Back to Stories

Jak Rozproszenie Uwagi może prowadzić Do Przesady

Nowe badanie wykazało, że ludzie wykonujący wiele czynności na raz, czerpią mniejszą przyjemność z przyjemnych aktywności i mają tendencję do oddawania się im zbyt często, aby to zrekompensować.

Wiele poranków jem śniadanie, rozwiązując krzyżówkę New York Times. Wydaje się to zabawną, nieszkodliwą rozrywką; niestety, często kończę ledwie pamiętając, co jadłem, nie mówiąc już o delektowaniu się tym.

Nowe badanie z Niemiec i Holandii sugeruje, że może to być problem. Odwracanie uwagi w ten sposób może prowadzić do tego, co naukowcy nazywają „niedoborem hedonistycznym”, co może prowadzić do dalszego, bezmyślnego pobłażania sobie.

Wynagrodzenie za wielozadaniowość

W badaniu skontaktowano się ze 122 dorosłymi, głównie młodymi, przed spożyciem obiadu i losowo przydzielono ich do jednej z trzech sytuacji, w których spożywali posiłek:

  • bez rozproszenia;
  • podczas oglądania filmu wybranego przez badaczy (średnio intensywne rozproszenie uwagi); lub
  • podczas gry w Tetrisa jedną ręką (gra online, która bardzo rozprasza)

Po lunchu uczestnicy relacjonowali, jak bardzo byli rozproszeni podczas lunchu, jak bardzo podobało im się jedzenie i jak bardzo byli zadowoleni ze swojego lunchu. Później tego samego dnia (przed kolacją) skontaktowano się z nimi ponownie i zapytano, czy jedli jakieś przekąski od lunchu — a jeśli tak, to kiedy i ile.

Po przeanalizowaniu wyników badacze odkryli, że im bardziej rozproszone były osoby w czasie lunchu, tym mniej były zadowolone i tym mniej cieszyły się posiłkiem. Ci, którzy byli najmniej zadowoleni — i najbardziej rozproszeni — kończyli na tym, że później podjadali więcej i dłużej. Grupa, która nie była rozproszona, była najmniej skłonna do podjadania.

Wyniki te potwierdzają teorię badaczy, że gdy ludzie odczuwają mniej przyjemności podczas czynności konsumpcyjnych, są skłonni zrekompensować sobie tę stratę poprzez konsumpcję kompensacyjną (np. dodatkowe przekąski).

Ale czy to prawda w innych sytuacjach? W innym badaniu poproszono 220 dorosłych o wypełnienie ankiet siedem razy dziennie przez tydzień, informując o liczbie i rodzaju zachowań konsumpcyjnych, w które angażowali się w swoim codziennym życiu.

Najpierw uczestnicy zgłaszali, czy spożyli cokolwiek pomiędzy okresami ankiety (w przybliżeniu w ciągu dwóch godzin) — innymi słowy, jedli jedzenie, pili alkohol, palili, oglądali telewizję, grali w gry hazardowe, grali w gry, korzystali z mediów społecznościowych i wiele więcej — a także ile i jak długo. Jeśli coś spożyli, zgłaszali również, gdzie to miało miejsce, czy było to sprzeczne z ich osobistymi celami (na przykład grali zamiast pracować), jak bardzo spodziewali się cieszyć daną aktywnością, a jak bardzo faktycznie ją lubili, jak bardzo byli zadowoleni po spożyciu i jak bardzo byli rozproszeni podczas konsumpcji.

Ponownie, po przeanalizowaniu wyników, naukowcy odkryli, że gdy ludzie byli rozproszeni, czerpali mniejszą przyjemność z wykonywanych czynności (i mniejszą, niż się spodziewali), co sprawiało, że chcieli oddawać się im ponownie jeszcze szybciej, jakby chcieli nadrobić niedobór przyjemności — zjawisko to psychologowie nazywają „konsumpcją hedonistyczną”.

„Coś tak prostego jak jedzenie kanapki podczas pracy, błądzenie myślami podczas czytania powieści lub korzystanie z telefonu podczas oglądania telewizji może wystarczyć, aby pobudzić zwiększoną konsumpcję” – piszą badacze.

Konsumowanie świadome

Oczywiście, wielozadaniowość i przesadne rozpieszczanie się nie zawsze są złe. Jednak ten artykuł sugeruje, że może to być problematyczne dla tych, którzy próbują ograniczyć kompulsywne lub nieświadome zachowania ze względów zdrowotnych lub w celu uniknięcia konsekwencji w pracy lub życiu towarzyskim. Ci, którzy rutynowo rozpraszają się podczas przyjemnych doświadczeń, mogą nieświadomie strzelać sobie w stopę, nieświadomi, jak to ogranicza ich ogólną przyjemność i zachęca do dalszej konsumpcji.

„Wiedza, że ​​wzrost konsumpcji hedonistycznej wynika z niedoboru hedonistycznego, jest cenna, ponieważ pogłębia zrozumienie tego, co napędza problematyczne zachowania społeczne, w tym objadanie się, nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych i hazard” – piszą autorzy.

Potrzeba więcej badań, aby naprawdę potwierdzić to odkrycie, dodają, zwłaszcza że utrata satysfakcji nie zawsze prowadziła do większej konsumpcji. Jednak biorąc pod uwagę, że żyjemy w „gospodarce uwagi”, w której jesteśmy nieustannie bombardowani reklamami i potencjalnie uzależniającą technologią, warto zwrócić na to uwagę.

„Rozproszenie uwagi może wywołać ten efekt, sprawiając, że ludzie zapominają o swoich celach zdrowotnych i stają się niewrażliwi na sygnały nasycenia” – twierdzą autorzy.

Być może gdybyśmy poświęcili więcej czasu na delektowanie się rzeczami, które lubimy — na przykład odkładanie telefonów podczas jedzenia [...] — bylibyśmy z nich szczęśliwsi i na dodatek zdrowsi. Chociaż naukowcy nie przeprowadzili badań, aby udowodnić, jak uważność lub delektowanie się mogą wpływać na przesadę, wcześniejsze badania sugerują, że oba mogą pomóc powstrzymać zachowania uzależniające.

Przypuszczam, że to oznacza, że ​​powinnam przemyśleć poranną rutynę układania puzzli. Może lepiej będzie dla mnie na dłuższą metę po prostu cieszyć się śniadaniem, gdy się dzieje — i może faktycznie pamiętać, co zjadłam później.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

4 PAST RESPONSES

User avatar
Patrick Jul 16, 2024
And this is why we all need a contemplative life, times of silence and solitude that nurture mind, body, heart and soul.
User avatar
Patrick Jul 16, 2024
Ah yes, reminds me of Rumi’s field…
Out beyond ideas of wrongdoing and rightdoing,
There is a field. I'll meet you there.
When the soul lies down in that grass,
The world is too full to talk about.
Ideas, language, even the phrase each other
Doesn't make any sense.
User avatar
Patrick Jul 16, 2024
This too is about our human tendency toward addiction. And no matter what we are addicted to, the path to healing and wholeness is a descending one of surrender to the Lover of our soul, Who are trustworthy and full of grace, love and compassion. Such surrender is always a slowing down, a coming away, a stop and listen to a different voice that speaks to our heart. }:- a.m.
User avatar
Richard Jul 16, 2024
You are speaking to the converted. I am 82, live alone, have no car, and am currently reading a biography of the great naturalist John Burroughs, a friend of Walt Whitman who said, "Loafe with me on the grass . . ."