Back to Stories

Dziesięć sposobów, Aby Twój Czas miał Znaczenie

Akceptacja naszej śmiertelności pomaga nam uwolnić się od codziennych zajęć i skupić się na tym, co dla nas najważniejsze, aby żyć szczęśliwszym i bardziej znaczącym życiem.

Niniejszy esej jest adaptacją <a href=“http://www.amazon.com/gp/product/0735232466?ie=UTF8&tag=gregooscicen-20&linkCode=as2&camp=1789&creative=9325&creativeASIN=0735232466†><em>Cztery tysiące tygodni</em></a>, opublikowanej przez Farrar, Straus & Giroux. Copyright © 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone. Średnia długość życia człowieka jest absurdalnie, przerażająco skończona. Jeśli masz szczęście i dożyjesz 80 lat, przeżyjesz około czterech tysięcy tygodni. Ta prawda, którą większość z nas ignoruje przez większość czasu, jest czymś, z czym trzeba się zmagać, jeśli chcemy dobrze spędzić nasz ograniczony czas na tej ziemi.

Biorąc to pod uwagę, wynika z tego, że zarządzanie czasem, szeroko rozumiane, powinno być głównym zmartwieniem każdego. Jednak współczesna dyscyplina zarządzania czasem (lub produktywności) jest przygnębiająco ograniczona, skupiona na opracowaniu idealnej porannej rutyny lub próbie wykonania jak największej liczby zadań, podczas gdy całą energię inwestujesz w osiągnięcie późniejszego stanu dobrego samopoczucia i spełnienia. Ignoruje fakt, że świat pęka w szwach od cudów — i że doświadczanie większej ilości tych cudów może wiązać się z kosztem produktywności.

Jako powracający do zdrowia „geek produktywności” wiem, jak to jest dać się porwać idei odkrycia idealnego systemu zarządzania czasem. Jednak ostatecznie zostałem zmuszony do zaakceptowania, że ​​moje zmagania o osiągnięcie poczucia doskonałej kontroli lub panowania nad czasem były kontrproduktywne, prowadząc nie do życia o większym znaczeniu, ale do życia z większym przytłoczeniem i stresem. Zrozumiałem, że muszę zrezygnować z dążenia do takiej kontroli, porzucić niemożliwy cel stania się idealnie wydajnym i zamiast tego zaakceptować swoje ograniczenia, aby mieć więcej czasu na to, co naprawdę wartościowe.

Częścią tego przyjęcia ograniczeń jest stawienie czoła lękowi, który pojawia się wraz z uznaniem śmiertelności. Kiedy rozpoznajemy krótkość życia — i akceptujemy fakt, że niektóre rzeczy muszą pozostać niezrealizowane, czy nam się to podoba, czy nie — jesteśmy bardziej wolni, aby skupić się na tym, co ważne. Zamiast ulegać mentalności „lepiej, szybciej, więcej”, możemy zaakceptować bycie niedoskonałym i być z tego powodu szczęśliwszymi.

Oto 10 sugestii, które zawarłem w swojej książce „Cztery tysiące tygodni: zarządzanie czasem dla śmiertelników” , dotyczących tego, jak żyć, mając na uwadze ograniczony czas.

Przyjmij podejście „stałej objętości” do produktywności

Wszyscy musimy podejmować trudne decyzje dotyczące tego, co możemy realistycznie zrobić, abyśmy mogli nadać priorytet działaniom, które są najważniejsze, zamiast reagować na nieustanny zalew żądań.

Jednym ze sposobów jest prowadzenie dwóch list rzeczy do zrobienia — jednej na wszystko, co masz na talerzu, drugiej na 10 lub mniej rzeczy, nad którymi obecnie pracujesz. Wypełnij 10 miejsc na drugiej liście elementami z pierwszej, a następnie zabierz się do pracy. Zasada jest taka, aby nie przenosić żadnych kolejnych elementów z pierwszej listy na drugą, dopóki nie zwolnisz miejsca, kończąc jeden z 10 elementów.

Podobną strategią jest ustalenie z góry ustalonych granic czasowych dla pewnych typów codziennych zadań — na przykład postanowienie, że będziesz pisać od 8 do 11 rano — i upewnienie się, że skończysz, gdy czas się skończy.

