. Ale jeśli zaakceptuję je całym sercem, fakty staną się źródłem spokoju, powodem pogody ducha i radości.
[…]
W mojej ignorancji jestem pewien, że jestem wiecznie Ja. To przekonanie jest zakorzenione w naładowanej emocjonalnie pamięci. Tylko wtedy, gdy, jak mawiał św. Jan od Krzyża, pamięć została opróżniona, mogę uciec od poczucia mojej szczelnej odrębności i w ten sposób przygotować się na zrozumienie, chwila po chwili, rzeczywistości na wszystkich jej poziomach. Ale pamięci nie można opróżnić aktem woli, ani systematyczną dyscypliną, ani koncentracją — nawet koncentracją na idei pustki. Można ją opróżnić tylko przez całkowitą świadomość. Tak więc, jeśli jestem świadomy swoich rozproszeń — które są głównie naładowanymi emocjonalnie wspomnieniami lub fantazjami opartymi na takich wspomnieniach — mentalny wir automatycznie się zatrzyma, a pamięć zostanie opróżniona, przynajmniej na chwilę lub dwie. Ponownie, jeśli stanę się całkowicie świadomy mojej zazdrości, mojego urazu, mojej nieżyczliwości, te uczucia zostaną zastąpione, w czasie mojej świadomości, bardziej realistyczną reakcją na wydarzenia mające miejsce wokół mnie. Moja świadomość, oczywiście, musi być nieskażona aprobatą lub potępieniem. Osądy wartościujące są warunkowymi, werbalnymi reakcjami na reakcje pierwotne. Całkowita świadomość jest pierwotną, bezwyborową, bezstronną odpowiedzią na obecną sytuację jako całość.
Ilustracja autorstwa Margaret C. Cook do Leaves of Grass . (Dostępna jako wydruk .)
Huxley zauważa, że wszystkie wielkie tradycje duchowe świata i wszyscy znani mistycy próbowali wyrazić tę całkowitą świadomość, przekazać ją innym świadomościom w naczyniu pojęć — pojęć przeznaczonych do wejścia do innych świadomości przez główny portal zdrowego rozsądku i przeznaczonych zatem do odruchowego odrzucenia. Zgodnie z napomnieniem Carla Sagana, że zdrowy rozsądek oślepia nas na rzeczywistość wszechświata i napomnieniem Vladimira Nabokova, że stępia nasze poczucie zdziwienia , Huxley pisze:
Zdrowy rozsądek nie opiera się na całkowitej świadomości; jest produktem konwencji lub zorganizowanych wspomnień cudzych słów, osobistych doświadczeń ograniczonych namiętnością i osądami wartości, świętych pojęć i nagiego interesu własnego. Całkowita świadomość otwiera drogę do zrozumienia, a gdy dana sytuacja jest zrozumiana, natura całej rzeczywistości staje się widoczna, a bezsensowne wypowiedzi mistyków są postrzegane jako prawdziwe, lub przynajmniej tak bliskie prawdy, jak to możliwe dla werbalnego wyrażenia niewyrażalnego. Jedno we wszystkim i wszystko w Jednym; samsara i nirwana są tym samym; wielość jest jednością, a jedność nie jest tyle jednym, co nie-dwoma; wszystkie rzeczy są puste, a jednak wszystkie rzeczy są Dharmą — Ciałem Buddy — i tak dalej. Jeśli chodzi o wiedzę pojęciową, takie frazy są całkowicie bezsensowne. Mają sens tylko wtedy, gdy istnieje zrozumienie. Gdy bowiem następuje zrozumienie, następuje doświadczone połączenie Celu ze Środkami, z Mądrością, która jest ponadczasowym urzeczywistnieniem Takości, ze Współczuciem, które jest Mądrością w działaniu.
Huxley podsumowuje to w sposób, w jaki wielki nauczyciel buddyzmu zen Thich Nhat Hanh pół wieku później w swoim poszerzającym horyzonty nauczaniu, że „zrozumienie jest drugim imieniem miłości”, słowami :
Ze wszystkich wytartych, rozmazanych, pogiętych słów w naszym słowniku „miłość” jest z pewnością najbardziej brudnym, najbardziej cuchnącym, najbardziej oślizgłym. Wykrzykiwane z miliona ambon, rozwiązle nucone przez setki milionów głośników, stało się obrazą dobrego smaku i przyzwoitego samopoczucia, obscenicznością, której nie sposób wypowiedzieć. A jednak trzeba ją wypowiedzieć; bo przecież Miłość jest ostatnim słowem.
Uzupełnij ten fragment w pełni oświecającego i pełnego światła dzieła Huxleya The Divine Within (w którym zaprezentowano również jego rozważania na temat integracji umysłu i ciała oraz tego, jak wydostać się z własnego cienia ) jego współczesnym Erichem Frommem na temat sześciu kroków do bezinteresownego zrozumienia oraz pionierskim psychiatrą XIX wieku Maurice'em Bucke'em, którego praca wywarła ogromny wpływ na Huxleya, na temat sześciu kroków do świadomości kosmicznej , a następnie zanurz się w tym, co współczesna neuronauka ujawnia na temat centralnej tajemnicy świadomości .




COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION