Pewnej interesującej nocy dla mnie, lata temu zostałem zaproszony do Art Institute of Chicago, aby wygłosić przemówienie, a miejsce było pełne i powiedzieli, że jestem pierwszym teologiem, którego kiedykolwiek tam zaproszono. Ale sprawy były tak złe [śmiech], że zaprosili teologa. Ale później podeszło do mnie kilku wybitnych artystów i każdy z nich powiedział to samo: „Nadszedł czas, musimy wprowadzić ten inny wymiar”.
Einstein powiedział, że otrzymaliśmy dwa dary: racjonalność i intuicję. Powiedział: „Pierwszy powinien służyć drugiemu, ponieważ tylko w intuicji otrzymujemy nasze wartości. Nie otrzymujesz wartości z racjonalności. Otrzymujesz metodę, ale nie wartości”. Powiedział również, że żyjemy w kulturze, w której szanujemy pierwszy dar, racjonalność, a ignorujemy drugi. Teraz, dla mnie, to jest strzał w dziesiątkę. Kiedy projektowałem program duchowości, umieściłem w nim Sztukę jako medytację. Wykonujemy pracę seminaryjną, pracę intelektualną, czytanie i pisanie, ale po południu zajmujemy się również Sztuką jako medytacją, czy to taniec, śpiew, malarstwo czy rzeźba. To ta równowaga, ta dialektyka między tymi dwoma, sprawia, że ludzie są żywi. Przez lata odnieśliśmy kilka wspaniałych sukcesów w moich programach, ponieważ ludzie naprawdę ożyli w tej dialektyce. Naprawdę krytykuję nasz system edukacyjny, ponieważ nie chodzi w nim o wartości. I to wyjaśnia wiele rzeczy, które dzieją się obecnie w amerykańskiej kulturze i polityce. Jeśli nie uczysz wartości i nie sprawiasz, że ludzie myślą w kategoriach wartości, to akceptujesz status quo, cokolwiek to jest. A to nie jest sposób na dorastanie, duchowo ani intelektualnie. Walczyłem z systemem edukacji co najmniej tak mocno, jak walczyłem z religią w swoim czasie.
Rahul: Wraz z rozwojem informatyki i erą AI, wydaje się, że to się nasiliło, prawda? Żyjemy w świecie, w którym dane wypierają mądrość lub wgląd, a dominujący paradygmat postrzega to jako postęp. Zastanawiam się, czy możesz nam trochę głębiej opowiedzieć, co tracimy, tracąc tę wewnętrzną soczewkę, to wewnętrzne połączenie?
Matthew: Cóż, nazwałeś to jednym słowem – mądrość. Tracimy mądrość. Mamy fabryki wiedzy, ale bardzo mało szkół mądrości. I to widać. Kiedy nie masz mądrości, wszystko kręci się wokół ciebie. Wszystko kręci się wokół twojej pensji. Wszystko kręci się wokół twojego małego świata. Podczas gdy mądrość patrzy w przyszłość, patrzy w przyszłość. Jak będzie wyglądało życie dzieci naszych dzieci, dzieci naszych dzieci, w takim tempie, w jakim idziemy, pod względem zmian klimatycznych, niszczenia lasów, gleby, oceanów i rzek? I oczywiście gatunki wymierają w niespotykanym dotąd tempie. Ostatni raz było tak źle 65 milionów lat temu, kiedy dinozaury wyszły z biznesu.
A jednak mamy całą partię polityczną w Ameryce, która oficjalnie zaprzecza zmianom klimatycznym. To znaczy, i tolerujemy je. W rzeczywistości wygrywają wybory. I to jest niesamowite. W jakim świecie żyją ci ludzie? Cóż, to świat antropocentryczny. To świat, który mówi: „Myślę, więc jestem. I kupuję, więc jestem. I zarabiam pieniądze, więc jestem. I jestem potężny, więc jestem”. Mam na myśli, że cały system zostaje obnażony.
Jung powiedział, że w epoce Wodnika, w której teraz jesteśmy, zło nie będzie już pod stołem. Będzie na stole, aby każdy mógł je zobaczyć. Ale czy będziemy mieli wolę, aby działać? A dla mnie oznacza to, cóż, politykę. Czy będziemy mieli poczucie wspólnoty i poczucie zarówno naszych przodków, jak i naszych potomków, aby dbać wystarczająco o zmianę naszego sposobu życia? Obejmuje to zmianę naszych diet, sposobu, w jaki prowadzimy rolnictwo i oczywiście zmianę naszego systemu ekonomicznego, który jest absurdalnie, absurdalnie szalony. Miliarderzy nie płacą podatków, a wielkie korporacje zarabiają miliardy, nie płacąc podatków, ponieważ to gra. Mają swoich prawników i zatrudniają senatorów i sędziów, aby tworzyli własne prawa. Mam na myśli, że to żałosna gra.
Więc mądrość różni się od wiedzy. Nie wyklucza wiedzy, ale mądrość jest większa. Przede wszystkim jest kobieca. Tutaj [gestem wskazuje na posąg za sobą] jest Kwan Yin, żeński Budda. Ona jest o współczuciu, nie o rywalizacji. Tutaj wchodzi gadzi mózg. Nie idziesz na kompromis z krokodylem. Wygrywasz albo przegrywasz. To rządzi wszystkim od stuleci. To również patriarchat. Patriarchat i gadzi mózg są bardzo zbieżne, może ma to coś wspólnego z testosteronem.
Boska kobiecość jest tak ważna, aby zachować równowagę, co jest jednym z powodów, dla których kocham Julian z Norwich. Była feministką 700 lat temu. Zanim ktokolwiek miał słowa, dekonstruowała patriarchalną religię. Zastępowała Boga jako matkę, Chrystusa jako matkę, Ducha jako matkę tym, co otrzymała w kategoriach patriarchatu w swoich czasach. W pewnym momencie mówi: „Kościół uczy mnie, że Bóg jest zły, ale ja nie widzę gniewu w Bogu. Nie widzę gniewu”. [Śmiech] Cóż, to typowy mistycyzm. Słuchają swoich doświadczeń i chcą się nimi dzielić. Dlatego kocham Julian. Jest tak odpowiednia dla naszych czasów, oprócz faktu, że sama przeżyła pandemię.
Przez 45 lat próbowałam w pedagogice stworzyć szkołę, która byłaby szkołą mądrości, a nie fabryką wiedzy. Dlatego wprowadziłam sztukę jako medytację. Hildegarda z Bingen, wielka kobieta renesansu z XII wieku, mówi, że mądrość jest we wszystkich dziełach twórczych. Więc kiedy docieramy do prawej półkuli mózgu – tej półkuli, która odpowiada za intuicję i kreatywność – równoważy to racjonalność. Wtedy pojawia się tam zdrowa dynamika.
I zabrałem moją pedagogikę do liceum w śródmieściu Oakland, ponieważ 64% czarnoskórych chłopców w Ameryce rezygnuje ze szkoły średniej. Dowiedziałem się, że rezygnują, ponieważ się nudzą. Nie rezygnują, ponieważ są głupi. Rezygnują, ponieważ szkoła jest głupia, ponieważ nie honoruje kreatywnego i intuicyjnego mózgu. Więc miałem ten program pilotażowy przez dwa lata. Kazaliśmy dzieciom kręcić filmy, ale opracowaliśmy również system wartości. W szkołach publicznych nie mogłem mówić o religii, ale pisałem o czymś zwanym 10 C: kosmologia, ekologia, chaos, kreatywność, społeczność, myślenie krytyczne i budowanie charakteru itd. Powiedzieliśmy: „Możesz zrobić film o czym chcesz, ale musi zawierać kilka z tych C”. W ten sposób czegoś się uczą. Cóż, powiem ci, po dwóch latach sto procent stwierdziło, że chce zostać w szkole. Dlaczego? Ponieważ odkryli radość uczenia się, radość uczenia się! W większości programów edukacyjnych nie ma takiego elementu, ponieważ chodzi tu o wiedzę.
Rabin Heschel ujmuje to w cudowny sposób. Mówi, że ludzkość nie zostanie uratowana przez więcej informacji, ale przez większe docenianie. O tym mówiliśmy wcześniej – wdzięczność. Informacje – to, co komputery dla nas robią – są przydatne. To fakty. Dobre, ale niewystarczające. Aby być człowiekiem, potrzebujesz doceniania, potrzebujesz tego mistycznego wymiaru: doceniania, smakowania, kochania, wdzięczności. I musimy zrobić na to miejsce w naszych szkołach i we wszystkich naszych szkoleniach.