Serializować

Skup się tylko na jednym dużym projekcie na raz. Choć kuszące jest próbowanie złagodzenia niepokoju związanego z posiadaniem zbyt wielu obowiązków lub ambicji poprzez zajęcie się nimi wszystkimi naraz, w ten sposób zrobisz niewielkie postępy. Wielozadaniowość rzadko działa dobrze — i wkrótce odkryjesz, że serializacja pomaga ci w każdym razie ukończyć więcej projektów, pomagając tym samym złagodzić niepokój.

Zdecyduj z góry, w czym chcesz zawieść

Nieuchronnie nie osiągniesz czegoś, po prostu dlatego, że twój czas i energia są ograniczone. Ale strategiczne niedostateczne osiągnięcia — nominowanie z góry obszarów twojego życia, w których nie oczekujesz doskonałości — pomagają ci bardziej efektywnie skupić twój czas i energię. Na przykład możesz z góry zdecydować, że możesz mieć zagraconą kuchnię, gdy kończysz powieść, lub zrobić absolutne minimum w konkretnym projekcie w pracy, aby móc spędzić więcej czasu z dziećmi.

Życie w ten sposób oznacza zastąpienie stresującego dążenia do równowagi między życiem zawodowym a prywatnym czymś bardziej rozsądnym: świadomym rodzajem nierównowagi.

Skup się na tym, co już zrobiłeś, a nie tylko na tym, co pozostało do zrobienia

Ponieważ dążenie do zrobienia wszystkiego jest z definicji niekończące się, łatwo popaść w przygnębienie i wyrzuty sumienia, gdy nie możesz przejść przez całą listę rzeczy do zrobienia. Jedną z kontrstrategii jest prowadzenie „listy rzeczy do zrobienia”, która zaczyna się pusta rano, ale którą możesz stopniowo uzupełniać w ciągu dnia, gdy już coś zrobisz. To radosne przypomnienie, że mogłeś spędzić dzień, nie robiąc niczego choćby odrobinę konstruktywnego… a jednak tego nie zrobiłeś.

Skonsoliduj swoją opiekę

Media społecznościowe to gigantyczna machina, która sprawia, że ​​spędzasz czas, troszcząc się o niewłaściwe rzeczy — i zbyt wiele z nich naraz. Jesteśmy narażeni na niekończący się strumień okrucieństw i niesprawiedliwości, z których każda może mieć uzasadnione roszczenie do naszego czasu i naszych darowizn charytatywnych, ale które sumują się do czegoś, czego żaden człowiek nigdy nie mógłby skutecznie rozwiązać kompleksowo. Kiedy w pełni zrozumiesz ten fakt, dobrze jest świadomie wybierać swoje bitwy w działalności charytatywnej, aktywizmie i polityce — i poświęcać swój wolny czas tylko tym konkretnym sprawom. Skoncentruj swoją zdolność do troski, aby się nie wypalić.

Przyjmij nudną i jednofunkcyjną technologię

Cyfrowe rozproszenia pozwalają nam uciec do świata, w którym bolesne ludzkie ograniczenia zdają się nie mieć zastosowania: bezczynnie przewijając strony internetowe, nie musisz się nigdy nudzić ani czuć się ograniczonym w swojej swobodzie działania, co nie ma miejsca w przypadku wykonywania pracy, która ma znaczenie.

Możesz temu zaradzić, sprawiając, że Twoje urządzenia będą tak nudne, jak to możliwe, usuwając aplikacje mediów społecznościowych, a jeśli się odważysz, także e-mail. Pomocne jest również wybieranie urządzeń o jednym przeznaczeniu, takich jak czytnik Kindle. W przeciwnym razie pokusy będą na wyciągnięcie ręki, a Ty poczujesz potrzebę sprawdzenia ekranów za każdym razem, gdy się znudzisz lub staniesz przed wyzwaniem w pracy.

Szukaj nowości w tym, co codzienne

Czas wydaje się przyspieszać wraz z wiekiem, prawdopodobnie dlatego, że nasz mózg koduje upływ lat na podstawie ilości informacji, które przetwarzamy w danym przedziale czasowym. Podczas gdy dzieci mają wiele nowych doświadczeń i czas wydaje im się wolniejszy, rutyna życia osób starszych oznacza, że ​​czas wydaje się upływać w coraz szybszym tempie.