Myślę, że niezależnie od tego, czy jesteś na studiach prawniczych... Mam na myśli, że wstydzę się wielu prawników w dzisiejszych czasach. Naprawdę. Wstydzę się również księży pedofilów i biskupów, którzy to tuszują. Ale mam na myśli, że wszystkie nasze zawody są po prostu, myślę, w załamaniu dzisiaj. I są w załamaniu głównie dlatego, że nie podejmuje się wysiłków, aby nauczać mądrości. Podczas gdy dobre prawo, oczywiście, dotyczy mądrości. Chodzi o dobro wspólne i o stworzenie społeczeństwa, społeczności, w której ludzie mogą się dogadywać i służyć większemu dobru, a nie o po prostu zagarnięcie swojego kawałka tortu i kłamanie. Mam na myśli, że jest tak wiele nieprawdy w tym, co nazywamy systemem sprawiedliwości i rasizmu, który jest jego częścią, że to przerażające.
Rahul : Jasne. Wspomniałeś o Julianie kilka razy i oczywiście twoja książka właśnie wyszła o Julianie z Norwich. Jest w niej rozdział zatytułowany „Dlaczego Julian? Dlaczego teraz?” Zastanawiam się, czy mógłbyś podać nam tytuł „Dlaczego Julian? Dlaczego teraz?”
Matthew : Cóż, ponieważ żyła. Miała siedem lat, kiedy dżuma dymienicza uderzyła w Anglię po raz pierwszy. Potem wracała falami przez całe jej życie. Dożyła osiemdziesiątki. Musiała radzić sobie z dżumą, z pandemią, z którą mamy do czynienia my. Została również Anchoress po tym, jak w wieku 30 lat miała wspaniałą wizję. Mirabai Starr, która wspaniale przetłumaczyła jej książkę, wkrótce poprowadzi ze mną kurs w Shift Network. Mirabai Starr uważa, że Julian stracił męża i dziecko w wyniku zarazy.
Julian traktuje żałobę bardzo głęboko i bardzo realnie, a jej wizje zaczynają się od żałoby i architekta Chrystusa na krzyżu, ale odnosi je do całej ludzkości, do nas wszystkich. Przechodzimy przez te głębokie doświadczenia żałoby i puszczania. A jednak ona z tego wychodzi. Jej podstawowa teologia jest niezwykle zorientowana na radość i dobroć. Akwinata mówił o pierwotnej dobroci i ona wywodzi się z tej tradycji. Julian mówi: „Pierwszą dobrą rzeczą jest dobroć natury. Bóg jest tym samym, co natura. Dobroć w naturze to Bóg. Bóg odczuwa wielką radość, będąc naszą matką”.
Jej nacisk kładzie się na wyjście poza patriarchat, aby zinterpretować na nowo całe biblijne przesłanie w kategoriach boskiej kobiecości. Nie chodzi o to, że wyrzuca ojca, ale chce tam wprowadzić równowagę. Myślę, że dzisiaj jako gatunek rozpaczliwie tego potrzebujemy. Nie sądzę, żebyśmy przetrwali, jeśli kobiecość nie odrodzi się, a męskość się nie oczyści. Myślę, że my, mężczyźni, zostaliśmy oszukani przez pseudo wersje męskości i musimy stać się bardziej prawdziwi. W końcu ludzie, których podziwiamy – Gandhi, Mandela czy Martin Luther King – ci ludzie poradzili sobie ze swoim wnętrzem. Poradzili sobie ze strachem, rozczarowaniem i wrogami; nie poprzez odwet, jak robi to mózg gadzi, ale poprzez przetwarzanie i próbę przekształcenia gniewu w miłość.
Więc Julian jest mistrzem w ożywianiu boskiej kobiecości. Była ignorowana przez 300 lat. Jej książka nie została opublikowana przez 300 lat, długo trzeba było czekać na pierwszą recenzję książki. Nawet wtedy była ignorowana po tym, jak książka się ukazała. Ale myślę, że dzisiaj jesteśmy na to gotowi, ponieważ mamy silny ruch kobiecy, po pierwsze. I ponieważ kiedy mówisz o boskiej matce, mówisz o matce ziemi. Myślę, że jednym z powodów, dla których jesteśmy zajęci gwałceniem matki ziemi lub zaprzeczamy, że gwałcimy matkę ziemię, jest to, że patriarchalny sposób myślenia nie ma kontaktu z matką w każdym z nas. I to jest to, w co Julian wchodzi bardzo głęboko: jakie są cechy matki? To nie jest kartka z okazji Dnia Matki Hallmark. Ona mówi o sile i współczuciu. Ona mówi o miłości, ona mówi o sprawiedliwości i ona mówi o mądrości.
Jest jedno zdanie z Księgi Mądrości, od którego zaczynam książkę, ponieważ myślę, że podsumowuje wszystko, co mówi Julian. Kiedy Księga Mądrości mówi: „Mądrość jest matką wszystkiego, co dobre”, to jest boska kobiecość i tam słyszę nacisk na macierzyństwo i dobroć. Mówi, że w czasach pandemii musimy powrócić do dobroci natury, nie uciekać od natury, ale powrócić do dobroci. Myślę, że jest tak aktualna w tym momencie historii. Jesteśmy na nią gotowi.
Aryae : Wow. Tak wiele dzieje się w tej rozmowie. Przychodzę tylko, aby przypomnieć wszystkim, którzy oglądają i słuchają, że możecie przesyłać pytania do Matthew Foxa. Dziękuję wszystkim, którzy już to zrobili. Więc jeśli macie pytanie lub komentarz do Matthew Foxa, możecie po prostu przesłać go za pośrednictwem strony transmisji na żywo. Kontynuujmy jeszcze przez kilka minut, a potem przejdziemy do waszych pytań.
Rahul : Dzięki, Aryae. Więc, Matthew, jest w twojej książce cytat nieżyjącego już, wspaniałego Johna Lewisa, który powiedział: „Studiuj i wyciągaj wnioski z historii, prawda się nie zmienia”. A jednak wydaje się, że żyjemy w świecie nieustannych zmian. Czy możesz więc wyjaśnić prawdę, o której mówił John Lewis, do której ty się odnosisz i do której mówi Julian?
Matthew : To dobre pytanie. Tak. Uderzyło mnie to w pożegnalnym liście Johna Lewisa napisanym do młodych. To również dało mi do myślenia, tak jak ty pytasz. Ale myślę, że ma na myśli mądrość. Mądrość się nie starzeje, nie psuje się z wiekiem. Może nawet staje się lepsza, jak wino czy ser. Fakty się zmieniają, jasne. I ważne jest, aby nadążać za tymi zmianami i faktami. Ale głębokie pytania o to, dlaczego tu jesteśmy, co oznacza służyć, jak radzimy sobie ze złem, zarówno w nas, jak i wokół nas? Zło jest rzeczywistością. Jak rozwijamy nawyki — Kratos nazwał je cnotami — aby radzić sobie ze złem w nas samych, ale także politycznie, w społeczności. Czym jest charakter? Jak stać się w pełni człowiekiem? Ponieważ nagłówki tak często dotyczą nieudanych istot ludzkich, że można się poczuć trochę ponuro, słysząc te wiadomości.
Oczywiście, może to być dość przygnębiające; hipokryzja, kłamstwa i tak wiele tego. Ale dlatego myślę, że Julian liczyłby na to, że zagłębimy się w temat. I oczywiście, medytujemy nie tylko nad porażkami lub nieudanymi ludźmi, którzy zwykle trafiają na pierwsze strony gazet, ale nad wielkimi ludźmi, których czcimy. W kościele katolickim nazywani są świętymi, a często także w innych kulturach. Jak wspomniałem kilka minut temu, czcimy Kinga, Gandhiego, Mandelę i Dorothy Day. Jest tak wielu wspaniałych ludzi, którzy przeżyli życie pełne hojności. I oczywiście, wszyscy czasami ponosimy porażki, ale to nie koniec historii.
Więc myślę, że John Lewis mówił o mądrości. To, co jest naprawdę głęboką mądrością, nie starzeje się. Myślę, że można to zobaczyć, kiedy studiujesz nauki Buddy, Lao-Tsy, Jezusa, Izajasza czy Mahometa. Myślę, że tradycje tubylcze są pełne zaproszeń – z pewnością ich ceremonie są – zaproszeń do rozwoju i puszczenia. Nawet sauna potu jest cudowną, cudowną praktyką oczyszczania intencji. Kiedyś zabrałem gościa na łaźnię potu i nigdy nie miał czegoś takiego. Jest bardzo profesjonalnym pisarzem. Stał się bardzo sławny od tamtej pory. Ale prawie zemdlał i umarł w łaźni potu. I był człowiekiem wielkich osiągnięć nawet wtedy, ale jego żona powiedziała mi wiele lat później, że spotkałem ją i powiedziała: „Ta łaźnia potu zmieniła mojego męża na zawsze. Uczyniła go o wiele lepszym człowiekiem”.