Standardowa rada to zwalczanie tego poprzez upchanie w swoim życiu nowych doświadczeń. To może pomóc, ale nie zawsze jest praktyczne. Alternatywą jest zwracanie większej uwagi na każdą chwilę, nawet najbardziej prozaiczną — odnajdywanie nowości poprzez głębsze zanurzenie się w swoim obecnym życiu. Spróbuj wybrać się na nieplanowane spacery, aby zobaczyć, dokąd cię zaprowadzą, zająć się rysowaniem lub obserwacją ptaków, albo bawić się z dzieckiem w „I Spy” — cokolwiek bardziej przyciągnie twoją uwagę do chwili.

Bądź badaczem relacji

Chęć kontrolowania naszego ograniczonego czasu powoduje liczne problemy w związkach, skutkując nie tylko zachowaniami kontrolującymi, ale także fobią przed zaangażowaniem, niezdolnością do słuchania, nudą i utratą bogactwa wspólnych doświadczeń z innymi.

Gdy w związku pojawia się trudny lub nudny moment, spróbuj być ciekawym osoby, z którą jesteś, zamiast ją kontrolować. Ciekawość to postawa dobrze dostosowana do wrodzonej nieprzewidywalności życia z innymi, ponieważ można ją zaspokoić, zachowując się w sposób, który ci się podoba lub nie — podczas gdy jeśli zamiast tego zażądasz określonego rezultatu, często będziesz sfrustrowany.

Kultywuj natychmiastową hojność

Kiedykolwiek w twoim umyśle pojawi się hojny impuls, poddaj się mu natychmiast, zamiast odkładać to na później. Nie czekaj, aby dowiedzieć się, czy odbiorca zasługuje na twoją hojność lub czy naprawdę masz czas, aby być hojnym teraz (biorąc pod uwagę całą pracę, która ci pozostała!). Po prostu to zrób. Nagrody są również natychmiastowe, ponieważ hojne działanie niezawodnie sprawia, że ​​czujesz się o wiele szczęśliwszy.

Ćwicz nicnierobienie

Jeśli chodzi o wyzwanie dobrego wykorzystania czterech tysięcy tygodni, niezbędna jest zdolność do nierobienia niczego, ponieważ jeśli nie możesz znieść dyskomfortu związanego z brakiem działania, znacznie bardziej prawdopodobne jest, że podejmiesz złe decyzje dotyczące czasu, takie jak próba przyspieszenia czynności, których nie da się przyspieszyć, lub poczucie, że powinieneś spędzać każdą chwilę na byciu „produktywnym”, niezależnie od tego, czy zadania, o których mowa, naprawdę mają znaczenie.

Nierobienie niczego oznacza opieranie się pokusie manipulowania swoim doświadczeniem lub ludźmi i rzeczami w otaczającym cię świecie, i pozwalanie rzeczom być takimi, jakie są. Możesz spróbować medytacji „nierobienia niczego”, w której ustawiasz timer na 5-10 minut, a następnie próbujesz nic nie robić; jeśli przyłapiesz się na robieniu czegoś — myśleniu, powiedzmy, lub nawet po prostu skupianiu się na oddechu — delikatnie odpuść sobie robienie tego. W miarę jak będziesz odpuszczać, zwiększysz swoją zdolność do nierobienia niczego i stopniowo odzyskasz swoją autonomię. Nie będziesz już tak zmotywowany próbą uniknięcia tego, jak rzeczywistość odczuwa się tu i teraz; zamiast tego nauczysz się uspokajać i podejmować lepsze decyzje w swoim krótkim przydziale życia.

Adaptacja z Four Thousand Weeks, opublikowanego przez Farrar, Straus & Giroux. Copyright © 2021 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Patrick Watters Dec 12, 2021

Most of us do not discover this truth until our last of four thousand weeks. We spend our lives trying to attain things or even be of service, but we ultimately discover that to simply be “love” in and to a needy, broken world is the penultimate purpose of our lives. }:- a.m.

User avatar
Kristin Pedemonti Dec 12, 2021

I was so hoping this would have focused More on "being of service" & the art of "doing nothing" than basically yet another "productivity" how to. Maybe it's my own mindset today, but gosh, we need more encouragement to Enjoy and build relationships in our Four Thousand Weeks than how to tick off items on to do lists.... even spending time with children sounded like a "to do."

What if, it's about changing the Story? From producing being the marker of a well spent Four Thousand Weeks to instead contributing to others and kindness?