Istnieje wiele praktyk. To jeden z wielkich znaków nadziei naszych czasów, że wszystkie nasze tradycje duchowe mają cudowne praktyki oswajania gadziego mózgu, oczyszczania duszy i ciała oraz zaczynania od nowa, uczenia się hojności w przeciwieństwie do gromadzenia i karmienia tylko ego. To jest to, co jest tak cudowne w naszych czasach, że nie musicie się nawzajem nawracać. Musimy po prostu głęboko zajrzeć we wszystkie nasze tradycje, przedstawić je wszystkie na stole i powiedzieć w tym krytycznym momencie, co oferujesz jako buddysta? Co oferujesz jako hinduista? Co oferujesz jako ateista? Co oferujesz jako chrześcijanin, żyd lub muzułmanin, itd.? rdzenni mieszkańcy: przedstawcie to na stole. Jesteśmy zdesperowani, wszyscy na pokładzie! Myślę, że to jest poziom, o którym mówił John Lewis, ta głęboka mądrość, którą musimy przedstawić na stole. Przestańcie się ukrywać w szafie jako mistycy. Przestańcie się ukrywać w szafie, jeśli doświadczyliście aniołów.
Kilka lat temu napisałem książkę o aniołach z Rupertem Sheldrake’em, brytyjskim naukowcem. I jedną rzeczą, której się nauczyłem, jest to, jak wiele osób doświadczyło aniołów, ale nie ma z kim o tym porozmawiać. Boją się, że zostaną nazwani szaleńcami. Często – gdy rozmawiam z dużą grupą – mówię: „Zamknijcie oczy. Ilu z was doświadczyło aniołów?” Osiemdziesiąt procent rąk idzie w górę. A potem mówię: „Trzymajcie oczy zamknięte. Ilu z was ma przyjaciół, którzy doświadczyli aniołów i nie są szaleni?” Siedemdziesiąt pięć procent rąk idzie w górę. Ale ktokolwiek mówi o pomocy ze świata duchowego, pomocy od aniołów? Jesteśmy w miejscu jako gatunek, w którym potrzebujemy wszelkiej pomocy, jaką możemy uzyskać. A jeśli przodkowie i duchy chcą się pojawić i udzielić nam pomocy, powinniśmy o nią błagać.
Rahul: Naprawdę czuję z twojej podróży i twojego dorobku, że chodzi o to, że wchodzisz tak głęboko w swoją własną tradycję, że znajdujesz miejsce, w którym łączy się ona z tradycjami i że wzywasz wszystkie te tradycje, aby przemówiły w tej samej życiodajnej wodzie, która płynie pod nimi wszystkimi. I dużą częścią tego pędu, jak czuję, była twoja praca nad ponownym wynalezieniem kultu za pomocą takich rzeczy jak Cosmic Mass i rave'y. I tak, w moim ostatnim pytaniu, zanim oddam głos Aryae, aby odpowiedziała na pytania publiczności, zastanawiam się, czy możesz podzielić się trochę więcej na temat ponownego wynalezienia kultu, zarówno poprzez Cosmic Mass, jak i poprzez te nowe rytuały, które tworzysz, które łączą nas w naszej ludzkiej historii.
Matthew: Cóż, dziękuję za pytanie. Tak. W 2018 roku odprawiliśmy Kosmiczną Mszę na Siódmym Parlamencie Światowych Religii w Toronto i było to bardzo silne przeżycie dla ludzi. Były reprezentowane wszystkie tradycje. Było kilku mnichów buddyjskich w szatach i wiele innych tradycji. Pewna kobieta powiedziała mi później, że było to najgłębsze religijne doświadczenie w jej życiu. Miała około czterdziestu kilku lat. Ale rytuał jest bardzo ważny. Malidoma Some, afrykańska nauczycielka, mówi, że nie ma społeczności bez rytuału. Jednak uważam, że wiele z naszych dzisiejszych rytuałów jest nudnych, nowoczesnych i zorientowanych na tekst. Epoka nowożytna zaczęła się od wynalezienia prasy drukarskiej. Epoka ponowoczesna, myślę, z mediami elektronicznymi i tym wszystkim. Ale tak wiele kościołów utknęło w epoce nowożytnej, podczas gdy my teraz żyjemy w epoce ponowoczesnej. A więc zapraszanie VJ-ów, DJ-ów, raperów, a nawet B-Boyów, aby nas poprowadzili, jest integralną częścią doświadczenia duchowego.
Nie różni się to aż tak bardzo od rewolucji witraży w Europie w XII wieku. Wynalezienie witraży było absolutnie oszałamiające. To była technologia i rzemiosło, ale przede wszystkim było to ponowne wynalezienie architektury. Architektura gotycka pozwalała na o wiele więcej szkła, na o wiele więcej światła słonecznego i o wiele więcej kolorów. A ci geniusze, którzy wymyślili witraże w tamtym czasie, byli niesamowici, potrafiąc tworzyć tak piękne doświadczenia, ponieważ właśnie tym byli, tymi katedrami. Słońce ciągle się porusza, a to oznacza, że kolorowe szkło przybiera różne kształty i formy itd.
Dzisiaj mamy ten nowy język, który nazywamy elektronicznym lub jakkolwiek się to nazywa, więc dlaczego nie wykorzystać go w nabożeństwie? Więc robię to odkąd opuściłem -- odkąd zostałem wyrzucony -- z zakonu dominikanów. Zostałem księdzem episkopalnym, aby pozostać w tradycji chrześcijaństwa, ale także aby pracować z młodymi ludźmi, aby stworzyć to, co nazywamy Kosmiczną Mszą, która, jak mówisz, wprowadza rave do liturgii, a rezultaty są niesamowite.
Zrobiliśmy ich już ponad sto, głównie w Ameryce Północnej, ale myślę, że nadszedł czas, ponieważ rytuał lub ceremonia to skrót, a my potrzebujemy wszystkich skrótów, jakie możemy uzyskać jako gatunek — skrótu, aby opowiedzieć wielkie historie mądrości, w tym nową historię stworzenia z nauki. I tak wybieramy temat. Na przykład mieliśmy — patrzę teraz na zdjęcie drzewa — mieliśmy kiedyś temat drzew. Zbudowaliśmy masę wokół tego i stworzyliśmy drzewo z rusztowania. A w tym czasie Luna [Julian Butterfly Hill] była na swoim drzewie w sekwojach, ratując las sekwoi tutaj, w północnej Kalifornii. Złapaliśmy ją przez telefon i przemówiliśmy do niej na szczycie tego wyimaginowanego drzewa, opowiadając o ratowaniu lasu.
I tak kreatywność powinna być sercem każdego rytuału; nie zamrożona forma, ale elastyczna forma. Taniec jest sercem naszej modlitwy. Tańczymy w kółko. Tańczymy do muzyki DJ-skiej i muzyki na żywo. I tańczymy też spirale. Zaangażowanie ciała jest tak ważne. Nie masz ciała hinduskiego, ateistycznego ani buddyjskiego. Masz ciało. Wszyscy jesteśmy tam ludźmi, więc możemy tańczyć razem i patrzeć sobie w oczy. Używamy wideodżokeja (VJ), aby opowiedzieć temat, który czcimy w obrazach. Na przykład kilkakrotnie odprawiliśmy mszę diaspory afrykańskiej, gdzie opowiadamy historię Afroamerykanów w Ameryce. Rozpoczęliśmy od tańca ria positiva, oddającego hołd historiom wielkich bohaterów i bohaterek Afroamerykanów, których znamy. A potem przechodzimy do via negativa, do żalu, do środkowego przejścia, do niewolnictwa. I jesteśmy prowadzeni przez bluesa, jeśli tak można powiedzieć, czarnego doświadczenia.
Kiedy mówię my, mam na myśli białych, czarnych, tubylców i Latynosów. Po tym, jak odprawiliśmy tę mszę po raz pierwszy, w Oakland podszedł do mnie czarny lider. Powiedział: „To pierwszy raz w życiu, kiedy poczułem, że biali ludzie słuchają, słyszą naszą historię”.
Więc moc rytuału, by nas uzdrowić i przenieść w nowe miejsce, jest w naszej kulturze całkowicie niedoceniana, ale jest bardzo ważna. Ponieważ nie ma społeczności bez rytuałów. Więc tak, to był mój wielki wysiłek przez około 25 lat odkąd zostałem episkopalianinem. Powiedziałem biskupowi Swingowi, że chcę zostać księdzem episkopalianinem tylko z jednego powodu: aby pracować z młodymi ludźmi nad ponownym wynalezieniem form kultu. A on powiedział: „Rób to. My nic dla nich nie robimy”. Był szczery. Więc tak, to była całkiem ekscytująca przejażdżka.
Rahul: Pięknie. Dziękuję bardzo. Mamy wiele pytań od publiczności, więc oddaję głos Aryae, aby zadała część z nich.
Matthew: Cóż, dziękuję, Rahul. Doceniam twoje pytania i dyskusję.
Aryae: To było cudowne. Nie mogę się doczekać, żeby posłuchać tego więcej, żeby naprawdę usłyszeć wszystko, co mówiliście. I dziękuję wszystkim, którzy przesłali pytania. Nie możemy odpowiedzieć na wszystkie, ale odpowiemy na niektóre. Więc Matthew, oto pytanie od Cynthii. Mówi: „Jak reagujemy na niesprawiedliwość z pozycji chęci? Czy identyfikowanie czegoś jako niesprawiedliwego nie jest osądem, który pochodzi z dualistycznego sposobu myślenia?
Matthew: Nie, nie wszystkie osądy pochodzą z dualistycznego nastawienia. Mogą pochodzić z nastawienia miłości i pragnienia. Ale myślę, że jest bardzo powierzchowne, aby odrzucić naszą zdolność do osądzania. W rzeczywistości, to nie tylko powierzchowne, to destrukcyjne. Jezus wiele mówił o miłości, ale także zmierzył się z władzami i mocno, nazywając je żmijami, wężami i hipokrytami. Więc trzecia czakra — która jest naszą czakrą, w której się uziemiamy, koncentrujemy — zawiera również element moralnego oburzenia. Jest tam ogień, a moralne oburzenie powinno nas popchnąć do dobrego działania, a nie do zniszczenia. I na tym polega nonviolence; na przyjmowaniu tego oburzenia, ale kierowaniu nim w skuteczną strategię. I to jest to, co Gandhi, King i tak wielu innych ludzi zrobiło w ostatnim stuleciu, aby pokazać nam drogę; że istnieje różnica między dobrem a złem. Dobro i zło to nie cały obraz. To prawda. Uwielbiam naukę Rumiego: „Poza dobrem i złem jest pole i tam się z tobą spotkam”. Tak więc moralność dobra i zła nie jest całym obrazem.
Duchowość i mądrość obejmują całość. Ale w procesie życia, w procesie służenia, w procesie pracy i obywatelstwa, musimy cały czas wydawać osądy. Dopóki nie uważasz, że twoje osądy są ostateczne lub że twój osąd jest jedynym osądem. Musimy pracować razem. Musimy osądzać razem, jeśli chcesz. Musimy debatować i tak dalej. Więc to nie jest ta sama sfera. Sfera świętości i sfera mądrości to wielka sfera. I tam właśnie dzieje się jedność, ale dzieje się w sercu. To nie jest coś tam; dzieje się w sercu.
Psychika i kosmos łączą się razem, to jest to, co rytuał powinien dla nas zrobić. Ale jednocześnie nie wyrzucasz swojego sumienia. Sumienie jest osądem. Sumienie jest decyzją, by stanąć w obronie swojego sumienia i za to bierzesz na siebie krytykę. Nie chodzisz i nie mówisz, że wszystko jest równe pod względem dobra i zła, piękna i brzydoty, sprawiedliwości i niesprawiedliwości, rasizmu i braku rasizmu. To są rzeczywistości i część prawdy, która jest boskim imieniem i wszystkie religie, o których wiem na całym świecie, w imię prawdy, musisz stanąć. Ale nie jesteśmy Bogiem, więc nasze wersje prawdy mogą nie być słuszne, więc zawsze musimy być samokrytyczni. Musimy osądzać samych siebie. Ale w wielkim porządku rzeczy, cóż, Julian z Norwich mówi: „Wszystko będzie dobrze. Wszystko będzie dobrze”. To może mieć zastosowanie nawet wtedy, gdy ludzie zniszczą samych siebie i wyginiemy, co jest bardzo możliwe. Teraz jesteśmy na tej ścieżce. Jeśli zniszczymy siebie i wyginiemy, Ziemia mimo wszystko będzie trwać. Więc ta część nadal będzie w dobrym stanie.
Aryae: Jak to działa, gdy spotykam inną osobę, która popiera polityka lub punkt widzenia, który uważam za błędny i destrukcyjny, a ona uważa mój punkt widzenia za błędny i destrukcyjny, to jak mam w takiej sytuacji zastosować pojęcie dobra i zła oraz jedności?
Matthew: Cóż, jedność, oczywiście, polega na przyjęciu drugiej osoby jako osoby i głębokim słuchaniu, ale także wyrażaniu własnej opinii. Czasami nie ma rozwiązania, ale z drugiej strony fakty muszą być szanowane. Na przykład nie sądzę [śmiech], żebyśmy mogli dyskutować o zmianach klimatu. Myślę, że to fakt naukowy. Odczuwamy to tutaj, w Północnej Kalifornii, z tymi pożarami, bezkonkurencyjnymi, a na Południu mamy te huragany i powodzie, bezkonkurencyjne. Skutki mają przyczyny, a czas ucieka; to jest z pewnością jasne.
A większe umysły niż mój, naukowcy pracujący z Organizacją Narodów Zjednoczonych, mówią, że zostało nam dziewięć lat, aby zmienić nasze zwyczaje jako gatunek. To jest to, o co powinniśmy się spierać, jak zrobić to najskuteczniej. Na przykład, jeden facet, którego znam z Indii, mówi: „Gdybyśmy wszyscy stali się weganami, moglibyśmy zatrzymać zmiany klimatyczne w ciągu 10 lat i odwrócić je. Jeśli zasadzimy drzewa na całej ziemi, którą obecnie wykorzystuje się do hodowli zwierząt, moglibyśmy odwrócić zmiany klimatyczne w ciągu 10 lat”. Odrobił pracę domową w tym zakresie. Jest bystrym inżynierem. To więc bardzo interesująca wiadomość.
Czy to oznacza, że każdy musi dosłownie stać się weganinem? Dla mnie istnieje pewne spektrum. Myślę, że niektórzy ludzie, zwłaszcza młodzi, mogą wybrać taki styl życia. Ale jest też wegetarianizm, który trochę różni się od weganizmu. Potem jest każdy, kto ogranicza mięso, ludzie, którzy jedzą mięso i ryby itd. Są tam pewne poziomy. I można nadrobić różnicę innymi środkami, takimi jak energia słoneczna i wiatr. Musimy wdawać się w takie debaty, ale debatowanie nad tym, czy istnieje zmiana klimatu, uważam za szaleństwo. Nie znam nikogo, kto by tego nie doświadczał. Musimy przyznać, że istnieje coś takiego jak zaprzeczenie. Zaprzeczenie to wybór. To osąd. Zamierzam temu zaprzeczyć i zamierzam żyć w świecie, w którym nie będzie zmiany klimatu. Cóż, powodzenia, znajdź ten świat. Powodzenia, panie.
Ale chodzi mi o to, że my wypowiadamy te słowa: „Kochamy nasze dzieci, kochamy nasze wnuki”. Nie, nie kochasz. Jeśli nie pracujesz nad zmianami klimatu, nie kochasz, ponieważ twoje dzieci, wnuki, prawnuki będą żyć w bardzo zdewastowanym świecie, jeśli nie zmienimy swoich nawyków w ciągu następnych dziewięciu lat. Myślę, że to wyzwanie dla naszego gatunku i powinno sprawić, że dorośniemy i będziemy troszczyć się o innych, nawet tych, którzy jeszcze tu nie są. W przeciwnym razie te słowa kocham, kocham, kocham; to tylko słowa. Jezus był w tym bardzo bezpośredni. Nie wszyscy mówią: „Panie, Panie, wejdź do królestwa”. Królestwo już tu jest. On nie mówi o życiu po śmierci. On mówi o Świętym stworzeniu, w którym wszyscy powinniśmy się radować i troszczyć o siebie nawzajem.
Aryae: Dziękuję. Tak, chodzi o rozróżnienie między kochaniem drugiej osoby a byciem jasnym co do prawdy i tego, co miłość oznacza na większą skalę.
Matthew: Tak, to ma znaczenie. Jedno, co mówi Meister Eckhart, to: „Bóg jest zaprzeczeniem zaprzeczenia”. Uwielbiam tę naukę. Bóg jest zaprzeczeniem zaprzeczenia. Więc tam, gdzie panuje zaprzeczenie, Bóg nigdzie nie jest obecny, ponieważ prawda nigdzie nie jest obecna, tak jak powiedziałeś.
Aryae: Pięknie. OK, oto pytanie od Barbary. Wiele lat temu przeżyłam duchowe przebudzenie. Niestety, lekarz stwierdził, że to załamanie nerwowe, więc to nieprawda. Jak mogę to zbadać?
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION